Portal Mrooczlandia



[ Magia : ] [ Publikacje : ] [ Kult Diabła ]

Dobro i Zło jako pojęcia religjne.

Nasz świat jest światem przeciwieństw. Mamy tutaj światło i cień, mamy żar i chłód, jest też dobro i zło, a także Bóg i Diabeł.

Dualistyczna koncepcja natury była koniecznym oraz niezbędnym etapem w rozwoju ludzkiej myśli. Odnajdujemy te same wyobrażenia dobrych i złych duchów wśród niemalże wszystkich ludzi na ziemi w wczesnych początkach ich rozwoju, które to, ujmując słowami Tylor'a, są powszechnie zwane Animizmem. Lecz jedna zasada dominuje ponad rozwojem myśli. Człowiek stara się ujednolicić swe koncepcje w trwały i zgodny Monizm. Zgodnie z tym, podczas gdy wierzenia w dobre duchy spowodowały powstanie doktryny Monoteizmu, wierzenia w złe duchy powiodły ku stworzeniu jednego potężnego złego bóstwa, postrzeganego jako zawierającego wszystko to co jest złe, niszczycielskie i niemoralne.

Monoteizm i Monodiabolizm, powstały obydwoje jednocześnie w monistycznych skłonnościach rozwoju człowieka, razem tworząc Dualizm dla wielu jeden najbardziej rozpowszechnioną na świecie koncepcją. Pomimo tego, nie jest to ostateczny cel ludzkiej filozofii. Gdy tylko ludzcy myśliciele stali się świadomi tego Dualizmu zawartego w tym sposobie postrzegania świata, ponownie pojawiła się skłonność ku bardziej złożonym koncepcjom, co jest czysto monoteistycznym poglądem.

Czy Monizm usunął ideę Diabła w celu uczynienia Boga Jedynym i Wszechobecnym ? Czy też zniesie zarówno Boga jak i Diabła, aby pozostawić miejsce tylko dla żwawego świata materii ? Czy przyszłością ludzkości będzie, jak przepowiadał to M. Guyau, okres w którym religia zniknie i ustąpi miejsca bezbożności ?

Ci którzy nie doceniają zadania Dualizmu w rozwoju ludzkiej myśli i jedynie znają jej doktryny jako niemożliwe do obrony, naturalnie oczekują iż przyszłość ludzkości będzie bezbożna, są wśród nich wolnomyśliciele którzy oświadczają iż Ateizm zastąpi wszystkie inne koncepcje Boga. Lecz nie jest to prawdopodobne. Monoteistyczne skłonności epoki nie zniszczą, lecz oczyszczą i uwznioślą religię. Animizm dzikich jest koniecznym etapem rozwojem ludzkiej duchowości: jawi się jako błędny dla bardziej rozwiniętego człowieka z okresu połowicznego ucywilizowania; lecz błąd zawiera prawdę która naturalnie rozwija się ku bardziej doskonałemu sposobowi postrzegania otaczającego świata. Podobnie też, idee religijne współczesnych czasów są symbolami. Postrzegane w ich dosłownym znaczeniu, są niemożliwe do obrony, lecz rozumiejąc ich symboliczną naturę są one ziarnami z których wyrośnie czystsza koncepcja prawdy. Skłonności do filozoficznego myślenia przetrwały do czasów współczesnych wiodąc ku rzeczywistej koncepcji świata, które zastępują symbole oświadczeniami faktów i niosą z sobą nie zaprzeczenie religinych uproszczeń lecz głębszą i bardziej poprawną koncepcję.

Stan bezbożności w którym ludzkość przejdzie i publiczne nauczanie doktryny Ateizmu są niemalże niemożliwe. Ateizm jest zaprzeczeniem i zaprzeczenie nie może się utrzymać, ponieważ ma tylko sens kiedy jest przeciwstawiony z korzystnymi wpływami które on odrzuca. Lecz nasz obecny antropomorficzny wizerunek Boga, pobieżnie zwany Antropoteizmem, który z reguły postrzega go jako nieokreślenie wielką jedną istotę, będzie musiał ustąpić miejsca wznioślejszemu poglądowi wedle którego powinniśmy zrozumieć że pomysł osoby Boga jest jedynie porównaniem. Bóg jest czymś więcej niż osobą. Kiedy mówimy o Bogu jako osobie, powinniśmy być świadomi faktu że używamy pewnego rodzaju uproszczenia, które, jeśli zostanie przyjęte dosłownie, może jedynie go pomniejszać. Bóg przyszłości nie będzie osobistością, lecz będzie ponad osobowy.

Lecz jak mamy zdobyć ową wiedzę o ponad osobowym Bogu ? Naszą odpowiedzią jest, z pomocą nauki. Pozwólmy podążać religii tą samą ścieżką którą podróżuje nauka i ciasnota sekciarstwa będzie rozwijać się w rozległą kosmiczną religię która powinna być równie szeroka i naprawdę katolicka tak jak sama nauka.

Symbole nie są kłamstwami; symbole zawierają prawdę. Uproszczenia i przypowieści nie są fałszerstwem; przekazują one informacje: ponadto, mogą być zrozumiane przez tych którzy nie są jeszcze przygotowani do przyjęcia czystej prawdy. Stąd też, kiedy w rozwoju nauki symbole religijne są rozpoznane i znane w ich symbolicznej naturze, ta wiedza nie zniszczy religii lecz oczyści ją i obedrze ją z jej mitologii.

Określamy Boga jako "ową władczą siłą obecną w Wszystkim, co wymusza określoną moralne postępowanie." Bóg jest tym czymś co tworzy harmonię praw natury; Bóg jest nieodłączną koniecznością matematyki i logiki; Bóg ponad wszystko jest tym czego doświadczenie uczy nas o nieustępliwości cech prawowitości, sprawiedliwości, moralności. Owa obecność jest zarówno właściwa z natury jak i nadzmysłowa: jest właściwa z natury jako składnik charakteryczny prawa które przenika wszechświat; jest nadzmysłowa, ponieważ jest warunkiem jakiegokolwiek kosmicznego ładu; w tym znaczeniu jest nadkosmiczna i nadnaturalna.

Nie mówimy że Bóg jest bezosobowy, ponieważ słowo "bezosobowy" narzuca brak owych cech które tworzą osobowość; narzuca ono niejasność, nieokreśloność i brak charakteru. Bóg, niemniej jednakże, kiedy ukazuje się w ładzie wszechświata jest bardzo określony. Nie jest niejasny, lecz posiada zupełnie wyraźne cechy. Jest taki jaki jest a nie inny. Jego byt jest powszechny, lecz nie nieokreślony. Jego natura nie składa się z marnych uogólnień, lecz ukazuje pewne wyraźne cechy. Istotnie: wszystkie cechy świata, w jego fizycznej naturze jak też na płaszczyźnie duchowej, zależy od Boga ponieważ są tutaj określone i jaka jest osobowość człowieka bez wcielenia owej kosmicznej logiki które możemy nazwać rozumem ? Bóg, mimo że nie będący poszczególną istotą, jest pierwowzorem osobowości; mimo że nie osoba, myślącą myślami tak jak my to czynimy, rozważającą, ważącą argumenty i podejmującą decyzje, jest on jednak tym co tworzy osobowość; posiada wszystkie owe cechy które, kiedy odzwierciedlone w zwierzęcych stworzeniach, dodają do ich dusz szlachetności obrazu Boga, zwanej osobowością. Stąd też mówimy iż Bóg nie jest bezosobowy, lecz nad osobowy.

Podczas gdy idea Boga skupiła tak wielką uwagę filozofów i postępowych teologów, jej przeciwnik, mroczna postać Złego, była bardzo zaniedbana. Jednakże Diabeł jest, pomimo wszystko, bardzo ciekawą osobowością, groteskową, romantyczną, zabawną i żałosną zarazem, nawet większą i tragiczną. Jeśli określimy że idea Boga jest symbolem oznaczającym prawdziwą obecność w świecie faktów, czy nie powinniśmy się spodziewać iż idea Diabła także ukaże rzeczywistość ?

Niemalże niemożliwe jest wyczerpać ów temat, ponieważ zajęłoby całe tomy napisanie pobieżnie całej historii demonologii. Zgodnie z tym, musimy ograniczyć się jedynie do wytyczenia niektórych najbardziej zasadniczych cech rozwoju wiary w Diabła i natury idei Złego.



Powrót do kult Diabła - dział Publikacje w Portalu Mrooczlandia




ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net


Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©