Portal Mrooczlandia





| Horrory | Romantica| Filozofia |

Horrory

H.P.Lovecraft: "Przemiana Juana Romero"
(strona 1/9)


            Nie mam zbytniej ochoty mówić o wypadkach, które miały miejsce w 
            kopalni Hortona nocą z osiemnastego na dziewiętnastego października 
            1894 roku. Jedynie poczucie obowiązku wobec nauki zmusza mnie do 
            wskrzeszenia, w ostatnich latach mego życia, obrazów i zdarzeń 
            przerażających tym bardziej, że nie jestem w stanie w żaden sposób 
            ich wytłumaczyć. Jednak zanim umrę powinienem chyba opowiedzieć wam 
            to, co wiem na temat zdarzenia, które określam mianem przemiany 
            Juana Romero. 

            Moje nazwisko i pochodzenie nie muszą zostać zapamiętane przez 
            potomnych - prawdę mówiąc lepiej, aby poszły w zapomnienie, bo kiedy 
            człowiek przenosi się nagle z kolonii do Stanów, zostawia za sobą 
            całą przeszłość. Poza tym, to kim byłem, nie ma najmniejszego 
            związku z moją opowieścią, a na uwagę może jedynie zasługiwać fakt, 
            iż podczas mojej służby w Indiach czułem się bardziej swojsko wśród 
            białobrodych hinduskich nauczycieli niż wśród moich rodaków - 
            oficerów. Zdołałem zgłębić wiele spośród nauk Wschodu, gdy 
            nieszczęśliwym zrządzeniem losu znalazłem się na zachodzie Stanów, i 
            tam przyszło mi rozpocząć nowe życie. Wraz z nim przyjąłem również 
            nowe nazwisko - pospolite i nie mające głębszego znaczenia. 

            Latem i jesienią 1894 roku znajdowałem się u podnóża posępnego pasma 
            Gór Kaktusowych, gdzie jako prosty robotnik podjąłem pracę w kopalni 
            Nortona, która odkryta kilka lat wcześniej przez podstarzałego 
            poszukiwacza złota sprawiła, iż cały ten zapomniany dotąd przez Boga 
            i ludzi region stał się nagle przystanią dla wszelkiego rodzaju 
            szumowin i mętów. 

            Jaskinia złota, znajdująca się głęboko pod górskim jeziorem, 
            przyniosła staremu poszukiwaczowi niewyobrażalną fortunę a obecnie 
            zmieniła się w siedlisko rozległych korytarzy, gdzie prace 
            poszukiwawcze prowadzili robotnicy z korporacji, która koniec końców 
            odkupiła kopalnię od jej poprzedniego właściciela. 

            Odnaleziono kolejne groty, a złoża żółtego metalu były 
            niewyobrażalnie bogate; do tego stopnia, iż potężna, niejednolita 
            armia górników harowała dzień i noc w rozlicznych korytarzach i 
            tunelach. Kierownik, pan Arthur, często rozprawiał o osobliwościach 
            tutejszych formacji geologicznych, spekulując na temat możliwości 
            istnienia dłuższego ciągu jaskiń i oszacowując przyszłość 
            gigantycznych prac wydobywczych. Jego zdaniem istnienie podziemnych 
            grot było rezultatem działań wody i wierzył, że niebawem zostanie 
            otwarta ostatnia z nich. 



Strona 1 > 2



Powrót do spisu pozycji działu Horrory







ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Kontakt | Zgłoś Błąd | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net
Wyszukiwarka zasobów Portalu Mrooczlandia
Internationale: Российская Федерация | English language | Deutsche Sprache | China | Lingvo Internacia

Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©