Portal Mrooczlandia





[ Kuźnia Mroku ]

Ekologiczne Mydło


Założenia projektu technicznego:
Mydło które nie niszczy środowiska, jest w miarę powszechnie dostępne i tanie. Wystarczy zerwać, rozetrzeć w ręku i już możemy sie spokojnie umyć - bez żadnego kłopotania się szkodliwością ścieku dla przyrody, bez żadnego kupowania i bez żadnych pracochłonnych zajęć.
Dostępne wszędzie i w miarę dużych ilościach.
Słowo klucz: Mydlnica lekarska i saponiny...

    Potrzebujemy:
  • Dowolną ilość ziela Mydlnicy lekarskiej

Dawniej gdy nie znano mydła w kostkach ludzie mieli swoje sposoby zarówno na upranie ubrań jak też i ciała, sposoby które nie powodowały skażenia środowiska detergentami ani nie wymagały tłuszczów zwierzęcych do zmydlenia. Tym sposobem były rośliny. Stosowano wywary lub rozcierano rośliny o dużej zawartości saponin z wodą, a uzyskany roztwór był o wiele bardziej przyjazny dla naszej skóry i ubrań niż większość dostępnych w sklepie roztworów środków chemicznych - nie tylko nie powodował skażenia środowiska lecz też i pozwalał zwalczyć łupież i zachować skórę wolną od różnorakich podrażnień.

W poniższym foto-reportażu omówimy prosty sposób na umycie rąk bez użycia mydła - za darmo, naturalnie i ekologicznie. Metoda polecana dla miłośników dłuższego obcowania z naturą, na chwilę gdy skończy się zapas sklepowy, a najbliższa mieścina... leży kilka godzin drogi od namiotu.

Ekologiczne Mydło, krok pierwszy: zbieramy surowiec

Zbioru najlepiej dokonać w suchą pogodę, wystarczy wypatrzeć gdzie rośnie mydlnica i zebrać (najlepiej całą roślinę, korzeń oczywiście oddzielamy i suszymy). Surowiec powinien być suchy ale i czysty, nie musi koniecznie rosnąć na nieskażonej dotykiem cywilizacji ziemi (ważne by sama roślina nie była niczym oblana i nie rosła na jakimś skażonym podłożu, w końcu nie używamy jej do celów spożywczych).

Ekologiczne Mydło, krok drugi: rozdrabniamy surowiec

Za pomocą nożyczek rozdrabniamy pozyskany surowiec na kawałki o długości kilku centymetrów. Rozdrobnienie daje nam możliwość zużycia odpowiedniej ilości roślin a nadmiar zawsze możemy zachować na zimę zamiast wyrzucać.

Ekologiczne Mydło, krok trzeci: robimy sobie zapas na później

Pozostałości (nie użyte do umycia lub prania) przenosimy na sito i suszymy. Zimą wystarczy tylko susz zalać wrzątkiem (lub przegotować na małym ogniu) aby uzyskać płyn do mycia i prania.

Gdy tylko rozdrobnimy surowiec, możemy rozetrzeć ziele w ręku z dodatkiem małej ilości wody. Co prawda nie pieni się jakoś niezwykle obficie (szczególnie jeśli mamy twardą wodę z instalacji wodociągowej a nie miękką, naturalną, np. deszczówkę) i nie zmyje bardzo silnych zabrudzeń (oleje i smary syntetyczne oraz inne zabrudzenia subst. sztucznymi) lecz bez problemu można tego używać zamiast mydła w płynie (w takim przypadku wysuszone lub rozgniecione ziele wystarczy lekko podgotować w garnku aby uzyskać stężony roztwór) lub jako płynu do prania tkanin naturalnych (zgadnijcie drodzy czytelnicy - cóż się tak pieniło onegdaj w drewnianych balach przy potokach ? ;) ).

Z kwesti ważnych pozostaje nam jeszcze jedna o której należy pamiętać - to aby nie zniszczyć stanowisk (nie zużyć wszystkich roślin aby mieć coś na później) i w miarę możliwości rozsiewać nasiona. Na podsumowanie warto wspomnieć że opisane tutaj ekologiczne mydło nie jest substacją spożywczą (mogą nastąpić wymioty lub biegunka).



Powrót do Kuźni Mroku







ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Kontakt | Zgłoś Błąd | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net
Wyszukiwarka zasobów Portalu Mrooczlandia
Internationale: Российская Федерация | English language | Deutsche Sprache | China | Lingvo Internacia

Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©