Portal Mrooczlandia





| Horrory | Romantica| Filozofia |

Horrory

H.P.Lovecraft: "Potomek"
(strona 1/4)


            Moją najgorszą zmorą jest myśl o omylności ludzkiej. Wedle diagnozy
            mego lekarza, spodziewam się, że powinienem zostać pogrzebany w 
            następnym tygodniu, ale... 

            W Londynie był człowiek, który krzyczał na dźwięk bicia dzwonów 
            kościelnych. Żył całkiem samotnie, ze swym prążkowanym kotem w 
            Gray's Inn, a ludzie uważali go za nieszkodliwego dziwaka. Jego 
            pokój wypełniony był książkami najbardziej nudnego i dziecinnego 
            rodzaju, na których lekturze spędzał niekończące się godziny. 
            Jedynym jego pragnieniem było to, by życie oszczędziło mu tortury 
            myślenia. Było ono dla niego z pewnych powodów przerażające i od 
            wszystkiego, co poruszało jego wyobraźnię, uciekał jak od zarazy. 
            Był bardzo wiotki, poszarzały i pomarszczony. Są jednak tacy, którzy 
            utrzymują, że nie był tak stary, na jakiego wyglądał. Strach 
            pochwycił go w swe szpony. Lada dźwięk sprawiał, że wzdrygał się z 
            rozszerzonymi oczami i czołem pokrytym potem. Począł się wystrzegać 
            przyjaciół i towarzystwa, gdyż żądali odpowiedzi na swe pytania, a 
            on nie chciał ich udzielać. Ci, którzy kiedyś znali go jako uczonego 
            i estetę, mówili, że zobaczenie go w obecnym stanie jest nad wyraz 
            smutną rzeczą. Odrzucił wszystkich znajomych dawno temu i nikt nie 
            miał pewności, czy opuścił swe miejsce zamieszkania, czy po prostu 
            odsunął się na ubocze. Przez dziesięć lat, od chwili, gdy wprowadził 
            się do Gray's Inn, otaczało go milczenie. 

            Aż do nocy, w której młody Williams kupił "Necronomicon". 
            Williams był marzycielem. Miał tylko dwadzieścia trzy lata, gdy 
            sprowadził się do starego domostwa, w którym czuł obcość i oddech 
            kosmicznego wichru, wiejącego nad szarym, wysuszonym człowiekiem w 
            pokoju obok. Zmuszał się do przyjaźni tam, gdzie starzy przyjaciele 
            nie odważali się tego robić. Fascynowało go przerażenie osiadłe na 
            wychudzonym, wymizerowanym sąsiedzie. Ten zresztą zawsze budził 
            ludzkie zainteresowanie, chociaż nikt go nie traktował poważnie. 
            Wciąż czegoś wyglądał i nasłuchiwał swym umysłem bardziej, niż 
            oczami i uszami, które starał się zaangażować do zatopienia się w 
            pozbawionych wyrazu lekturach. Gdy zaś rozbrzmiewały kościelne 
            dzwony, zatykał uszy i krzyczał, a mieszkający z nim szary kot 
            miauczał przejmująco, aż ostatnie dźwięki zginęły w oddali. 
            Mimo starań, Williams nie potrafił skłonić swego sąsiada do mówienia 
            o rzeczach głębokich i tajemniczych. Starzec nie żył w zgodzie ze 
            swym wyglądem i obyczajami. Udawał uśmiech i lekki ton, rozprawiając 
            gorączkowo i pośpiesznie o przyjemnych błahostkach. Jego głos stale 
            wznosił się, aż w końcu przechodził w piszczący i załamujący się 
            falset. Sposób w jaki formułował swe myśli był jednak przemyślany i 
            dokładny, a najbardziej trywialne uwagi zawsze na miejscu, dlatego 
            Williams nie dziwił się słysząc, że starzec pracował kiedyś w Harrow 
            i w Oksfordzie. Później stwierdzono, ze był on lordem Northam; 
            wspominano o jego niewątpliwie rzymskim pochodzeniu, choć on sam 
            odmawiał przyznania się do jakichkolwiek tajemnic związanych ze 
            sobą. O jego prastarym zamku rodowym na wybrzeżu Yorkshire mówiono 
            bardzo wiele dziwnych rzeczy. Uśmiechał się tylko, gdy przyniesiono 
            do jego domu pewien kamień, wyrąbany z solidnej skały sterczącej nad 
            Morzem Północnym. 



Strona 1 > 2



Powrót do spisu pozycji działu Horrory







ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Kontakt | Zgłoś Błąd | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net
Wyszukiwarka zasobów Portalu Mrooczlandia
Internationale: Российская Федерация | English language | Deutsche Sprache | China | Lingvo Internacia

Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©