Portal Mrooczlandia





[ Magia ] : [ Publikacje ] : [ Kult Wiedźm w Zachodniej Europie ]

Dodatek IV

1. Joanna D'Arc


Porównując jej sprawę z procesami wytaczanymi wobec członków kultu dianicznego, które to zostały ukazane w poprzednich rozdziałach, możemy dostrzec zbieżności tak liczne że nie mogą one być jedynie dziełem przypadku. Nie zamierzam tutaj rozpoczynać szczegółowej dyskusji dotyczącej procesu sądowego, lecz pragnę tylko zwrócić uwagę na kilka punktów w których zachodzi zbieżność.

Pytania zadawane Joan odnośnie duszków wydają się współczesnemu czytelnikowi całkowicie nieistotne i oderwane od tematu, mimo że bardzo ważne są jej odpowiedzi na pytania zadawane jej w sądzie. Nie mogła obalić zarzutu, któremu zaprzeczała, dotyczącego powszechnej plotki iż "Joan otrzymała swe zadanie pod drzewem Czarodziejskich Panien" ("Iohanna ceperat factum suum apud arborem Dominarum Fatalium"), i w końcu została zmuszona do przyznania się że spotkała się z owymi "Głosami" (duszkami - przyp. tłumacza) w okolicy owego miejsca. Powiązania z duszkami stanowiło powód nienawiści z strony Biskupa Beauvais i jego znajomych, podobnie jak później nienawiści z strony sędziów którzy sądzili John Walsh i Aleson Peirson.

Imiona chrześcjańskich świętych, nadane osobom które Joan nazywała "Głosami", wprowadzały w błąd ówczesnych pisarzy; lecz pytania zadawane jej podczas rozprawy sądowej ukazały że sędziowie mieli pewne przenikliwe podejrzenia wobec owych osób. Z zeznań złożonych przez Joan bardzo wyraźnie wynika, iż owe "Głosy" są ludzkimi osobami: "Ci z mych towarzyszy którzy dobrze wiedzieli że Głos pochodził od Boga, widzieli i znali ów Głos. Mój król i wielu innych także słyszało i widziało Głos który dochodził do mnie... Widziałam go [św. Michała] mymi cielesnymi oczami tak samo, jak teraz widzę ciebie". Zakazała nazywać go świętym Michałem; i mając na uwadze opisy Diabła pojawiające się w późniejszych procesach, ciekawą sprawą było to gdy sędziowie zapytali się jej czy kiedykolwiek św. Michał przybywał do niej nagi, to nie potrafiła udzielić konkretnej odpowiedzi. Później toczona dyskusja dotyczyła tego czy "gdyby diabeł kiedykolwiek pojawiał się pod postacią anioła lub podobnej do anioła, to w jaki sposób poznałabyś to czy jest on dobrym czy złym aniołem ?" zapytali się sędziowie. Joan ponownie nie odpowiedziała zwięźle i jednoznacznie: "Wiedziałabym dobrze to czy to jest św. Michał czy też jakiś oszust". Później zeznała że widziała go wiele razy zanim dowiedziała się że jest on św. Michałem; kiedy była dzieckiem zobaczyła go po raz pierwszy i bardzo się go bała przy pierwszym spotkaniu. Gdy zażądano aby go opisała, to zeznała że przybył on "pod postacią bardzo uczciwego człowieka" ["tres vray preudomme, forma unius verissimi probi hominis"].

2 | strona 3 | 4


Powrót do "Kult Wiedźm w Zachodniej Europie"







ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Kontakt | Zgłoś Błąd | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net
Internationale: Российская Федерация | English language | Deutsche Sprache | China | Lingvo Internacia


Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©