Portal Mrooczlandia



Reklama charytatywna:
Stowarzyszenie Empatia

Biblioteka


| Horrory | Romantica| Filozofia |

Horrory

H.P.Lovecraft: "Przypadek Charlesa Dextera Warda"
(strona 1 / 137 )


Z prywatnego szpitala dla obłąkanych w pobliżu Providence, Rhode Island, 
zniknął ostatnio wyjątkowo dziwny osobnik. Nazywał się Charles Dexter Ward 
i został tam bardzo niechętnie umieszczony przez zrozpaczonego ojca, który
 dostrzegł niepokojące zmiany w osobowości syna i rosnącą aberrację 
przechodzącą od zwykłego ekscentryzmu do mrocznej manii wyrażającej się 
skłonnościami morderczymi. Lekarze przyznawali, że są kompletnie zbici z tropu; 
był to bowiem niecodzienny przypadek zarówno pod względem fizjologicznym jak i 
psychologicznym.

Przede wszystkim, pacjent wyglądał nienaturalnie staro; starzej niż powinien 
wyglądać ktoś, kto liczy sobie dwadzieścia sześć lat. To prawda, zaburzenia 
umysłowe potrafią wywołać raptowny proces starzenia się, ale twarz tego młodego 
człowieka nabrała w jakiś subtelny sposób cech charakterystycznych wyłącznie dla
 ludzi niebywale leciwych. Po drugie, jego procesy organiczne wchodziły w 
relacje jakich nie notowała dotąd praktyka medyczna. Oddech i akcja serca 
wykazywały niewiarygodną arytmię, a głos którego praktycznie w ogóle nie było,
 potrafił wznieść się co najwyżej do szeptu.

Zadziwiająco długi i sprowadzony do minimum okazał się proces trawienia, 
a reakcje nerwowe na zwyczajne bodźce nie posiadały analogii z żadnymi 
zaobserwowanymi dotąd ani normalnymi, ani patologicznymi odruchami. Skóra była
 chorobliwie zimna i sucha, o strukturze tkanki przesadnie gruboziarnistej i 
małej spoistości. Znikło nawet duże, oliwkowe, przyrodzone znamię na prawym 
biodrze, podczas gdy na piersi uformował się niespotykany zaśniad czy też 
czarniawa plama, której wcześniej nie było. Słowem, ogół lekarzy był zgodny, 
że w Wardzie spowolnione zostały w niespotykanym stopniu procesy metaboliczne.

Również i pod względem psychologicznym, Charles Ward stanowił wyjątek. Jego 
szaleństwo nie miało odpowiednika w niczym, co notowały najnowsze nawet i 
najobszerniejsze dzieła medyczne; kryło jednak w sobie siłę, zdolną uczynić z 
Warda geniusza lub przywódcę, gdyby nie jego zwichrowanie i przedziwne, 
groteskowe formy. Doktor Willett, lekarz domowy Wardów, utrzymuje, że wielkie 
zdolności umysłowe pacjenta, oceniane na podstawie reakcji na sprawy wykraczające 
poza sferę jego szaleństwa, rzeczywiście wzrosły od chwili odosobnienia. 



Strona 1 > 2



Powrót do spisu pozycji działu Horrory







ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Kontakt | Zgłoś Błąd | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net
Wyszukiwarka zasobów Portalu Mrooczlandia
Internationale: Российская Федерация | English language | Deutsche Sprache | China | Lingvo Internacia

Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©