Portal Mrooczlandia





[ Magia ] : [ Dział Publikacje Portalu Mrooczlandia]

Magia Bojowa

"Pierwsza zasada magii jest prosta. Nie marnuj swego czasu machając rękami z nadzieją kiedy mogą to zrobić kamienie lub pałka."
McCloctnik, Świadomy

Oświadczenie:
Autor nie może być obarczany odpowiedzialnością za użycie lub nieudolne użycie żadnej z technik i koncepcji omówionych w tym artykule. Odmawiam bycia obciążanym odpowiedzialnością za brak odpowiedzialności kogokolwiek wystarczająco głupiego aby zrobić bezmyślny użytek z Magii Bojowej. Jeśli nie możesz poradzić sobie z skutkami swych czynów, nie dokonuj ich. Zostaliście ostrzeżeni.

Magia bojowa jest definiowana jako używanie technik czarowania w celu wyrządzenia krzywdy innej osobie lub innym osobom. Miłość i wojna są ulubionymi zwierzęcymi rozrywkami ludzi, agresywna magia jest być może drugą jedynie po czarach miłosnych ciesząc się sporą popularnością i zainteresowaniem.

Jest wielce prawdopodobne iż wiele osób trzymających się dotyczas w tle w temacie magii będzie zupełnie oburzonych iż taki rozdział jest zawarty w tej książce. Dla niektórych, magia bojowa jest czymś obrzydzającym i nigdy nie powinna być omawiana z wyjątkiem sytuacji kiedy towarzyszy temu skrajne ostrzeżenie aby unikać tego za wszelką cenę. Zazwyczaj są wygłaszane odnośnie tego banały odnośnie dawania dziecku naładowanej broni. Nie zgadzam się z tym porównaniem. Bardziej trafne bedzie opisanie tego jako danie dziecku pełnego zestawu do zbudowania broni, wraz z prochem strzelczym, ołowiem i szczypcami do odlewania kul wraz z maszynką do nabijania aby mogło zrobić naboje. Jest to zupełnie mało prawdopodobne aby całkowity nowicjusz był zdolny złożyć owe części w cokolwiek szkodliwego, dla niego samego lub kogokolwiek innego. Wraz z czasem zgromadzą oni wiedzę konieczną do zbudowania czegoś niebezpiecznego, wiedząc także jak unikać strzelania sobie w stopy.

To co pozostało jest etycznymi rozważaniami nad uzbrajaniem ludzi w magiczną broń. Osobiście, uważam iż jest to podobne do uczenia ludzi wszelakiego rodzaju sztuk walki. Bardzo rzadko można słyszeć iż osoba nosząca czarny pas w karate pobiła ludzi bez istotnego powodu lub wdała się w bójkę barową. Podobnie jak wojownicy artyści, większość magów z wystarczającą siłą aby naprawdę wyrządzić krzywdę komukolwiek innemu:
A) Ma lepsze rzeczy do roboty w ramach swego czasu.
B) Wiedzą iż są zazwyczaj bardziej skuteczne sposoby aby poradzić sobie z potencjalnie groźnymi sytuacjami
C) Osiągnęli wyważenie umysłu i samodyscyplinę co sprawia iż postrzegają niepotrzebną przemoc jako bezsensowną.

Zawsze są wyjątki od tej zasady oczywiście. Lecz tacy psychopaci są bardzo pomysłowi i zawsze znajdą sposób na wyrządzenie krzywdy otaczającym ich ludziom czy to poprzez pewne praktyki magiczne czy też w inny sposób. Agresja za pomocą środków magicznych musi być zbliżona w tym samym stopniu poważności jaki ktoś mógłby przenieść do dowolnej innej postaci ataku i napaści. Jeśli ktoś nie potrafi dokonać fizycznego aktu ataku przeciwko jakiemuś swojemu wrogowi, to z pewnością będzie równie niezdolny do dokonania tego za pomocą magii. Wszelakiej maści tchórze mogą machać bronią, lecz są całkowicie niezdolni poniesienia skutków wymierzenia jej w kogoś i odstrzelenia komuś głowy.
Magiczne klątwy znane są nie tylko z powodu wywoływania poważnej szkody ich wytyczonemu celowi, lecz także osobom w pobliżu celu jak też i owym pobliskim osobom zamiast zamierzonego celu. Magiczna przemoc (podobnie jak wszelakiego rodzaju inne postacie agresji) jest niesłychanie nieprecyzyjnym narzędziem. Największą wadą magicznego ataku jest jego niesłychana mała trafność. Wszystkie owe szkodliwe skojarzenia potęgują się kiedy dwoje lub więcej magów atakuje się wzajemnie. Peter Carroll trafnie opisał to jako walka i pojedynek za pomocą granatów ręcznych. Znam bardzo potężnego maga który raz powiedział mi iż jego ulubionym czarem bojowym jest "Wielkie Przywołanie pocisku .357 Magnum pomiędzy oczy". Powiedział iż nigdy go to nie zawodzi. Mimo iż mówi się o tym w żartach, to mądrze byłoby przytoczyć ową anegdotę kiedy rozważamy użycie magii bojowej. Jeśli ktoś nie może użyć podobnego do mojego przyjaciela rodzaju "czaru magicznego" wtedy nie będzie miał żadnej korzyści z rozważania użycia jakiegoś innego rodzaju czaru.

Bycie zmuszony do sytuacji kiedy ucieknięcie się do przemocy jest jedynym dostępnym rozwiązanie jest szczytem złego planowania i głupoty. Bardzo często oznacza to iż sytuacja wymknęła się tak wielce spod kontroli iż jest nie do opanowania. Długo zanim ten punkt zostanie osiągnięty, rozważny mag odnajdzie środki aby wykorzystać słabość wroga na jej lub jego własną korzyść,lub przynajmniej w ostateczności, zmanipulować swego wroga w taki sposób aby ukazać go jako niechętnego lub niezdolnego do składniania się ku atakowi. Jak rzekł Sun Tzu w "Sztuce Wojny", "Największą doskonałością w sztuce wojny jest pokonać wroga bez wciągania go w żadną bitwę."
Niemniej jednak, zdarzają się przypadki kiedy agresja jest rozsądnym i właściwym sposobem działania. Często konieczne jest przeciw-natarcie lub nawet atak wyprzedający jeśli tylko pragniemy wytrącić wroga z równowagi. Lecz musimy pamiętać iż musimy do tego podchodzić z takim samym nastawieniem jak do magicznej baterii, zabójstwa z śmiertelną bronią i morderstwa. Czyniąc innaczej ryzykujemy przerażający "efekt bumerangu" legendarny i tradycyjny.
Efekt "Karmicznego Bumerangu" w odróżnieniu od powszechnych wierzeń, jest wiarą autora w to iż takie skutki nie wynikają wskutek pewnego powszechnego "moralnego występku" przeciwko użyciu agresywnej magii. Przynajmniej wedle mego doświadczenia takie "karmiczne pewności" jak Wiccańska "Zasada TrójPowrotu", w której każda szkoda wyrządzona za pomocą magii powróci do sprawcy z potrójną siłą, rzadko wydaje się działać wiarygodnie. W rzeczywistości, bez zawierania w sobie reinkarnacji jako części takiej filozofii, jest to boleśnie widoczne iż złoczyńca uchodzi nie ukarany przez bogów tak często jak dobrzy ludzie umierają młodo ! Starożytni poganie wiedzieli lepiej iż powinno się pozostawiać ludzkie ukaranie i sprawiedliwość bogom, aniżeli ich współcześni naśladowcy. O wiele lepszym wyjaśnieniem, które z uwagi na nieprzewidywalną naturę takiego karmicznego oddziaływania, jest to iż jest to dla maga agresja swych własnych podświadomych lęków i poczucia winy które tworzą przyciągającą więź z określoną ofiarą magicznego ataku. Zgodnie z tym, mag kończąc przywołuje swe własne przeznaczenie jak także swego wroga. To oznacza iż w celu uniknięcia bycia ofiarą sprzężenia zwrotnego z czyimś własnym magicznym atakiem, ktoś musi pozbawić się w zupełności wszelakiej emocjonalnej więzi z celem po rzuceniu uroku.
Oddziaływanie tego psychosomatycznego bicza jest całkiem skutecznie wykorzystywane przez wiele kultów neo-pogańskich i odłamów "białej magii" w celu narzucania określonych reguł moralnych na swych zwolenników, zawczasu zabezpieczając młodych i niespokojnych przez uzurpowaniem sobie władzy w hierarchii. Niemal wszyscy z nich będą informować tych którzy osiągnęli członkostwo w "wewnętrznym kręgu" uczniów iż takie nakazy jak Prawo TrójPowrotu są jedynie zmyłkami wymyślonymi w celu powstrzymania nowicjuszy przed "skrzywdzeniem kogokolwiek" niż iż "kogokolwiek" oznacza zagrożenie utraty przywódctwa.

Z drugiej zaś strony, niektórzy praktykanci "czarnej magii" lub grupy rzucające klątwy tu i tam z wyraźnym brakiem szacunku wobec potencjalnych skutków takiego zachowania. Podobnie jak szkolne zbiry, oni często uciekają przed kimś większym i potężniejszym niż oni sami. Podobnie też magiczne więzi które oni tworzą w owym procesie stają się łańcuchem win i paranoi która pogrąża ich ku czeluści ich własnej kostnicy swej świadomości. Śmierć, skrajne niepowodzenie lub niekontrolowany obłęd są zazwyczaj skutkami właśnie tego.

To iż bardzo często magiczne ataki są dokonywane z powod zemsty może także świadczyć o postrzeganiu magii bojowej jako nie mogącej wyrządzić krzywdę komuś kto przeprowadza ów proces. Zemsta jest najbardziej emocjonalnie naładowana z wszelakimi możliwymi pobudkami do brutalności i takie emocje będą zawsze przywoływać swe dwojakie przeciwności, więzi, w podświadomym umyśle. Jeśli zemsta jest czyimś motywem, to mądrze będzie zbadać inne możliwe działania takie jak czary ograniczające.

Praktyka Magii Bojowej
Magię bojową można podzielić na dwie podstawowe kategorie, które możemy nazwać Czerwoną i Czarną; mogą one zostać także nazwane odpowiednio jako "magia wojenna" i "magia śmierci". Sposoby na uniknięcie szkodliwego odwetu od każdego z tych rodzajów są odmienne i właściwe każdemu stylowi jak to szczegółowo zostanie opisane w poniższym dziale.

Czerwona Magia: Wyróżniającym czynnikiem Czerwonej Magii jest to iż nie jest ona praktykowana potajemnie. W rzeczywistości, jej skuteczność jest w bezpośredniej proporcji do tego jak bezczelnie widocznie ktoś ją przeprowadza. Klasyczną postacią jest "przeklinanie w miejscu publicznym" w rodzaju opisywanym w starych opowieściach o złych wiedźmach; odrażająca stara jędza rzuciła klątwę na ofiarę publicznie na oczach wielu świadków, czasami stojąc na szubiennicy. Prawdopodobnie najbardziej starannym doniesiem o Czerwonej Magii w histori jest to mówiące o tym jak Jaques De Molay, przywódca mistycznych Templariuszy, został skazany na śmierć w 1314 roku przez Papieża Klementa V i króla Francji Filipa IV za uprawianie czarów i herezję. Stojąc na szubiennicy przeklnął on ich obydwu, oświadczając iż umrą w przeciągu roku. Obydwoje umarli w przeciągu sześciu miesięcy.

Niemniej jednak, nie jest konieczne aby ktoś ujawniał się wrogowi; inną klasyczną postacią tej magii jest sytuacja kiedy ofiara jest odbiorcą paskudnie wyglądającego sygila w poczcie lub odkrywa "laleczkę voodoo" przybitą gwoździami do drzwi lub martwego kota zawieszonego na drzewie przed głównymi drzwiami domu ofiary.
Wspólnym mianownikiem tego jest to iż ofiara jest w pełni przekonana iż została wystawiona na jakiś magiczny atak. Ma to zarówno zalety jak i wady. Zaletą tego jest to że w zależności od stanu umysłu wroga, lęk i paranoja tworzone przez określoną widzę kogoś kto jest na liście celów maga może być bardzo skuteczną bronią przeciwko niemu samemu. W rzeczywistości, psychologia przypisuje temu psychosomatyczny skutek bycia sumą całkowitą skuteczności magicznego ataku. Niemniej, jest wiele zachowanych doniesień o całkowitych sceptykach padających ofiarą klątw. Jest tak ponieważ całkowicie wątpliwe jest to czy kiedykolwiek najbardziej materialistyczni niedowiarkowie są całkowicie wolni od wszelakich odziedziczonych ludzkich zabobonów. To czyni ich sytuację jeszcze gorszą, ponieważ będą się oni obawiać podjąć wszelakie odpowiednie środki zaradcze, lub poszukać pomocy z strony kogoś kto potrafi.
Wadą tego jest to iż wróg uprzedzony jest wrogiem uzbrojonym. Tak jak każdy mieszkaniec Haiti może ci powiedzieć, sposobem poradzenia sobie z czarownikiem jest zatrudnienie innego czarownika do zwalczenia owego pierwszego - co jest zazwyczaj jedyną możliwością jeśli ktoś zna kogoś kto jest przeklęty.

Czerwona Magia jest magią Wojny i kluczem do sukcesu w niej jest maniakalna agresja i uniesienie emocji nienawiści do poziomu na którym wywołuje ona gnostyczny trans. Tańce wojenne różnych prymitywnych kultur są doskonałymi przykładami tej techniki. Rytualne spalanie podobizn jest innym działającym przykładem, tak jak przebijanie "laleczek voodoo" igłami. Kiedy owe sposoby mogą być skutecznymi metodami uzyskiwania potrzebnej gnozy, bezpośrednia identyfikacja wroga jest procesem który odsłania magia na ryzyko odwetu. Dla tych którzy pragną wojny wyniszczającej z wrogiem jest to sprawa drugorzędna - żołnierz zawsze zakłada iż każde zadanie może skutkować zarówno śmiercią jego własną jak też i wroga. Lecz dla tych którzy pragną używać magii bojowej, możliwe iż wygodniejsze będzie przetrwanie bez szwanku aniżeli śmierć jako męczennik.

Aby uniknąć tego, lepiej jest dokonać sygilizacji wroga w jakiś abstrakcyjny symbol i wzbudzać wymagane emocje nienawiści oraz podłości poprzez skupianie się na czym innym niż sam cel. Wtedy kiedy gnoza jest osiągnięta, sygil jest rytualnie niszczony i Wola jest wysyłana wprost poprzez świadomą więź która może przynieść jakieś magiczną "karę".

Grom Chaosu: działanie Czerwoną Magią
Poniżej jest opis pewnego rodzaju Czerwonej Magii Chaosu zwanej "Rażeniem Chaosem". Dla tych z was którzy trudnią się fantazjami o magicznym rzucaniu gromów i błyskawic z swych rozciągniętych rąk w kierunku swych przeciwników, jest to najbliższe jak tylko możliwe (przynajmniej na tej płaszczyźnie istnienia). Pamiętaj, to działanie nie jest ograniczone do używania przeciwko poszczególnym osobom, lecz jest skuteczne także przeciwko takim bytom jak korporacje, firmy, instytucje rządowe i rywalizujące z wami grupy magiczne.

Przebranie się w szaty wojownika jest bardzo skutecznym ubraniem ceremonialnym, maska i wojenne malowidła szamanistycznych kultur prymitywnych są przykładami jak ich wojownicy popadają w gnostyczny trans przed walką i jak może to zostać wykorzystane przez maga z pokaźnym skutkiem. Jeśli noszenie kostiumu rdzennych Indian Ameryki lub miecz i tarcza nie przemawiają do ciebie oraz nie rodzą w tobie ducha walki, skorzystaj raczej z munduru, hełmu, butów i broni współczesnych żołnierzy. Istotne jest abyś poczuł się jak wojownik.

Niezbędne materiały:
- Papier i pióro (aby stworzyć graficzny sygil)
- Sztylet
- Ogień (niezależnie czy małe ognisko czy też popielniczka aby móc w niej spalić papier),
- Czerwone świece,
- kadzidełko "Marsa",
- Czysta igła lub podobny przyrząd aby móc się nakłuć i spowodować wypływ krwii z twojego palca.

Przygotowanie:
Używając graficznej metody, stwórz sygil z imienia lub nazwy wroga tudzież wrogów. Po tym jak sygil zostanie namalowany, jest ładowany poprzez pomalowanie go krwią z siebie samego i nasmaruj go krwią. Następnie, używając mantrycznej metody, stwórz sygilistyczną pieśń z oświadczenia zamiarów która wyszczególnia przerażający los który spadnie na wroga (patrz rozdział o Sygilach w innym miejscu tej książki).
Ułóź kilka czerwonych świec w kręgu wokoło ciebie i zapal je, wraz z znaczną ilością kadzidła. Jeśli jesteś na zewnątrz poza domem i nie ma niebezpieczeństwa wywołania pożaru, namalowanie kręgu wokoło siebie łatwopalnym płynem oraz podpalenie go, jest bardzo skuteczną metodą.

Przebieg rytuału:
Teraz zaczyna się trudniejsza część. Musisz wprawić się w brutalny szał, bez myślenia o swoim wrogu wogóle. Jest wiele sposobów na dokonanie tego i wszystkie one zawierają pewne nieprzyjemności. Są one tam gdzie Pamięć Emocjonalna wchodzi do gry. Spróbuj przypomnieć sobie czas kiedy byłeś maniakalnie zły na coś. Przywołaj w swym umyśle uczucia których doznałeś. Możesz skorzystać z pomocy jakiegoś pomocnika, który celowo będzie cię obrażał, wyzywał cię lub nawet uderzy cię fizycznie (to zaś w zabawach S/M można uznać za rozszerzenie tego i użyć narzędzi oraz technik już znanych.)

Podczas gdy to wszystko trwa, zacznij nucić mantrę i spoglądaj się w - lub wizualizuj - sygil wroga. Nie myśl o wrogu ! Dokonaj pewnej osobistej odmiany "tańca wojennego" Rdzennych Indian, nawet wzorując się na mżonkach ukazywanych przez twórców z Hollywood, które mogą być przydatne by umieścić kogoś bardziej na krawędzi "czerwonej gnozy", gdzie ktoś zapłonie prawowitym gniewem. Uderzanie ziemi lub innych przedmiotów (mam nadzieję że nieożywionych) pałkami lub innymi broniami, lub nawet strzelanie z pistoletu lub odpalanie materiałów wybuchowych może być skuteczne w osiąganiu odpowiedniego stanu umysłowego.

W szczytowym momencie transu gniewu, sygil jest wizualizowany jako będący zawarty w równobocznym trójkącie. Wiedz iż ów trójkąt musi być podstawą trójstronnej piramidy, ukształtowanej niczym długi, ostry kolec wskazujący od ciebie bezpośrednio wprost naprzeciwko ciebie. To Grom Chaosu. Gdy gnoza osiągnie swój punk kulminacyjny, trójkąt jest wyobrażany jako gwałtownie rosnący w swych rozmiarach i znikający. Wiedz iż jest to skutek odlotu Gromu Chaosu z twojego puntu widzenia ku celowi.
Aby zakończyć, spal papier z sygilem, zachowując popiół. Zapakuj ów popiół do odpowiedniego pojemnika (np. jakiegoś czarnego małego pudełka lub być może do środka naboju lub pudełka na naboje) aby został dostarczony wrogowi poprzez jakąś anonimową pocztę, przybity do jego drzwi w środku nocy itp itd. Teraz zgromadź wszystko do kupy i zanurz głowę w lodowatej wodzie. Dla największej skuteczności i bezpieczeństwa przed odwetem, ktoś musi podjąć wszelakie starania jakie są konieczne aby nie myśleć o wrogu z tego punktu widzenia.




Czarna Magia:
"Nie ma tutaj dobra ani zła, lecz to co nasze myślenie może uczynić."
William Szekspir

W terminologii Magii Chaosu, Czarna Magia może być także nazywana magią Śmierci lub Entropii. Entropia staje się antytezą Chaosu, w sposób którym może być to uważany jako będący antyetyczny dla samej Magii Chaosu. Niemniej jednak, każde narzędzie ma swój użytek i Magia Chaosu dostrzega iż nie ma żadnej głównej siły moralnej przejawianej w wszechświecie. Ogień może ugotować twoje jedzenie lub zniszczyć twój dom; moralność nie ma z tym nic wspólnego. Czarna Magia nie jest w całości używana w celach walki. Przypadkowo mag może odkryć iż jest użyteczna do dokonywania tego co jest znane jako rytuały "Chod", lub rytualne odgrywanie swej własnej śmierci (i lęku przed nią) dla wtajemniczonych lub w celach wypędzenia. Kiedy lęk przed śmiercią (lub przed określonym rodzajem umierania) staje się obsesją, mag może dokonać rytualną wersję tego i poprzez konfrontację pokonać lęk. Rytuały Chod, przeznaczone do udawania śmierci i odrodzenia, są także wysoce cenione jako ceremonie inicjacyjne.

W odróżnieniu od Czerwonej Magii, gdzie maniakalna agresja jest kluczem do sukcesu, czary entropii muszą być rzucane z umysłowym nastawieniem zupełnego chłodu, bezosobowym brakiem emocji. Bębny bojowe są zastępowane pragnieniem niczego innego jak czystego, szybkiego i skutecznego zabicia. Największą korzyścią z używania Czarnej Magii w celach bojowych jest to iż jest dokonywana w zupełnym ukryciu i cele nie mają zupełnie nikogo innego lecz jedynie samych siebie i / lub pech, do obwiniania się za to co ich spotkało.

Czarna Magia jest podstępna w swej naturze, tak bardzo ważne jest to iż muszą zostać podjęte pewne środki ostrożności przeciwko magicznemu odreagowaniu. Użycie serwitorów jako "agentów" przeznaczonych do przeniesienia entropicznego zamiaru na cel jest wysoce zalecane, ponieważ zachowuje to maga "o krok" od celu. W zachowaniu tego nastawienia możesz zważyć na to iż zamierzona ofiara jest tym samym oznaczana jako "cel" aniżeli jako "wróg" jak miało to miejsce w części dotyczącej Czerwonej Magii. Ma to na celu podkreślenie podstawy która musi zostać zachowana aby móc działać skutecznie i bezpiecznie z Czarną Magią.

W swej istocie, działania Czarnej Magii są określane jako niosące podświadomą informację do celu, zachęcając go do zniszczenia samego siebie. Może to przejawiać się jako słodka lekkomyślność która, prędzej czy później, zaskutkuje w poważnym lub nawet śmiertelnym wypadku. Może ona także przyjąć postać zaniedbywania zdrowia lub brak ostrożności w niebezpiecznych okolicznościach. W każdym przypadku, cel będzie całkowicie nieświadomy iż jakiś czar działa, chyba że sam cel jest magiem lub skrajnym paranoikiem.

"To jest ich pogrzeb": Działania Czarnej Magii
Jest to działanie które podpada pod definicję "magii przyciągania". Jest ono zalecane aby uzyskać pewnego rodzaju obiekt który jest osobiście powiązany z celem - włosy, kawałki paznokci, części ubrania itd. W innym przypadku jakaś fotografia, rysunek lub nic innego, sygilizowane odzwierciedlenie nazwy celu także może zostać użyte. Przedmiot przenosi symboliczny pogrzeb na cel. Oczywiście, dokonanie pogrzebu "ciała" jest konieczne, tak więc te działanie jest odmianą idei "laleczki voodoo".
Rytuał powinien być przeprowadzany w środku nocy podczas nowiu, najlepiej w jakiejś piwnicy. Całe pomieszczenie powinno zostać wystrojone na czarny kolor i powinno być oświetlone jedynie przez czarne świece. Ciemne pachnące kadzidła (np. mirra i bylica) powinny być zapalone w sporych ilościach tak aby pomieszczenie tonęło w dymie.

Niezbędne materiały:
- Modelina
- Jakieś małe drewniane pudełko (z oddzielnym wiekiem) ogólnie w kształcie trumny, pomalowane na czarno;
- gwoździe

Przygotowanie:
Używając modeliny, stwórz lalkę mającą kształt człowieka. Pozostaw puste miejsce w środku, do którego włożysz przedmiot osobisty ofiary. Puste miejsce jest następnie wypełniane stosowną ilością modeliny i zakrywane. Sygil przedstawiający nazwę celu może być także napisany na powierzchni lalki.

Procedura:
Podstawowy temat tej inscenizacji pogrzebu dla celu pozwala na szeroko zakrojone działania. W każdym przypadku lalka jest kładziona do trumny, a następnie poddawana pogrzebowi (wraz z żałobną muzyką jeśli jest to możliwe), po czym jest przybijana gwoździami do trumny i zakopywana. Zdobądź kopię katolickiej liturgii z księgarni lub biblioteki, ubierz się w czarne szaty i przeprowadź ceremonię pogrzebu. Możesz także napisać własną procedurę pogrzebu, możliwości jest naprawdę wiele. Kiedy laleczka jest przybita gwoździami w trumnie, musisz wprowadzić się w stan "Czarnej Gnozy". Głęboka medytacja może ci w tym pomóc jeśli jesteś wystarczający biegły w praktykowaniu jej tak jak indyjscy fakirzy kiedy używają jej aby zatrzymać swe własne serce. Dla reszty z nas, jest wiele odmian "Pozycji Śmierci" omawianych w innej części tej książki. Niezależnie od techniki, celem jest pozostać całkowicie w spoczynku aby "umrzeć" nawet na najkrótszą chwilę.

Musisz czynić to wszystko w tej czynności z nastawieniem chłodnej bezosobowości, jest to niesłychanie istotne aby uniknąć odwetu. Nie możesz być bardziej emocjonalny odnośnie ściągania śmierci na cel niż jak przy rozdeptywaniu karalucha. Jeśli nie możesz zdobyć się na całkowity brak emocji, będziesz prawdopodobnie pragnął uniknąć dokonywania tego rodzaju operacji wogóle.

Słowo ostrzeżenia:
Jest tutaj szczególny przypadek kiedy osiągnięcie gnozy poprzez seksualne wyczerpanie nie jest być może dobrym pomysłem. Mając czar śmierci podświadomie powiązany z twą seksualnością może to zaowocować niepożądanymi skutkami które mogą zaszkodzić twojemu zdrowiu psychicznemu.

Środki zapobiegawcze:
Co powinieneś zrobić jeśli odkryjesz iż jesteś ofiarą gniewu jakiegoś maga ? Otrzymawszy paskudnie wyglądający sygil w porannej poczcie lub odkrywając laleczkę voodoo przybitą do swych drzwi możesz mieć zrujnowany cały twój dzień. I co odnośnie owych - jakże dramatycznych "magicznych wojen" pomiędzy magami lub grupami okultystycznymi ?
Magiczna wojna pomiędzy magami jest zazwyczaj prowadzona z jednego z dwóch powodów - zazdrości branżowej lub aby służyło to jako obrazowe ostrzeżenie dla innych. Lecz bardzo rzadko spotyka się z prawdziwym magicznym atakiem. W rzeczywistości, wedle mego doświadczenia, przeważająca większość wszelakich "magicznych wojen" jest niczym innym jak własną fantazją przez ludzi którzy mają zbyt fantazyjne życie i niesłychanie przesadne poczucie swej własnej wartości. Mimo wszystko, bycie ofiarą magicznego ataku oznacz iż ktoś musi być niesłychanie szalenie ważny i / lub potężny aby przyciągać aż tak zawistną uwagę !

W przypadku prawdziwego ataku, zwykłą sytuacją jest to iż ktoś jest zdenerwowany na ciebie z rzeczywistego lub wymyślonego powodu, tak iż decyduje się przeklnąć cię magicznie. Takie decyzje zezwyczaj są powodowane przez ich niezdolność do zaatakowania cię w jakiś inny sposób (zazwyczaj z powodu zwykłego tchórzostwa) i pragnienie pozostania anonimowym aby uniknąć zemsty. Rzadko kiedy atakujący kontynuuje swą walkę przez jakiś dłuższy okres czasu, takie ataki niemal zawsze są sprawami "jednego strzału".

Jest tutaj kilka rzeczy do zapamiętania aby móc skutecznie powstrzymać paranoję. Szalenie trudno jest dokonywać skutecznej magii bojowej i ktoś kto musi być bardzo silnie umotywowany aby sprawić iż ona zadziała. Nawet dla tych którzy posiadają niezbędne zdolności, jest to niesłychanie energochłonny proces. Pierwszą i najważniejszą linią obrony jest wrodzone opanowanie maga i kontrola podświadomości. Dokonywanie rytów wypędzenia, takich jak Gnostyczny Grom, na bieżąco, może być bardzo skuteczne w zachowaniu kogoś wolnego od niepożądanej magicznej energii, prawdziwej lub urojonej. Regularna praktyka medytacji zachowuje kogoś w kontakcie z swą własną psychiką i pozwala lepiej wykryć wszelakie zewnętrzne wpływy zanim będą one miały szansę się przejawić. Serwitory mogą być wywoływane jako osobiści "strażnicy"; większość Magów Chaosu których znam, posiadają kilka wokoło siebie w tym celu. Dokładne cechy serwitorów obronnych mogą się różnić od "obserwatorów" który służą "odnajdywaniu" ich zamierzonego celu.

Doskonałym przykładem tego jest laleczka "odchylająca", pewna odmiana koncepcji laleczki voodoo. Jest tworzona pewnego rodzaju laleczka (podobnie jak w rytuale "pogrzebowym" powyżej), lecz jest ona wyposażona w przedmioty osobiste ciebie samego aniżeli wroga. Zalecany jest pewien rytuał aby nasycić ją jakąś magiczną mocą skierowaną z zewnątrz ku jej twórcy. Lalka jest następnie ukrywana w miejscu gdzie się zazwyczaj znajdujesz, takim jak twój dom, auto lub miejsce pracy. Od czasu do czasu odkurz lalkę i "oczyść" ją za pomocą rytuału; dla przykładu, poprzez włożenie pod bieżącą czystą wodę. Niemniej jednak, musi zostać zachowana niesłychanie wielka uwaga aby owa laleczka nie wpadła w niewłaściwe ręce !

Lecz co kiedy ktoś odkryje paskudnie wyglądający sygil, lub coś tak groteskowego jak jakieś zwierzę rytualnie zabite na czymś progu domu z popołudniową pocztą ? Po pierwsze, nie panikuj ! Zamieszanie i paranoiczne myśli są klinem który pozwala czarowi ogarnąć wszystko o wiele łatwiej.

Pierwszym krokiem jest zneutralizowanie tego tak szybko jak tylko jest to możliwe. Musi to zostać usunięte, lecz nie jest zalecany kontakt twojej skóry z takimi "odkryciami". Poniżej są pewne zalecane środki zapobiegawcze:

Rzuć na to czarną tkaninę i zawiąż ją wokoło tak jakbyś podnosił jakąś zbutwiałą rzecz. Weź jakąś czarną wstążkę lub sznurek i zawiąż węzeł wiele razy wokoło całości zawiniątka. Tradycyjnie, pewnien trójkąt był używany przez wiele kultur jako pewnego rodzaju "pojemnik" na demony, złe duchy itp. ; weź duży kawałek papieru lub szmaty, narysuj jakiś trójkąt na nim i połóż odrażający przedmiot pośrodku. (Zachowałem przygotowany obraz "Trójkąta Kunsztu" na kawałku wielkiego plakatu wiele razy na takie okazje). Wytęż swe przekonanie iż jest to trójkąt który zachowuje to związane w sobie i neutralizuje przynajmniej czasowo i daj szansę sobie możliwość poradzenia sobie z problemem.

To co uczynisz następnie zależy od odkrycia rodzaju klątwy. Metody wróżenia, takie jak I Ching, mogą się okazać przydatne do spróbowania określenia co dany przedmiot przedstawia i dlaczego został wysłany. Czasami rzeczywista lub urojona obraza przeciwko komuś innemu może być usunięta lub odpokutowana w jakiś sposób który pozbawi klątwę jej mocy.

Czasami fizyczna natura przedmiotu daje cenne wskazówki odnośnie przeciwdziałania jego skutkom. Dla przykładu, jeśli przedmiot składa się z zwierzęcia lub części zwierząt (w szczególności kurczaka lub kozła) i towarzyszą temu krew lub popiół tytoniu, to prawdopodobnie jesteś atakowany przez jakiegoś praktykanta voodoo gdzieś z okolicy. (Jakże mogłeś do tego dopuścić ?) Następnie udaj się do biblioteki lub księgarni okultystycznej w celu poszukania książki o kultach Voduna i środkach zapobiegawczych używanych przez znachorów i mambo na Haiti. Możesz nawet zdołać poszukać jakiegoś zawodowca który może pomóc zneutralizować ci klątwę za jakąś cenę...

W innym przykładzie, powiedzmy iż mamy sygil który zawiera symbol Marsa (który byłby stosowny do działań Czerwonej Magii). Istnieje znaczna szansa iż sprawca użył archetypu Marsjańskiego wyobrażenia w wymyślaniu sygila. Ktoś może opracować pewne wywołanie / inwokację Marsa które wysuwa na pierwszy plan myślokształt Marsa z jego czysto "korzystnymi" cechami ochrony i samoobrony, które następnie kiedy jest przeprowadzane nad przedmiotem, zazwyczaj neutralizuje czysto szkodliwe Marsjańską cechę ataku i zniszczenia.

W każdym przypadku, ostatecznym krokiem jest pozbycie się przedmiotu przez spalenie go, lub wyrzucenie całości bałaganu do jeziora lub oceanu lub obydwu rodzaju akwenów. Możesz nałożyć sygil stworzony przez samego siebie aby nieszkodliwie uwięzić klątwę i dodać go do całej sterty rzeczy do zniszczenia.

Następnie przeprowadź swe odpędzanie szkodliwych wpływów i zachowaj swą wyobraźnię od swobodnego szalenia. Rozważ poważnie czy pragniesz czy też nie chcesz rozszerzyć trwający konflikt. Ledwo widoczny jakikolwiek brak poważniejszych skutków klątwy, lub nawet nie dostrzeżenie ich wogóle, jest najbardziej denerwującą rzeczą dla twojego przeciwnika.

Jak to rzekł pewien mędrzec: "Życie jest największą zemstą."

źródło pochodzenia: Sacred-Magick.Com



Powrót do działu Publikacje







ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Kontakt | Zgłoś Błąd | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net
Wyszukiwarka zasobów Portalu Mrooczlandia
Internationale: Российская Федерация | English language | Deutsche Sprache | China | Lingvo Internacia

Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©