Portal Mrooczlandia



[ Magia ] - [ Publikacje ] - [ Ofiolatria: Kult Węża ]

Ofiolatria: Kult Węża

Rozdział I

Ofiolatria jako nadzwyczajny temat - Tajemnicze pochodzenie - Powszechne występowanie - Wąż jako powszechnie spotykany symbol w mitologii - Kult węża naturalny lecz irracjonalny - Bachusowe Orgie - Olimpia, matka Aleksandra i wężowe godło - Thermutis, Święty Wąż - Żmije - Saturn i jego dzieci - Składanie ofiar na ołtarzu Saturna - Abaddon - Rytuał Zaratustry (Zoroaster'a) - Teologia Ophiona - Hetyci - Ofiogeneza - Ofiomancja - Greckie Tradycje - Cecrops - Różne kulty Węża.

Ofiolatra, kult węża, tuż po kulcie Fallusa, jest jednym z najważniejszych kultów i na pierwszy rzut oka, występującym w niezliczalnej formie wierzeń jakie były znane na świecie. O ile prawdziwe źródło z którego się ów kult wyłonił, jest dostępne i zrozumiałe, to natura owego kultu pozostanie zarówno tajemnicza jak i powszechna, ponieważ człowiek może postrzegać węże jako odpychające i niemile widziane w swym domostwie stworzenia, jak też i oddawać im część i jest to jednym z natrudniejszych problemów do rozwiązania. Istnieją kraje starożytnego świata, gdzie mimo że nie możemy tego dokładnie nakreślić, dominował powszechnie znany system mitologi i pozostały po nich ślady istnienia owych wierzeń obejmujące znaczne połacie bszaru, jako pomniki, świątynie, budowle ziemskie o najbardziej złożonym i osobliwym charakterze. Babilon, Persja, Indie, Cejlon, Chiny, Japonia, Birma, Jawa, Arabia, Syria, Azja Mniejsza, Egipt, Etiopia, Grecja, Włochy, Zachodnia i Północna Europa, Meksyk, Peru, Ameryka - wszystkie te rejony obfitują w świadectwa tego samego rodzaju, i wskazują na wspólne pochodzenie powszechnie spotykanego systemu wierzeń pogańskich.

Niezależnie czy kult ów był skutkiem lęku czy szacunku to powstaje pytanie czy jest on naturalnie wyrażany i w poszukiwaniu odpowiedzi na to powinniśmy się odnieść do faktu że w niektórych miejscach, takich jak np. w Egipcie, symbolem owego kultu był dobry demon, podczas gdy w Indiach, Skandynawi i Meksyku, często było to diabelskie bóstwo. Bardziej dostrzegalne jest to, że w cieplejszych rejonach świata, gdzie te stworzenie było jednym z bardziej potężnych wrogów których mógł napotkać na swej drodze człowiek i gdzie postrzeganie węża jako mitologicznego towarzysza złych istot nie jest niczym zaskakującym, lecz musimy także zważyć na to że w zimnych lub umiarkowanych rejonach ziemi, gdzie wąż ma mniejsze znaczenie jako gad o znikomym znaczeniu, powinien być postrzegany jako równie przerażający charakter, co jest faktem który nie może być wytłumaczonym naturalnymi przyczynami. Ujednolicenie tradycji może być jedynym dostatecznym wyjaśnieniem ujednolicenia wierzeń, podczas gdy lokalne warunki były bardzo różne.

"Wąż jest symbolem który pojawia się w większości mitologii na świecie. W wielu różnych krajach występuje jako towarzysz lub pomocnik Szatana, jako jedne z najbardziej jadowitych lub najbardziej przerażających zwierząt w każdym kraju, lecz zachowuje niezmienność, jako tylko niezmienny obiekt straszliwych wierzeń na całym zamieszkałym świecie. "Wszędzie gdzie rządzi Diabeł", jako to zauważa Stillingfleet, "wąż jest otaczany pewnym szczególnym szacunkiem i kultem". "Powszechność owego osobliwego i irracjonalnego, mimo że naturalnego, wierzenia jest teraz poddawana próbie ukazania. Irracjonalnego, ponieważ nie ma tutaj nic wspólnego pomiędzy bóstwami a gadami, by można się sugerować uwagami kultu Węża, i naturalnego gdy uznamy za prawdę wydarzenie w Raju, wszystkie prawdopodobieństwa są równie możliwe jako źródła owych wierzeń." (Deane.)

Może się wydawać nadzwyczajne to że kult węża kiedyś powstał na świecie i musi wydawać się to nadal ważne że jest powszechnie rozpowszechniony. Ponieważ ludzkość uważa się za upadłą wskutek wpływów owego stworzenia, to możemy przynajmniej spodziewać się, że podobnie jak w wszystkich innych przypadkach, został on przyjęty przez nas jako jeden z najświętszych i zbawczych symboli, odnoszący do głównego obiektu kultu. Prócz tego, możemy dostrzec w większości starożytnych rytuałów nawiązania do niego. W orgiach Bachusa, osoba która brała udział w ceremoniach, nosiła na swych rękach węża i przeraźliwie krzyczała "Eva, Eva". Często była ona ukoronowana wężem w czasie kiedy dokonywała ona podobnego rodzaju dzikich okrzyków. Jedną z części tajemniczych rytuałów Jowisza (Jupiter Sabazius) było osuwanie się węża w dół po piersi osoby która przechodziła inicjację, po czym wąż był zdejmowany. Owe ceremonie i ten symboliczny kult, są określane jako wywodzącego się od Magów, którzy byli synami Chusa i zostały one przez nich rozpowszechnione w różnych częściach świata. Epifaniusz przypuszcza że nawoływanie "Eva, Eva" odnosi się do wielkiej matki ludzkości, która została oszukana przez węża, i Klemens z Alekstandrii także podziela tą opinię. Inni, niemniej, myślą że "Eva" było tym samym co "Eph", "Epha", "Opha", co u Greków oznaczało Węża i w ten sposób ogłaszano obecność węża. Klemens potwierdza, że termin "Eva", odpowiednio wymawiany miał podobne znaczenie.

Olympia, matka Aleksandra (Aleksandra Wielkiego), była bardzo zamiłowana w owych orgiach, w których zawierał się motyw wprowadzania węża. Plutarch wspomina że rytuały tego rodzaju sa praktykowane przez kobiety z Edoni w okolicach góry Hamus w Tracji i rozwijane niemal do stopnia szaleństwa. Olimpia naśladowała je bardzo podobnie w wszystkich ich dzikich zachowaniach. Ona praktykowała je wraz z wieloma pomocnicami, z których każda miała tyrs opleciony wężami. Posiadały one także węże w swych włosach i w wiankach jakie nosiły, tak że miały bardzo przerażający wygląd. Ich okrzyki także były bardzo okropne i w całości składały się z ciągłego powtarzania słów "Evoe", "Saboe", "Hues Attes", "Attes Hues", co oznaczało tytuły boga Dionizosa. Był on czasami nazywany Hues, a jego kapłanami byli Hyades i Hyautes. Był on odpowiednikiem "Eva".

W Egipcie wąż był zwany Thermuthis i postrzegano go jako bardzo święte zwierzę, a rodowici Egipcjanie uważali że wykonana jest z niego królewska tiara, na której jest zdobiony posążek bogini Izydy. Dowiadujemy z zapisków jakie pozostawił Diodorus Siculus że królowie Egiptu nosili wysokie czepce, które były zwieńczone okrągłą kulą a całość była otoczona figurkami żmij. Kapłani, w podobny sposób, na swych czepcach posiadali wyobrażenia węży. Starożytni uważali że kiedy Saturn pożerał swe własne dzieci, jego żona oszukała go podstawiając wielki kamień zamiast jednego z jego synów, który to kamień był zwany Abadir. Lecz Ops i Opis, ukazana tutaj jako kobieta, była wężowym bóstwem, i Abadir jest tą samo osobistością czczoną w innej religi. Abadir wydaje się być odmianą Ob-Adur i oznacza wężowego boga Orusa. Jeden z owych kamieni, który Saturn przypuszczalnie połknął zamiast dziecka, stał, zgodnie z tym co twierdził Pausanias, w Delphi. Był ceniony jako bardzo święty i używany do polewania go winem codziennie, a podczas świąt był czczony w nieco inny sposób. Wymowa tego była prawdopodobnie taka: przez długi okres czas istniał zwyczaj składania dzieci na ołtarzu Saturna, lecz wraz z czasem zaprzestano tego i w miejscu ołtarza Saturna wzniesiono kamienny słup, przed którym składano przysięgi oraz składano ofiary nieco innego rodzaju. Ten kamień który był substytutem, zwano Ab-Adar, od bóstwa które on sobą przedstawiał. Termin ogólnie oznacza ojca, lecz w tym przypadku ma to na pewno związek z wężem, który był niezmiennie nazywany Ab, Aub i Ob. Niektóre wzmianki o Abadonie, lub, jak to określono w Księdze Objawień, Abaddonie, wskazują na to jest to imię Wężowego boga, którego kult na świecie był bardzo rozpowszechniony. Był on określany jako Abaddon, anioł bezdennej czeluści - książe ciemności. W innym miejscu był opisywany jako smok, tj. stary wąż, który jest diabłem, i Szatan. Stąd też wywnioskował Heinsius wywnioskował że ma rację w wygłoszonej opini w danej kwestii, kiedy porównał Abaddon do węża Pytho.

Powiada się że w rytuałach Zoroastry wielki bezmiar niebios, a nawet samej natury, był opisywany przez symbol węża (Eusebius). Podobnie było to wspomniane w zapiskach jakie pozostawił Octateuch z Ostanes, a także w Persji i w innych częściach Wschodu wznoszono świątyni ku czci plemion węża, oraz obchodzono święta ku ich czci, szanując ich jako najpotężniejszych z wszystkich Bogów i zarządców całego świata. Kult rozpoczął się wśród ludu Chaldei. Zbudowali oni miasto Opis nad Tygrysem, i byli bardzo uzależnieni od wróżenia i czczenia węża. Z Chaldei kult przeszedł do Egiptu, gdzie wężowe bóstwo było zwane Canoph, Caneph, i C'neph. Posiadało także nazwę Ob, lub Oub, i było tym samym co Bazyliszek lub Królewski Wąż, także też i tym samym co Thermuthis, i w podobny sposób było używane do zdobienia posążków ich Bogów. Główny Bóstwem Egiptu uważano Wulkan, który także był określany jako Opas, czego dowiadujemy się od Cycerona. Był on tym samym co Ozyrys, Słońcem, i stąd też często zwano go Ob-El, lub Pytho Sol, dlatego też istniały poświęcone dla niego słupy, z ciekawymi opisami hieroglifowymi, które miały taką samą nazwę. Były one bardzo wysokie i wąskie na całej swej długości, stąd też u Greków, który skopiowali ich wzór od Egipcjan, wszystko stopniowo zwężające się ku szczytowi było zwane Obelos, i Obeliscus. Ophel (Oph-El) było nazwą o tym samym znaczeniu i wiele świętych kopców, lub Tapha, było tak nazywanych od określenia wężowego Bóstwa, któremu były one poświęcone.

Sanchoniathon napisał pewną historię którą spisał odnośnie kultu węża. Tytułem owego dzieła, zgodnie z kronikami jakie sporządził Eusebius, było Ethothion, lub Ethothia. Inna rozprawa naukowa dotycząca tego samego tematu została napisana przez pisarza znanego jako Pherecydes Tyrus, która to była prawdopodobnie kopią wcześniejszych tekstów, pogłoski mówią że składała się z wcześniejszych doniesień z dzieł Fenicjan. Tytułem jego książki było Teologia Ophiona, zwanego Ophioneuszem, a jego czciciele byli zwani Ophionida. Thoth i Athoth były zapewne tytułami Bóstw w pogańskim świecie i księga Sanchoniathona mogła być bardzo prawdopodobnie stąd też zwana Ethothion, lub co bardziej prawdopodobne, Athothion. Lecz, z powodu wyżej opisanego, a także z powodu rozprawki jaką napisał Pherecydes, mamy powody myśleć że Athothion, lub Ethothion, było pomyłką związaną z Ath-Ophion, tytułem który bardziej bezpośrednio odnosił się do owego kultu który opisywał autor książki. Ath było świętym tytułem, jak to ukazaliśmy i możemy wyobrazić sobie że owa praca naukowa była nie tylko związana z wężowym Bóstwem, lecz zawierała doniesienia o jego czcicielach, zwanych Ophita, którymi to głównie byli synowie Chus'a. Kult węża rozpoczął się wśród nich i stąd też byli oni zwani Ethiopians oraz Aithopians, co Grecy określali jako Aithiopes. Nie otrzymali swej nazwy z powodu swego wyglądu, co próbowano się domyślać, ponieważ odgałęzienia Phut i Luhim, cechowały się ciemnym kolorem skóry, lecz raczej z powodu tego że nazywano ich tak od imienia Ath-Ope i Ath-Opis, Boga którego oni czcili. Możemy to dostrzec od Pliny. Donosił on że kraj zwany Etopia (Ethiopia) a także jego mieszkańcy, posiadali nazwę Athiop, wywodzącą się od imienia osoby która była Bóstwem - "ab Athiope Vulcani filio". Atiopczyczycy przynieśli owe rytuały do Grecji i nazwali wyspę na której się pierw osiedlili jako Ellopia, Solis Serpentis, wysepka. Było to to samo co Euboa, nazwa o podobnym znaczeniu, stąd też wyspa stała się rejonem zwanym Ethiopium. Euboa jest prawdopodobnie Oub-Aia i oznacza to "Wężowa Wyspa". Ten sam kult przetrwał pomiędzy Hiperborejczykami, jak możemy to sądzić z imion świętej kobiety która co roku przybywała Delos; była ona kapłanką Byczej Bogini. Herkules wydaje się być głównym Bogiem, tym samym co Kronos, i powiadano że stworzył on Kosmiczne jajo. Był on przedstawiany w Orfickiej teologi pod połączonymi symbolami lwa i węża, a czasami jedynie poprzez symbol samego węża.

Hetyci, znani pod nazwą Heliada, osiedli na Rodos i byli tam zwani ludem Hivite, lub Ophite, a wyspa wskutek tego była nazwana Ophiusa. Były tam podobne tradycje związane z kłębowiskami węży. (Bochart donosi że wyspa była określana nazwą Rhodus od Rhad, syryjskiego słowa określającego węże). Podobne uwagi przetrwały niemal w każdym miejscu w którym oni się osiedlili. Nadano im bardziej ogólne nazwy takie jak lud Leleges albo Pelazgowie, lecz też i bardziej szczegółowe jako Elopianos, Europians, Oropians, Asopians, Inopians, Ophionians, i Athiopes, co wygląda na to że owe nazwy wynikają z pozostałości po nich i w większości miejsc w których oni przebywali, zakorzeniły się tradycje odnoszące się do ich prawdziwej nazwy - Ophites. W Frygii, i powyżej cieśniny Dardanele (hist. Hellespont), dokąd wysyłali już bardzo wcześnie swe kolonie, byli ludzie zwani Ophiogeneis, lub wężową rasą, którzy mówili że zachowali w sobie pokrewieństwo i zgodność z wężami i istniała u nich pewna opowieść o pewnym bohaterze, od którego się oni wywodzą, a który zmienił ich z węży w ludzi. W Colchis była rzeka Ophis, prócz tego rzeka o tej samej nazwie była w Arkadii. Były one tak nazywane od ludzi którzy osiedlili się na ich brzegach i którzy mówili że byli prowadzeni przez węże.

Powiada się że owe gady samoistnie pojawiły się na wyspach, lecz na Tenos, jednej z wysp z grupy Cyklady, wierzono że przybyły one wraz z nimi. (Aristoph.)

Thucydides wspomina lud Atotia, zwany Ophionians, i świątynię Apollo na Petara, w Lycia, wydającą się być pierwszą instytucją kapłaństwa o tej samej nazwie. Wyspa Cypr była zwana Ophiusa i Ophiodes, od węży w które jak wierzono ona obfituje. O gatunku owych węży nigdzie się nie wspomina, prócz tego że o Paphos mówiono że istnieje tam odmiana węży posiadająca dwie nogi. Poprzez to możemy rozumieć że chodziło o rasę Ofitów, którzy przybyli z Egiptu i z Syrii, a następnie zawędrowali na tą wyspę. Osiedli oni także na Krecie, gdzie bardzo szybko wzrosła ich liczebność, tak bardzo że Minosa zaczął być ofiarą gorszących opowieści, opheis ouresai, serpentes, minxisse. Wyspa Seriphus była rozległym rumowiskiem skalnym, przez Rzymian zwanym saxum scriphium i uczyniono z niej wielkie więzienie dla osób skazanych na wygnanie. Była ona ukazywana jako obfitująca w węże, i stąd też nazywana przez Virgil'a "serpentifera", jako mimochodem poprawił to Scaliger.

Powiada się że u Greków głowa Meduzy została przyniesiona przez Perseusza, rozumie się poprzez to wężowe Bóstwo, którego kult został przyniesiony przez lud zwany Persami. Głowa Meduzy oznaczała boską mądrość i wyspa była święta dla weżów, ponieważ wskazywała na to jej nazwa. Ateńczycy wydawały się być ludem Serpentigina i posiadali tradycję mówiącą o tym że głównym obrońcą Akropolis jest wąż.

Dowiedziano się od bogini Ceres że położyła ona smoka jako strażnika swej świątyni w Eleusis i nakazała innemu pojawiać się na Erectheus. Ageus z Aten, zgodnie z tym co przekazuje nam Androtion, miał wężowy rodowód i mówiono że pierwszy król królestwa był smokiem. Inni uznali że Cecrops był pierwszym który rządził. Mówiono o nim że posiada dwojakiego rodzaju naturę, że w połowie jest człowiekiem a w połowie wężem. Diodorus donosi że jego przypadek był uważany przez Ateńczyków za niewytłumaczalny; mimo że trudził się on wyjaśniając to tym że ukazywano Cecrops'a jako pół człowieka i pół bestię, ponieważ należał on do dwóch różnych społeczności. Eustathius podobnie próbuje wyjaśnić to w podobny sposób i z równym powodzeniem. Niektórzy mówią że Cecrops doznał przemiany, zmieniając się z węża w człowieka. Poprzez to rozumiano, zgodnie z tym co przekazuje Eustathius, że Cecrops przybywając w rejony Hellady pozbawił się prymitywnego grubiaństwa i barbarzyństwa nabytego w kraju z którego pochodził i stał się bardziej cywilizowany i ludzki. Było to traktowane przez niektórych jako zbyt wielki komplement wobec Grecji w jej niewinnym stanie, i umniejsza to wielce charakter Egipcjan. Uczony Marsham stąd też krytykuje z wielką sprawiedliwością, "bardziej prawdopodobne jest że on wniósł do Grecji urbanistykę z swego własnego kraju, niż że zobowiązał się wobec Grecji do czegokolwiek w stosunku swych nawyków wyniesionych z swych domowych stron". Z uwagi na mieszany charakter tej osobowości, możemy łatwo go określić. Cecrops był zapewne tytułem Bóstwa, które było czczone pod jego symbolem. Coś tego rodzaju było wspomninane wobec wzmianek o Triptolemus i Ericthonius, a także podobnie mówiono o Herkulesie. Mieszkańcy Teb w Boeotia, podobnie jak Ateńczycy, wydawali się należeć do wężowej rasy. Lud Lacedemończyków (Lacedaemoniis) podobnie określał się jako mających podobne korzenie. Ich miasto było opisywane jako stare i pełne kłębowisk węży. To samo mówiono o mieście Amyela w Italii, z którego wywodzą się Spartanie. Przybyli oni do tego miejsca z powodu bogactw pozostawionych przez poprzednich mieszkańców. Argos cierpiało na zarazy w ten sam sposób aż do chwili kiedy Apis przybył z Egiptu i osiedlił się w tym mieście. Był on prorokiem, uznano go za syna Apolla i osobę o wielkich darach i mądrości oraz przypisywano mu błogosławieństwo uwolnienia ich kraju od tego zła. Stąd też Argives uwierzył że owa rzekoma osobistość oczyściła jego krainę z przyczyn smutku, lecz wylęg węży przybył z wszystkich stron w czasie kiedy Apis przypuszalnie dopiero co przybył. Byli to zapewne Hetyci z Egiptu i ta sama historia jest opowiadana w ich kraju. Jest to przedstawiane jako przechodzenie w dawnych czasach przez węże i doprowadzenie do upadku przez węże i niemal wyludnienie z powodu ich liczby. Diodorus Siculus wydaje się to dosłownie rozumieć, lecz ów rejon był regularnie zalewany i stąd też przez długi okres, nie można było wierzyć w owe klęski. Były to węże nieco innej natury które stanowiły plagę i historia odnosi się do ludu Cuthites, prawdziwego ludu Ophita, który na długi okres czasu opanował ten kraj. Wkroczyli oni z Egiptu do Syrii, a następnie nad Eufrat, i wspomina się o szczególnego rodzaju wężach nad tą rzeką, którzy byli oni nieszkodliwi dla tubylców, lecz bezlitośni dla wszystkich innych. To może być brane dosłownie, ponieważ wszystko co może być mądrością węża może nie wystarczyć aby dokonać owego rozróżnienia. Owe węże miały często taką samą naturę jak ptaki Diomedesa i psy w świątyni Wulkana, a historia odnosi się do kapłanów ludu Ofita (Ophite), którzy oszczędzali swych własnych pobratymców i składali w ofierze obcych ludzi, zgodnie z zwyczajem który panował w owym czasie powszechnie w większości świata. Powiadano że kapłani ludu Cuthite byli bardzo uczeni, i ponieważ byli oni członkami ludu Ofitów (Ophites), każdy kto skorzystał z ich informacji, mówił że został pouczony przez węże.

Wraz z tym jak kult węża był coraz to bardziej stary, wiele miejsc, a także też i ludzi, otrzymało wskutek związku z nim swe nazwy. Ci którzy osiedli w okolicach Campania byli zwani Ofici, co czasami określano także jako Ophici, ponieważ określano ich wężami. Tak naprawdę w rzeczywistości określano ich obiema tymi nazwami oznaczającymi ich pochodzenie oraz określającymi korzenie owych ludzi.

Możemy się spotkać z miejscami zwanymi Opis, Ophis, Ophitaa, Ophionia, Ophioessa, Ophiodes, i Ophiusa. To ostatnie miejsce było, zgodnie z tym co donosi nam Stephanus, wyspami Rodą, Rhodes, Cynthus, Besbicus, Tenos i wszystkie inne wyróżniające się miejsca na kontynencie Afryce. Prócz tego istniały podobnie zwane miasta. Do tych miejsc możemy także dodać miejsca określane jako Oboth, Obona, i odwrotnie, Onoba, od Ob, co miało to samo znaczenie.

Klemens Alexandrinus donosi nam że termin "Eva" oznaczał węża jeśli jest odpowiednio wymawiany i Epiphanius donosi nam to samo. Możemy odkryć że istnieją miejsca noszące takie nazwy. Istnieje miasto Eva w Arkadii, oraz inne miasto Eva w Macedoni. Jest też góra Eva, lub Evan, wspominana w zapiskach jakie dokonał Pausanias, pomiędzy którą a Ithome leży miasto Messene. Wspominał on także o Eva w Argolis i opisywał je jako duże miasto. Innym określeniem węża, o której jeszcze nie wspomnieliśmy, jest Patan, lub Pitan. Wiele miejsc w różnych częściach świata jest określanych tą nazwą. Między innymi jest to miasto w Laconia, a także inne miasto w Mysia, które Stephanus określa jako miasto Aolia. Są one niewątpliwie nazwane z uwagi na kult węża, Pitan, oraz też prawdopodobnie Dracontia, gdzie zachowały się figury i budowle związane z ową religią. Owidiusz wspomina owe ostatnio wymienione miasto i nawiązuje do jego starożytnej historii kiedy opisuje on to jak Medea frunie w powietrzy z Aten do Kolchidy. Miasto owe były położone w okolicach ruin Eva, lub Evan, które Grekowie określali jako Evenus. Zgodnie z Strabo było to połączenie Eva-Ain, fontanny lub rzeki węża Eva.

Godne uwagi jest to że lub Ofici (Opici), który wywodził swą nazwę od węży, posiadał także nazwę Pitanata i przynajmniej część plemion z owej rodziny się tak nazywała. Pitanata jest terminem o tym samym znaczeniu co Opici i odnosi się do wyznawców Pitan, wężowego Bóstwa, które było czczone przez tych ludzi. Menelaus był starcem zwanym Pitanates, jak dowiadujemy się z tego co przekazuje nam Hesychius i powodem tego może być świadomość że był on z ludu Spartan, poprzez co był blisko związany z ludem Serpentigena, lub Ophites. Stąd też posiadał on herb z wężem zdobiący jego tarczę. Powiada się że w brygadzie, lub jednostce piechoty, w której był jakiś Grek zwany Pitanates, żołnierze w związku z tym także musieli być określani terminem Pitanata, niewątpliwie, ponieważ mieli oni Pitan, lub węża na swym sztandarze. Podobnie do tego, pośród innych narodów byli żołnierze zwani Draconarii. W większości krajów wojskowe sztandary były symbolami Bóstwa jakie w owym kraju czczono.

Tak więc możemy już powiedzieć że rzuciliśmy nieco światła na historię tej prymitywnej ideolatrii i ukazaliśmy że wszędzie gdzie powstały jakieś skupiska ludu Ophite, pozostały po nich wierzenia i instytucje a także też zachowały się nazwy które nadali oni miejscom, liczne pomniki, poprzez które możemy łatwo stwierdzić ślady ich dawnej obecności.


Przedmowa | Rozdział I | Rozdział II


Powrót do Ofiolatria: Kult Węża




ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net


Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©