Portal Mrooczlandia





[ Magia ] - [ Publikacje ] - [ Wampir - Jego Przyjaciele i Krewni ]

Wampir - Jego Przyjaciele i Krewni

Rozdział I: Pochodzenie Wampira

W całym rozległym cienistym świecie duchów i demonów nie ma postaci tak przerażającej, postaci tak wielce rodzącej lęk i znienawidzonej, mimo że otaczanej taką przeraźliwą fascynacją, jak wampir, który sam w sobie nie jest ani duchem ani demonem, lecz który posiada mroczną naturę i posiada tajemnicze oraz przerażające cechy obu tych istot. Wokoło wampira zgromadziło się wiele ponurych wierzeń, ponieważ nie jest on rzeczą która należy do jakiegoś świata; nie jest on demonem, ponieważ diabły posiadają czysto duchową naturę, są one bytami bez żadnego ciała, aniołami, jak się to mówi w dziele św. Mateusza XXV 41, "diabeł i jego anioły". I mimo że św. Grzegorz napisał o słowie Anioł: "nomen est officii, non naturae" - przeznaczeniem anioła jest piastowanie urzędu a nie bycie naturalną istotą, jest to jasne że wszystkie anioły które zostały wraz z Stworzeniem, stworzone przez Boga aby służyły jako boscy wysłannicy (w j. greckim "a?'ggeloi") i to że następnie upadłe anioły zostały wytrącone z ich pierwotnego stanu. W autorytatywnej nauce Czwartego Soboru Laterańskiego za papieża Innocenta III w 1215 roku, dogmatycznie wyłożono: "Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali". Jest to także powiedziane w Księdze Joba IV 18: "Ecce qui seruiunt ei, non sunt stabiles, et in Angelis suis reperit prauitatem." (Zobaczył tych którzy służyli mu, iż nie są nieugięci i w swych aniołach odkrył on niegodziwość).

John Heinrich Zopfius w swym "Dissertatio de Uampiris Seruiensibus", wydanej w Halle, w 1733 roku pisze: "Wampiry wyłaniają się z ich grobów nocą, atakują ludzi śpiących spokojnie w swych łóżkach, wysysają całą ich krew z ich ciał i zabiajają ich. Dopadają one ludzi, a także kobiety i dzieci, niezależnie od wieku lub płci. Ci którzy są pod fatalną szkodliwością ich wpływu narzekają na duszności i całkowity niedostatek powietrza, po czym wkróce oni umierają. Niektórzy kiedy, w chwili śmierci, zostaną zapytani czy mogą powiedzieć co jest przyczyną ich umierania, odpowiadają że ta a ta osoba, dawniej zmarła, powstała z grobu aby męczyć ją i zadawać jej cierpienia". Scoffern w swej książce "Stray Leaves of Science and Folk Lore" napisał: "Najlepszą definicją jaką mogę przytoczyć odnośnie wampira to: żywe, nikczemne i mordercze martwe zwłoki. Żywe zwłoki ! Słowa są próżne, sprzeczne, niewytłumaczalne, lecz to są Wampiry". Horst w "Schriften und Hypothesen über die Vampyren", (Zauberbibliothek, III) określa Wampira jako "martwe ciało które kontynuuje swe życie w grobie; który ono opuszcza, niemniej, w nocy, w celu wysysania krwii z żywych, po czym ono jest nakarmione i zachowuje się w dobrym stanie, zamiast ulegać rozkładowi podobnie jak inne zwłoki".

Demon nie posiada ciała, mimo że w własnych celach może on poruszać się, przyjmować lub wydawać się posiadać ciało, lecz nie jest to jego prawdziwe i właściwe ciało. Tak więc wampir nie jest w pełni demonem, mimo że jego odrażająca żądza i straszliwe skłonności są w pełni demoniczne i z piekła rodem.

Podobnie też nie można wampira nazywać duchem lub zjawą, dosłownie mówiąc, ponieważ jego wygląd jest nieuchwytny i trudny do opisania, jak nam to mówi łaciński poeta:

"Par leuibus uentis uolucrique simillima somno".

Podczas pierwszej nocy Wielkanocy kiedy Jezus stanął pośrodku Jego uczniów a oni byli zmieszani i przerażaeni, myśląc że jest on duchem, rzekł On: "Uidete manus meas, et pedes, quia ego ipse sum: palpate, et uidete: quia spiritus carnem, et ossa non habet, sicut ne uidetis habere." (Zobaczcie me ręce i stopy, ponieważ to ja; dotknijcie i zobaczcie: albowiem duch nie składa się z krwii i kości, jak wy mnie tutaj możecie zobaczyć.)

Jest, co prawda, w kronikach kilka nielicznych przypadków kiedy osoby były w stanie pochwycić, lub zostały pochwycone i czuły dotyk, ducha, lecz owe zjawiska muszą być traktowane jako ogólnie wyjątkowe, jeśli w rzeczy samej, nie można ich wyjaśnić w inny sposób, jak dla przypadku, niosące informacje o ciele przez pewnego ducha lub w pewnych bardzo rzadkich i niezwykłych okolicznościach.

W przypadku bardzo nadzwyczajnych i przerażających nawiedzeń starego Darlington i Stockton Station, Mr. James Durham, stróż nocny, kiedy pewnego zimowego wieczora w stróżówce został zaskoczony przez wejście nieznajomego któremu towarzyszył wielki czarny retriwer. Ten gość bez słowa zadał mu cios i on miał wrażenie silnego uderzenia. Oczywiście on uderzył z powrotem swą pięścią w niego kiedy to wydawało mu się jednak że pięść przeszła ma wylot przez postać nieznajomego i jego kastet uderzył w ścianę naprzeciw. Ów człowiek nie wypowiedział nic innego jak jakiś nieziemski pisk na który to pies ugryzł Mr. Durham w łydkę nogi sprawiając poważny ból. Po chwili dziwny przybysz odwołał swego psa poprzez ciekawy mlask języka, i oboje człowiek i zwierzę wbiegli do składu na węgiel skąd nie było żadnego innego wyjścia. Chwilę później po zbadaniu tego pomieszczenia nie było nikogo w nim widać. Wiele lat później odkryto że wiele lat temu pewien urzędnik któremu nieodłącznie towarzyszył czarny pies popełnił samobójstwo na tym terenie, gdzie w końcu jego ciało zostało pogrzebane. Pełne doniesienie z formalnym zaświadczeniem datowanym na 9 grudnia 1890 roku, można przeczytać w W. T. Stead's "Real Ghost Stories", wydrukowanym przez Grant Richards w 1897 roku, rozdział XI, na stronach 210-214.


Poprzednia | Strona 3-1 | Następna


Powrót do Wampir - Jego Przyjaciele i Krewni







ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Kontakt | Zgłoś Błąd | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net
Internationale: Российская Федерация | English language | Deutsche Sprache | China | Lingvo Internacia


Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©