Portal Mrooczlandia





[ Magia : ] [ Wiedźmiarstwo: Magia Wicca ]

Stara Czarna Magia: Szczegóły odnośnie Magicznej Etyki

Autorka: Judy Harrow

Czasami pewne określenia tracą swe znaczenie. Tracą swój sens lub, co gorsza, zaczyna się mówić że dana sprawa nic nie oznacza. Sądzę że to pora by odnowić znaczenie słowa "czarna magia".

Mówiąc "czarna" mamy na myśli "diabelska" w jej paskudnym nonsensie. Na pierwszym miejscu, wzmacnia ona rasistowskie stereotypy które niszczą nasze społeczeństwo. To nie wszystko. Gdy mówimy "czarna" zamiast "zła", powtarzamy ponownie wielkie kłamstwo głoszące że ciemność jest błędem. To nie prawda, ponieważ ludzie którzy przyznają się do kochania Natury powinni o tym wiedzieć.

Ciemność może oznaczać wnętrze macicy i nasiono kiełkujące wewnątrz Ziemi, oraz chaos który tak naprawdę wywołuje wszystkie nowe początki. W naszych mitach, ktoś może zejść w dół do zaświatów aby powrócić stamtąd z skarbem. Nawet śmierć, w rozumieniu Wicca jest słusznie zasłużonym odpoczynkiem i wygodą, a także przygotowaniem do nowych narodzin. Używanie "czarna" w rozumieniu "zła" jest bluźnierstwem wobec Bogini-Staruszki.

Lecz nawet jeśli nie rozmawiamy już dłużej o magii jako "czarnej" i "białej", nadal potrzebujemy rozmyślać i rozmawiać o etyce magii. Pomimo że czarna nie jest zła, pewne działania są złe. Po prostu nie jest prawdą to że jakakolwiek osoba jest wystarczająco silna lub uzdolniona aby czynić Dobrze, ani też nie powinna robić to co my chcemy aby było całym prawem dla nas. Potrzebujemy zrozumiałego i konkretnego słownictwa które pozwoli nad wybierać mądrze to co pragniemy uczynić.

Potrzebujemy zastąpić słowo "czarna", a nie jedynie porzucić jego używanie. Niektórzy poganie próbują używać "negatywna" jako jej zamiennik, lecz to zmierza ku zamieszaniu. Dla niektórych ludzi, "negatywna" oznacza wszelakie czary do osłabienia lub odstraszenia czegoś. Niektóre rzeczy - nowotwory, depresja, bigoteria - są szkodliwe. Nie ma tutaj nic złego z pracowaniem nad odpędzeniem takiego rodzaju złych rzeczy i spraw. "Lewej ręki" jest kolejnym powszechnym określeniem dla złowrogiej praktyki, bardzo tradycyjnym, lecz też równie ignoranckim, zabobonnym i potencjalnie szkodliwym co samo wyrażenie "czarna magia". Tak więc w Proteuszu próbujemy użyć słowa "nieetyczne". Jest to o wiele lepsze - wolne od nadmiernych i fałszywych skojarzeń - lecz nadal zbyt niewyraźne.

Stopniowo, zaczynam się dziwić czy jakiekolwiek używanie pewnego słowa, "czarnej" lub "nieetycznej" lub jakiejkowiek innej, może być zbyt ogólne i zbyt subiektywne. Być może wszystkim co ja tak naprawdę powiem uczniom w ten sposób to: "Judy nie lubi tego".

Nie godzę się na ślepe posłuszeństwo. Jeśli zasady etyczne idą ku przetrwaniu pojedyńczych prób czasu i kuszeń, ludzie potrzebują zrozumienia właśnie tego czego należy unikać i dlaczego. Nawet co bardziej ważne - potrzebują oni podstaw aby wiedzieć co robić zamiast tego. Szczególnie jeśli dotyczy to magii projekcyjnej.

Magia projekcyjna oznacza aktywne działania, które zgodnie z jej rodzajem przenosimy do świata w celu dokonania pewnego rodzaju zmian. Jest to to co większość ludzi myśli kiedy oni używają zazwyczaj słowo magia. Zupełnie jasno, magia ta która może oddziaływać na innych ludzi, jest magią która może krzywdzić. To właśnie z tego powodu wzięło się przysłowie "Wiedźma która nie umie rzucać uroków, nie umie też leczyć". Możesz albo zarówno zwiększać i kierować swą moc, albo nie możesz wogóle tego czynić. Twoja siła i zdolności mogą być używane do błogosławieństw lub przekleństw. Wybór - i karma - należą do ciebie.

Tak jak niektórzy ludzie czują że siła i zdolności są ich własnym usprawiedliwieniem, inni czują że każda magia projekcyjna jest zawsze zła - iż jest to odwrócenie uwagi od naszego jedynego prawdziwego celu zjednoczenia się z Bóstwem lub kapryśne unikanie osądów karmicznych. Sądzę że owe postawy są równie niezgodne z podstawową filozofią Wicca.

Jesteśmy nauczani że odnajdziemy Panią w sobie lub nie zupełnie, że Matka nas Wszystkich jest z nami od naszego początku. Nie możemy teraz ustanowić więzi jaka tutaj zawsze była. Wszystko co możemy, wszystko co potrzebujemy, to być świadomymi. Poznając jakie to uczucie jest przy leczeniu i napełnianiu mocą, raz po raz, aż nie możemy odrzucić tego jako zbiegu okoliczności, jest jednym z najpotężniejszych metod przebudzania owej świadomości. Nie ma sensu mówić że bezpośrednie doświadczenia zamieszkującego w nas bóstwa odwodzi nas od Wielkiego Dzieła.

W rzeczy samej, jest to intymna więź pomiędzy naszą magią i naszą samorealizacją którą to chroni nasza etyka. Błędne używanie magii zadławi ów kanał. Nie można tego naprawić w krótkim okresie czasu.

Karmiczne argumenty przeciwko praktykowaniu złowrogiej magii wydawają się dla mnie wyrastać z paranoidalnego i defetystycznego postrzegania świata. Nawet jeśli przyjmiemy że owe trudności w tym życiu są umieszczane tutaj przez Bogów z pewnego powodu, jak możemy być pewni że ich powodem jest kara ? Być może zamiast pokuty którą trzeba znieść, nasze trudności są wyzwaniami do przezwyciężenia. Radzenie sobie i przezwyciężanie naszych problemów, uczenie się magicznych i przyziemnych zdolności, zmienianie się i naszego świata na lepszy - w skrócie, wyrastanie - czyż nie jest to tym co Bogowie radości i wolności oczekują od nas ?

Jedna z najbardziej radykalnych odmiennych rzeczy z wierzeń politeistycznych jest ta że każdy z nas posiada prawo i potrzebę, wybrania który Bóg / Bogini będzie przedmiotem naszej czci. Czynimy owe wybory wiedząc że jakiekolwiek energie przywołamy najczęściej w rytuale, to będą one kształtować nasz dalszy rozwój. Praktyki magiczne są narzędziami do samo-programowania. Tak więc jesteśmy odpowiedzialni za to co czcimy w ten sposób w jaki nie czynią tego ludzie którzy przyjmują tylko Jednego Boga.

Pomyślcie o tym: jaki rodzaj Mocy czynnie potrzebuje nas do uległości i cierpienia, a zarazem protestuje kiedy rozwijamy zdolności aby polepszyć nasze własne życie ? Nie jest to coś co pragnę spotykać wokoło zbyt często !

Tak więc to nie pracuje dla nas aby władać zupełnie magią projekcyjną; ani też nie powinniśmy na to pozwolić. Zupełne zakazy są równie bezmyślne co całkowite lub ślepe posłuszeństwo. Etycznie i duchowo dorośli powinni mieć możliwość rozróżniania i dokonywania dobrze uzasadnionych wyborów. Proponuję tutaj rozpoczęcie zbadania jakie rodzaje magi nie są dla nas etyczne.

Złowroga magia jest magią dokonywaną w wyraźnym celu wyrządzenia krzywdy innej osobie. Zazwyczaj powodem tego jest zemsta i jej usprawiedliwieniem jest sprawiedliwość. Ludzie którzy bronią złowrogich praktyk magicznych, często pytają się "lecz czemu nie przyłączycie się do przeklinania innego Hitlera ? "

Dla dorosłych nie ma tutaj zasad bez wyjątku. Jeśli myślisz że nigdy nie potrafiłbyś torturować kogokolwiek, rozważ następujący scenariusz: za pół godziny wybuchnie bomba zabijając wszystkich w mieście, a chrześcijańscy terroryści wiedzą gdzie ona jest schowana....

Wielką pomyłką jest opierać naszą etykę na sprawach szalenie mało prawdopodobnych, ponieważ nikt z nas nie wie jak zareaguje w tego rodzaju skrajnych sprawach. Rozsądne stwierdzenia etyczne są stwierdzeniami odnośnie zachowań jakich oczekujemy od samych siebie w normalnych, łatwych do przewidzenia okolicznościach.

Możemy naprawdę zdenerwować się, czasami z dobrego powodu. Wtedy zemsta może wydawać się niczym więcej niż tylko sprawiedliwością. Gniew jest normalną, zdrową ludzką reakcją, nie powinien być tłumiony. Zamiast dokonywać zemsty - i przywoływać karmiczne konsekwencje używania złowrogiej magi - rozpoznaj to czego tak naprawdę potrzebujesz. Dla przykładu, jeśli twój gniew wywodzi się z uczucia że zostałaś zaatakowana lub poruszona, tym co potrzebujesz jest ochrona i bezpieczne miejsce. Pracuj nad pozytywnymi celami, jest to zarówno bardziej skuteczne jak też i bezpieczniejsze.

Skutki złowrogiej magii są bardzo prostymi, logicznymi, naturalnymi i nieuniknionymi efektami psychologicznymi. Nawet w takiej rzadkiej i niezwykłej sytuacji kiedy ty możesz zdecydować aby użyć magii aby przyprawić Hitlera o zawał serca, oznacza to że wybierasz to samo poprzez przyjęcie prawa karmy. Magiczne ataki ranią najpierw atakującego.

Jedynym sposobem jaki ja znam w mym korzystaniu z magii jest korzystanie z wyobraźni, poprzez zobrazowanie lub czynne wyobrażenie sobie w inny sposób zakończenia jakie pragnę, a następnie przeniesienie owego zadania z otaczającą je energią emocjonalną / fizjologiczną. Wszystkie techniki jakie znam zarówno pomagają mi wyobrażać sobie bardziej dokładnie albo przenosić to jeszcze bardziej silnie. Tak więc jedynym sposobem w jaki mogę wysłać krzywdę jest wpierw doświadczenie owej krzywdy w mej własnej wyobraźni. Natychmiastowa i całkowita karma - naturalna, logiczna i niezmiennie wyłaniająca się z naszych własnych wyborów.

Myślę również, że ktoś wystarczająco głupi aby często dokonywać takich czynów, może wkrótce utracić zdolność do dokładnego wyobrażania sobie, ponieważ jego czułość jest osłabiona w jego słodkiej samoobronie. Ów efekt stwardnienia i skostnienia stoi w rzeczywistości za mądrym przysłowiem mówiącym: "Jeśli wyrządzasz krzywdę, ona odbierze swą zapłatę."

Lecz każda inna magia nie jest także etyczna. Zdarzają się ataki magiczne. Czy nie powinniśmy się bronić ? Oczywiście, powinniśmy. Pozostawanie otwartym na ataki magiczne nie jest dobrym przykładem samorządności i bezstronności oczekiwanych od wybranych przez nas Bogów. Lecz najpierw, jak możemy się upewnić że to czego doświadczamy jest tak naprawdę magicznym atakiem ?

Złudzenie ataku magicznego jest często wygodną wymówką która pozwala nam na unikanie spoglądania na nasze własne niedociągnięcia. Kiedy brak odpoczynku lub niewłaściwe odżywianie się jest przyczyną niedomagania, lub projekt nie jest ukończony na czas z powodu naszego zbytniego rozproszenia, istnieje prawdziwa pokusa aby zrzucić winę na jakieś zewnętrzne, niezależne od nas samych powody. Czyniąc to zbyt łatwo zdradzamy naszą samorządność równie niegodziwie jak poprzez potulne pogodzenie się na to aby atak nastąpił. Wtedy, aby pogorszyć sprawy, przewidywana wina staje się wymówką dla niesprawiedliwej zemsty - i tak wygląda złowroga magia bez żadnych wymówek.

Kiedyś w rzadkiej chwili, jakiś głupiec może rzeczywiście próbować rzucić jakiś zły czar. Trudno jest ocenić kiedy możesz być celem owego złego czaru. Tarcze bierne są zawsze dobrym pomysłem. Niczym lustro, są one zupełnie nieaktywne dopóki ktoś nie wyśle nieproszonej energii. Wtedy tarcza chroni cię zupełnie i odbija to co zostało do ciebie wysłane. Możesz nawet nie być świadoma tego kiedy twoja tarcza działa, lecz skutki sa doskonale sprawiedliwe.

Doskonale sprawiedliwe; eleganckie i wystarczające. Nie skrzywdzisz nikogo z powodu paranoi lub pomyłki. I doskonała ochrona, nawet pomimo tego że nie posiadamy doskonałej wiedzy.

Uwięzienie i ograniczenia, zgodnie z niektórymi, są zupełnie obronnymi czynnościąmi. Nie krzywdzą one, tylko ograniczają. Lecz wyobraź siebie samą będącą spętaną - być może przez kogoś kto uważa się za usprawiedliwionego aby tak czynić - i zauważ uczucie bezradności oraz zdenerwowania. Ograniczanie jest złowrogie z punktu widzenia ograniczonych.

Nawet jeśli ograniczenie naprawdę nie wyrządzają żadnej szkody, to ograniczenia są po prostu zbyt słabą ochroną. Dotyczą one określonej osoby lub grupy. Co jeśli podejrzewasz niewłaściwą osobę? Ktoś zupełnie nieszkodliwy jest ograniczony a twój prawdziwy napastnik nie jest niczym skrępowany. Tarcze, które otaczają cię, a nie twojego przypuszczalnego wroga, ochronią cię przed wszelakimi wrogiem, znanym lub nieznanym.

Tak więc, złowroga magia, poza tym że jest bolesna na krótką metę i rodzi kalectwo przy dłuższym praktykowaniu, nigdy nie jest potrzebna. Są lepsze sposoby na ochronę samego siebie a zasłużona kara jest sprawą Bogów.

Magia przymusu jest magią która zmusza inne osoby do zachowywania się tak, aby dawały nam coś czego chcemy lub potrzebujemy. Kiedy większość osób myśli o "Magicznej Mocy Wiedźmiarstwa", to jest to, co one mają na myśli.

Zaklęcie mające sprawić aby nauczyciel dał ci dobry stopień, lub nadzór wystawił ci dobrą ocenę, czar aby sprawić by kadrowa lub pracownik agencji wybrał ciebie, czar mający przykuć do ciebie uwagę przystojnego faceta - wszystko to są przykłady magii przymusu.

Tak więc, co jest złego w wysokich ocenach, dobrej pracy, podwyżce, wygodnym domu i przystojnym kochanku ? Nie ma tu nic złego w wszystkich tych celach. Nie krzywdząc nikogo, czyń co pragniesz. Tak długo jak nikt nie jest krzywdzony, czyń co ci się podoba ! Lecz nie próbuj dążyć ku dobremu zakończeniu używając narzędzi do zmuszania.

Pomimo że nie ma tutaj świadomego zamiaru wyrządzenia krzywdy lub spowodowania bólu poprzez używanie przymusu, inni ludzie są traktowani jako pionki. Ich samodzielność oraz interesy są ignorowane.

Dla Pogan, czynienie tego jest zupełną hipokryzją. Wyznajemy postępowanie zgodnie z religią niezależności, która oznacza ostateczne sposoby i cnotę w tym życiu na tej Ziemi, tutaj i teraz. Domagamy się tego aby postrzegać każdą żywą istotę, wraz z ludźmi, jako przejaw świętości. Aby uczcić zamieszkującą w nich boskość, kładziemy wielką wagę do naszej własnej niezależności. Jak możemy więc ocenić traktowanie innych ludzi jako przedmiotów do wykorzystywania przez nas ?

Nie jest to nieszkodliwe. Zmuszanie woli, kontrolowanie niezależnego osądu innej ludzkiej istoty, jest szkodą. Raz jeszcze, empatia wiedzie ku zrozumieniu. Wyobraź sobie tylko że jesteś osobą której wola i osądy są zewnętrznie kontrolowane. Jak to jest czuć się niczym marionetka ? Z punktu widzenia celu, krzywda jest wyczuwalna.

Społeczności Pogan i Wicca jako całość są również krzywdzone przez magię przymusu. Jednym z głównych powodów tego iż ludzie obawiają się i nienawidzą Wiedźm jest nasza reputacja jako kontrolujących innych. Jest to pewne stare, podłe kłamstwo, stworzone przez religię najeźdźców mające na celu utratę zaufania do miejscowych konkurencyjnych wierzeń. Współcześnie, owa reputacja jest najbardziej utrwalana przez ludzi którzy uważać się za "swoich", którzy uczą nieetycznej magii przymusu poprzez wysyłanie emaili lub innych wiadomości elektronicznych do obcych których wrażliwość etyczna nie może oceniona z uwagi na znaczną odległość. Niechaj Bogowie zachowają Kunszt !

Ludzie są połączeni w sytuacji, lecz są niewidoczni dla nas, także mogą być poważnie skrzywdzeni: przystojny facet może być czyimś narzeczony, lub o dane miejsce pracy może starać się także inna osoba. To co ty uważasz jako praca przeznaczona tylko do przynoszenia dobra dla ciebie samego może spowodować poważną krzywdę niewinnym osobom trzecim, a ich cierpienie karmiczne będzie twoje.

Nie jest to jedyny sposób niepełnego widoku na sytuację która może spalić na panewce. Istnieje tradycyjne przysłowie mówiące: "uważaj o co prosisz, ponieważ dostaniesz dokładnie to, o co poprosisz." Co jeśli prośba jest wspaniała, lecz zarazem obelżywa ? Co jeśli upragniona kamienica jest w złym stanie technicznym ? Lepiej jest oświadczyć swe słuszne potrzeby (miłość w mym życiu, przyjemne i wygodne miejsce do życia) i pozwolić Bogom zająć się szczegółami.

Ostatecznie, pamiętaj o tym: rozważ nasze szczególne ograniczenia do tego co możemy wiedzieć lub co możemy sobie wyobrazić. Pamiętam jak pewnego razu kiedy nie mogłam wyobrazić sobie bycia kapłanką. Co jeśli ów przystojniak w biurze jest najzupełniej w porządku, lecz twój zupełnie doskonały partner będzie w okolicy w następną środę ? Im bardziej szczegółowa jest twoja magia, tym bardziej ograniczasz się do życia w tautologii i zaprzepaszczonych szansach.

Poza tymi wszystkimi scenariuszami leży błyskawiczna karma, naturalna, logiczna i nieuchronna konsekwencja działania. Jest ona bardziej delikatna niż w przypadku złowrogiej magii, ponieważ nie próbujesz wyobrazić sobie i przenieść bólu, lecz szkoda nadal jest rzeczywista.

Za każdym razem kiedy ty traktujesz inną istotę ludzką jako rzecz do popychania i tańczenia wokoło ciebie dla twojej wygody i przyjemności, wzmacniasz swe własne wyobcowanie. Postawa odsunięcia się od ludzi i bycia potężniejszą od innych ludzi odcina cię od społeczności. Wraz z tym jak owa postawa rośnie w siłę, tak też przechodzi to na twoje zachowanie. Długoterminowym skutkiem magi manipulacyjnej (przymusu), tak jak z przyziemnymi formami przymuszu, jest osamotnienie i izolacja.

Zaczynasz myśleć że owa magia jest bezużyteczna ? Czy zabroniłam wszystkich dobrych rzeczy: uroków miłosnych, czarów na zdobycie pracy, czarów na uzyskanie dobrych stopni ? Niezupełnie. Jest to nie tylko etyczne lecz też i dobre dla ciebie gdy praktykujesz mnóstwo magii w celu poprawienia swego własnego życia. Kiedykolwiek to działa, dostaniesz więcej niż to o co prosisz - ponieważ wraz z tym o co prosisz, zyskujesz jeszcze jedno doświadczenie swej własnej skuteczności, mocy drzemiącej wewnątrz ciebie.

Pracuj nad sobą samym i swymi własnymi potrzebami oraz pragnieniami bez kierowania innymi ludźmi. Następnie poczuj się wolna ! Proś o co tylko pragniesz. Wyobrażaj to i zwiększaj moc dla tego i w działaj zgodnie z tym na płaszczyźnie fizycznej. "Potrzebuję czułego i kochliwego kochanka z dobrym poczuciem humoru". "Chcę niedrogiego mieszkania w okolicy w której spotyka się moje zgromadzenie Wicca z drzewem za mym oknem". "Potrzebuję być u szczytu moich możliwości kiedy będę przechodziła ów egzamin w następnym tygodniu." Spełniaj swe sny i czasami pozwól Bogom zaskoczyć cię podarunkiem spoza twych snów.

Magia manipulacyjna jest magią która oddziaływuje na inną osobę w celu tego co my uważamy za "jej własne dobro", bez zwracania uwagi na jej opinię w tej sprawie. W powszechnej kulturze wokoło nas, jest to normalne. Gdy to czytasz, możesz mieć jakiegoś przyjaciela lub znajomego modlącego się o ciebie abyś była "wybawiona" od twej diabelskiej Pogańskiej ścieżki i abyś powróciłaś do grona ich wyznawców. Owe osoby życzą ci dobrze. Dzięki swemu własnemu światłu, one próbują cię naprawić. Działamy z bardzo odmiennymi podstawami teologicznymi.

Jako bałwochwalcy, potwierdzamy różnorakość bóstwa i bóstwo różnorodności. Jeśli nie ma jednej, prawdziwej, właściwej i tylko jedynej drogi ogólnie, czy ośmielamy się przyjąć że jest tutaj jeden oczywisty wybór dla osoby w każdej przytocznej sytuacji ? Jeśli więcej niż jeden wybór może być "właściwy", jak jedna osoba może przypuszczać że inna osoba będzie czegoś chciała bez zapytania się jej o to pierw?

Żadna sytuacja życiowa nigdy nie wygląda tak samo z zewnątrz jak postrzega ją osoba doświadczająca jej. Jesteś pewna że zawsze znasz wszystkie fakty ? Jesteś w pełni świadoma udziału wszystkich emocjonalnych zawiłości ? Być może owa choroba jest jedynym sposobem uzyskania odpoczynku lub przykucia uwagi. Być może oni pozostawiają w martwym końcu pracę ponieważ pozostawia im to więcej energii aby skupić się nad swą muzyką. Skąd możesz o tym wiedzieć, dopóki się o to nie zapytasz ?

Aby bardziej skomplikować ową analizę, możliwe jest że osoba której pragniesz pomóc zgadza się z tobą odnośnie tego co jest najbardziej pożądane, lecz lęka się i nienawidzi samej idei magii. Mają oni tak wiele prawa do trzymania magi z dala od swego życia, jak ty masz prawo do czynienia magii częścią swego życia !

Nasza religia uczy że święte życie jest w każdej osobie, tego że możemy usłyszeć głos Pani z nas samych jeśli tylko zaczniemy uczyć się nasłuchiwać. "... Jeśli tego czego szukasz, nie znajdziesz wewnątrz siebie, nie znajdziesz tego nigdy poza sobą". Przekładając to na język zachowań, kiedy bierzesz opinię innej osoby o swym własnym życiu na poważnie, wzmacniasz ją w myśleniu i wybieraniu dla siebie samej. Im bardziej to czynisz, tym bardziej zachęcasz inne osoby do nasłuchiwania swego wewnętrznego głosu.

Mówiąc odwrotnie, ilekroć ty ignorujesz lub lekceważysz uczucia jakiejś osoby odnośnie jej własnego życia, zniechęcasz owe uczucia i zniechęcasz tego rodzaju wewnętrzne uwagi które zachowują kanały otwarte na mądrość. Pomimo że wtrącanie się w dobrej mierze może naprawdę pomóc komuś na krótką metę, na dłuższy okres czasu wiedzie to ku zależności i niezdecydowaniu. Kilka celowych szkód kaleczy poważnie. Jest to szczególnie prawda ponieważ nawet niewprawna i nieświadoma osoba będzie instynktownie opierała się jawnej niechęci i złej woli, lecz w naszej kulturze jesteśmy nauczeni otrzymywać wpływy "ekspertów" z wdzięcznością.

Sprawdź pytając sama siebie: "kto tutaj rządzi ?" Odpowiedź na to powie ci czy ty jesteś w zasadzie upełnomocniona lub chcesz zaimponować osobie której pragniesz pomóc.

Jak zwykle, skutki są dwojakie. To same nieproszone wtrącenie się przy bierności sprzyjającej odbiorcy będzie sprzyjać arogancji "osoby pomagającej". Jej kontroli i rozrostowi egoizmu ukrywanemu jako hojność. Jest to bardzo kuszące.

Jeśli masz to w zwyczaju, zaczniesz wierzyć że inni ludzie są bezradni i bezsilni. Cóż się wtedy stanie jeśli ty będziesz potrzebowała pomocy ? Twoja pogarda uczyni niemożliwym dla ciebie zobaczenie jakie zasoby możliwości cię otaczają. Magia manipulacyjna jest ostatecznie tylko jedynie wyobcowaniem tak jak magia przymusu - i jest to pułapka o wiele łatwiejsza do wpadnięcia !

Sposobem na uniknięcie tej pułapki jest nie dokonywanie niczego wpływającego na inną osobę bez wyraźnej zgody owej osoby. Proteanie są zmuszeni do tego i ja także uważam że jest to dobry pomysł dla każdego.

Nie musisz czekać biernie aż owa osoba poprosi. Wszystko jest doskonale właściwe do oferowania, tak długo jak długo jesteś czasami przyjmować "nie" jako odpowiedź na twoje pytanie. Dla osoby która wierzy że jest ona niegodna lub która po prostu jest zbyt nieśmiała, samo zaoferowanie pomocy jest darem. Traktowanie jej zdania poważnie jest jeszcze większym darem: szacunek.

Zasada jest taka że zawsze gdy jest możliwe w fizyczny sposób zapytać, musisz o to zapytać. Jeśli nie jest to wystarczająco ważne z powodu dalekiego dystansu, to z pewnością nie jest wystarczające ważne aby naruszać samodzielność przyjaciół. Jeśli zapytanie nie jest dosłownie możliwe, wtedy i tylko wtedy jest tutaj kilka wyjątków: czasami choroba lub uraz wydarza się bardzo nagle i osoba jest nieświadoma lub w zapadnie w śpiączkę zanim ty będziesz mogła ją o to zapytać. Jeśli wiesz że owa osoba jest ogólnie przyjaźnie nastawiona do magii, możesz dokonać swych prac aby podtrzymać jej podstawowe systemy zdrowotne ciała w sprawności i pozwolić normalnemu procesowi leczniczemu działać zgodnie z czasem który jest na to wymagany. Jeśli owa osoba jest niechętnie nastawiona do magii, z jakiegokolwiek powodu, wycofaj się !

Tradycyjnie, osobę nieświadomą uważa się za tymczasowo przebywającą poza swym ciałem. Utrzymanie jej ciała w nadającym się do zamieszkania stanie jest uszanowaniem jej opini, a nie wybieraniem za nią. Dokonywanie podtrzymania za pomocą magii wymaga wiele czułości. W pewnym momencie, może nadejść czas kiedy ty powinnaś powstrzymać się i pozwolić owej osobie pójść dalej. Upewnij się za pomocą pewnego rodzaju wróżb abyś mogła być tego świadoma.

Jest to trudna droga. Może to być twój kochanek, twoje dziecko, leżące tutaj bezradnie. Każda normalna ludzka istota może być kuszona aby ściągnąć ich tutaj z powrotem, zmuszać ich do pozostania bez względu na to co jest dla nich najlepsze, bez względu na to co oni chcą. Nie powstrzymuj tych uczuć, one nie wyrządzają krzywdy, nawet jeśli twoje działania mogą ową krzywdę wyrządzić. Wymaga to wielkiej siły i niezaborczej miłości aby dostrzec że twoja ukochana osoba zna swe własne potrzeby. Możesz wzywać ją z powrotem do sparaliżowanego ciała, życia w bólu. Możesz wzywać je z powrotem z ekstazy Bogini. Nie jest to już dłużej twoje prawo bardziej niż zamordowanie jej.

Jeśli jakaś osoba tymczasowo nie jest osiągalna, możesz naładować mocą fizyczny obiekt, taki jak stosowny talizman lub pewne kadzidełko. Kiedy wręczysz jej go, daj jej pełne wyjaśnienie. Do niej należy decyzja czy zachowa czy też może skorzysta z twojego daru. Umieszczając przedmiot pomiędzy magią i celem w ten sposób, możesz pracować z magią w Kręgu, z czerpaniem mocą zgromadzenia i nadal zdobądź zgodę danej osoby zanim magia będzie wyzwolona.

Z wszystkimi tymi zasadami odnośnie zezwoleń, być może bezpieczniej będzie pracować jedynie na samym sobie ? Bezpieczniej, tak, lecz nie aż tak dobrze. Jeśli masz zgodę, możesz przeprowadzić wszelakie prace dla innej osoby które to możesz także przeprowadzić dla siebie samego. Magia przymusu jest równie niemożliwa do przyjęcia kiedy ktoś inny cię o to prosi i ty nie możesz użyć magii manipulacyjnej na matce swego przyjaciela, nawet na prośbę swego przyjaciela. Zgoda musi zostać wydana przez bezpośredni, docelowy obiekt mający być poddany magicznemu oddziaływaniu i nikogo innego. Z właściwą zgodą, praca na innych jest dobra dla wszystkich których ona dotyczy.

Każde magiczne dzieło ma dwa skutki. Jeden z nich jest skutkiem bezpośrednim, leczeniem lub oddziaływaniem na majątek lub czymkolwiek co było zamierzone. Drugi jest przebiegającą w chwilę zmianą w umyśle i sercu osoby która dokonuje owego magicznego oddziaływania. Wszystko czego my doświadczamy, a szczególnie to co pragniemy z całego serca i skupiamy się nad tym - jedyny sposób w jaki można dokonywać skutecznej magii - zmienia nas. Każde doświadczenie pozostawia po sobie mały ślad, lecz ślady nakładają się na siebie. Tworzą one osobę którą się staniemy. Nasza karma jest naszym wyborem.

Błyskawiczna karma może być także natychmiastową karmą. Logiczne, naturalne i nieuchronne wyniki mogą być pożądane. Kiedy ty wysyłasz dobro, to to co ty wysyłasz, wysyłasz z miłości. Miłość jest siłą napędową. Kiedy pozwalasz miłości płynąć swobodnie, kanał zniża się do czystej i otwartej studni miłości. Kiedy wysyłasz dobro, kierujesz je poprzez sieć połączeń pomiędzy osobami i świadomość owej sieci jest wzmocniona. Całość tej sieci jest podstawą społeczności.

Kiedy wysyłasz dobro to czujesz dobro. W ten sam sposób wysyłanie zła wymaga wyobrażanie sobie bólu, wysyłanie błogosławieństwa wymaga wyobrażania sobie przyjemności, silnie i szczególnie. Gdy wysyłasz dobro, właśnie w ten sam sposób wzywasz je do siebie samej, wzmacniasz swe poczucie skuteczności w świecie. Błogosławieństwa rosną w żyznej ziemi wzajemności, z korzyścią dla wszystkich.

Wzorzec staje się widoczny. W złowrogiej magii, mag zamierza skrzywdzić cel. W magii przymusu, zamiary wobec przedmiotu oddziaływania magii są neutralne. W magii manipulacyjnej, magik tak naprawdę określa wolę celu. Lecz bez względu na to jak różne mogą być zamiary, w wszystkich tych trzech sprawach magia jest dokonywana w celu oddziaływania na inną osobę bez zgody owej osoby. W wszystkich trzech sprawach wszyscy - cel, praktykujący magię i ostatecznie społeczność - są krzywdzeni. I w wszystkich tych trzech sprawach, są bezpieczniejsze i bardziej skuteczne sposoby do osiągnięcia ważnych wyników ku którym dążymy.

Tak więc, być może jest tutaj słowo opisujące to co pokrywa wszystkie dzieła złowrogiego maga pomimo wszystko. Coś w rodzaju "nie-ugodowej" lub "napastniczej" magii ?

Pozostała tutaj jeszcze jedna rzecz do sprawdzenia: paradoks wyznaczania zasad dla chronienia osobistej samorządności.

Jeśli dokonujemy jakiś naszych wyborów jako społeczność, poprzez wspólne omawianie spraw i dochodzenie w powszechnym zrozumieniu jakie magiczne zachowania są możliwe do przyjęcia wśród nas, wtedy my wybieramy i nakreślamy kształt społeczności którą jesteśmy.

Możemy też oddać nasze prawo wyboru, ponieważ czujemy że nie powinniśmy mówić każdemu innemu co należy robić. Niektórzy ludzie wierzą że odmowa ustanowienia standardów w społeczności gloryfikuje osobistą samorządność. Nigdy zaś nie stoi przed nią.

Odwoływanie się do osobistych praw może być naprawdę kuszące. Nikt z nas nie chce Wielkiego Brata patrzącego nam poprzez ramię, mówiącego nam co zrobić "dla naszego własnego dobra". Dla Wiedźm w szczególności - członkowie mniejszości religijnej z złym wizerunkiem problemów - jest to bardzo uzasadniony lęk. Lecz upewnij się kiedy ktoś mówi o "prawach" bez wyszczególnienia ich, niczym "prawo do praktykowania religii" lub "prawa do nieskrępowanego seksu", tak abyś odkryła dokładnie to co owe "prawa" oznaczają.

Retoryka o "dzikim inwidualizmie" była używana w współczesnej historii do szybkiego przemawiania do nas wiodącego ku temu aby silni lub bogaci zdominowali nasze całe życie. Bez żadnego powstrzymania ich, mogą oni zniszczyć lasy, lub odmawiać dostępu do pracy lub mieszkań dla "wyznawców". Osobista samorządność jest dla większości z nas ograniczona wtedy kiedy pozwalamy na to.

Magia może być używana do dominacji i rządzenia, tak samo jak mięśnie lub pieniądze. Nie ma tutaj różnicy, etycznie, pomiędzy magią a doczesnością. Nie jesteśmy zobowiązani tolerować mocy wędrującej wśród nas. Nie jesteśmy zobowiązani do poruszania naszej społeczności poprzez hasła i główne zasady dominującej kultury.

Myślenie o "prawach", lub o "prawach" w tej kwestii, w sposób abstrakcyjny wiedzie do myślenia na zasadzie "wszystko albo nic" - niedojrzałego i populistycznego myślenia. Nie sądzę że powinniśmi kiedykolwiek "tylko mówić" wszystko. Potrzebujemy głębokiej i bardzo dojrzałej analizy. Musimy zadawać pytania podobne do "prawo do czego" i "prawo przeciwko czemu" ? Musimy odsunąć się od absolutyzmu i spojrzeć na praktyczne znaczenia w zaletach i wady naszych wyborów.

Raz jeszcze, nasza religia ukazuje nam drogę wiodącą pomiędzy błędnymi wyborami. "Nie krzywdząc nikogo, czyń to co pragniesz". To co jakaś osoba robi to oddziałuje tylko na nią samą - magicznie lub docześnie - jest to naprawdę tylko jej własna sprawa. Dla przykładu, odruchowe zachowania seksualne dotyczą tylko ich uczestników. Lecz wyrzucane trujące odpady oddziaływują na wszystkich w zlewisku wód.

Tak długo, jak spoglądamy na zachowania w kwestii osobistych wyborów lub osobistej woli, ukrywamy odmienności które tak naprawdę tworzą różnice. Jeśli jesteśmy poważni chcąc dać kazdemu z nas największą możliwą kontrolę ponad swym własnym życiem, wtedy powinna zostać podjęta przez wszystkich ludzi których dotyczy owe zachowanie - nie tylko przez ludzi którzy w ten sposób się zachowują.

Gdy tylko inna osoba jest celem magi, wtedy owa inna osoba jest dotknięta jej skutkami. Jeśli pozwalamy na takie używanie magii bez ponoszenia konsekwencji, nie wspieramy osobistej samorządności, lecz obalamy ją !

Kiedy zachowanie zaczyna mieć wpływ na nas wszystkich - dla przykładu kiedy słone piaski zagrażają rozwojowi prawdziwemu bogactwu i ostatecznie wsparcie powietrza - lub, bardziej szczególnie, kiedy napastnicza magia powoduje rozpad zaufania jakie potrzebujemy aby pracować i działać wspólnie - wtedy mamy prawo sprzeciwiać się jako społeczność. Żadna ideologia nie powinna zamieniać nas w bierne ofiary kiedy coś coś uznajemy za cenne dla nas, ma być zniszczone.

Magia napastnicza pierw krzywdzi cel, a następnie osobę która ją dokonuje, lecz w dłuższym okresie czasu, krzywdzi nas wszystkich. Jest to tak długo jak będziemy w stanie spotykać się razem, dzielić się naszą wiedzą, potrzebować innym w potrzebie. Społeczność Pogańska jest bardzo świeża i nadal bardzo krucha. Może ona rozwijać się tylko w bezpiecznym miejscu.

Ludzie tego rejonu zabronili potyczek w okolicy kamieniołomów kalumetu, zachowując to święte źródło otwarte dla wszystkich. Innaczej żadna rozsądna osoba nie mogła by przybywać tutaj i Stara Ścieżka wyschnęłaby do cna. Z wielu podobnych powodów, nie możemy tolerować dzieci na naszych spotkaniach rady.

Atmosfera przymusu i manipulacji oraz magiczne potyczne nie służą dobru społeczności. Ostatecznie, dla samoobrony, łagodniej będzie albo dokonać zmian lub odejść. Możemy stracić to co nierozważnie odmawiamy chronić.

Jak wewnętrz, tak też i na zewnątrz: nasza karma jest naszym wyborem.



Powrót do działu Wiedźmiarstwo - Magia Wicca








ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Kontakt | Zgłoś Błąd | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net
Wyszukiwarka zasobów Portalu Mrooczlandia
Internationale: Российская Федерация | English language | Deutsche Sprache | China | Lingvo Internacia

Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©