Portal Mrooczlandia





[ ابن سینا / Tib konunlari; Kanun fi't-tibb / Awicenna: Kanon Medycyny ]

Wyjaśniający Dodatek do Tezy II

1.Uwagi wstępne.
2. Doktryna materii i formy:
(a) postrzegana statycznie;
(b) postrzegana dynamicznie;
3.Zastosowanie Doktryny do biochemi, histologii, etiologii, itd.

I. Uwagi wstępne. Tezy II są fundamentem całego Kanonu Medycyny, lecz doktryna i postrzeganie świata przez Awicennę zostały tak zupełnie zastąpione przez współczesne nauczanie medyczne iż można rzec iż upadły wraz z nim.

Faktem jest iż dla milionów inteligentnych ludzi ta koncepcja świata (schemat rzeczy, teoria życia, Weltanschuung) jest żywą rzeczywistością w ich codziennym życiu (Forked str. 239 ) w rzeczywistości niewiele to znaczy, a jednakże nawet nauki w uniwersytetach Zachodu nie nakłaniają do rezygnacji z tego.

Tak samo, codziennie recytowany Brewiarz nadal zawiera "Benedicite opera omnia", w której cztery żywioły wznoszą swe modły, tak jak u św. Franciszka w jego "Pieśni Słońca" gdzie są wskazówki dla nas aby czynić podobnie.

Ich bezpośrednia zależność istnienia od ciągle wywieranej woli Twórcy jest omawiana zarówno przez św. Tomasz z Akwinu na Zachodzie, jak przez Perskiego Mędrca na Wschodzie.
"Nawet powietrze, woda, ziemia i ogień czerpią swą substancję od Niego, zarówno zima jak i lato". (Mesnavi). Jako potężni słudzy Boga ("dla nas oni wydają się być bez życia, lecz dla Boga żyjącymi" Mesnavi) wznoszą ku Niemu modły (Koran) i mu służą (Mesnavi).

Współczesna koncepcja świata ukazuje iż wszechświat jest stworzony z chemicznych żywiołów pogrupowanych w cząsteczki, skupione w masach różniących się wielkością od rozległych galaktyk ku najmniejszym lecz nadal istniejącymi "słońcom" aż ku drobinkom pod naszymi stopami; podczas gdy współczesna filozofia scholastyczna dostrzega w naszej czasoprzestrzeni świata jedynie otoczkę i dopuszcza iż starożytna idea "nieba za błękitem" jest dowodem na zrozumienie a nie przesądem. W skrócie, doktryna ukazana przez Awicennę jest możliwa do uzasadnienia.

2. Doktryna "Materii" i "Formy". A. Rozważana Statycznie.

Nieożywiona materia, w stanie spoczynku, jest wynikiem działania dwóch zasad, z których to żadna nie istnieje w oderwaniu od drugiej. Są to: zasada bezwładności lub bierności oraz zasada aktywności. Pierwsza otrzymała scholastyczne określenie "pierwotnej materii" dogodnie skróconej do m. Jest to "materialna przyczyna" rzeczy. Druga zasada jest określona jako "forma", "przyczyna formalna", dogodnie skrócona do f. Jest niematerialna.

"Człowiek jest wynikiem połączonego działania niebios i ziemi, jedności dwóch reguł" (Li Ki, VII 3. I)

Każdy przedmiot posiada swą formę, lecz każda forma nie jest cielesna, ponieważ mimo iż niektóre formy są z samej swej natury zależne od materii, inne mogą istnieć niezależnie od materii.

Materia pozostaje obojętna i nieokreślona; przyjmuje ona nieskończoną liczbę czynnych zasad formy. Lecz gdy tylko określonej materii zostanie nadana określona forma, przestaje ona być obojętna, ponieważ staje się materią i kształtem. Jedność materii i formy / kształtu owocuje określonym przedmiotem - "materią" w potocznym tego słowa znaczeniu. Innymi słowy, mówi się iż kiedy jakaś materia nabiera kształtu, pojawia się fizyczny lub cielesny przedmiot. Formę określa się jako będącą "wewnętrznym kształtem" materii, kiedy to zajdzie, mamy materialny kształt, "ucieleśnioną formę", "fizyczną substancję", "ukształtowaną materię". Tak więc mówimy "kiedy materia nabierze kształtu, pojawia się fizyczna substancja". Forma jest także nazywana "formalną przyczyną" rzeczy. Forma jest nazywana także "określającą regułą". Jest ona "doskonałością" lub uzupełnieniem materii. Tak więc mówimy "kiedy materia jest dopełniona przez przez formę, pojawia się fizyczna substancja". Forma jest nazywana także "zasadniczym kształtem". Zgodnie z tym mówi się iż pozwala to zrodzić materii i formie "budowę". Forma posiada odmienną naturę do materii i osadza w niej charakter oraz właściwości oraz oddziaływania wynikające z połączenia. Forma dostarcza "głębokiego wewnętrznego powodu" dla ukształtowanej materii.

Ukształtowana materia przedstawia dowolne różne obiekty, czy to żywe, czy też martwe. Ukształtowana materia stoi za poniższymi koncepcjami:
(1) Fizyczna substancja, cielesna substancja.
"Cielesna" ponieważ dostrzegalna dla naszych zmysłów. "Substancja"ponieważ jest postrzegana w jej nieaktywnym stanie. Każda chemiczna substacja jest innego rodzaju ukształtowaną materią.

(2)"Natura".
Jest ona tutaj postrzegana w odniesieniu do jej mocy oddziaływania.

(3)"Zasadniczość".
Opiszemy tutaj czym ona jest i powiemy co ją odróżnia od wszelakiej innej ukształtowanej materii. Innymi słowy - posiada ona "niezwykłe cechy" - istnienia, zasadniczości, jedności, odmienności od innych istot, prawdziwą i dobrą. Każdy przedmiot jest istotą. Każdy przedmiot jest pewnego rodzaju "stworzeniem". Każdy przedmiot dostrzegalny przez nasze zmysły jest pewnego rodzaju materialną istotą.

(4) "Organizm".
Zbadamy tutaj ukształtowaną materię z punktu widzenia tego jak staje się istotą.

Każdy przedmiot posiada trzy przyczyny swego istnienia: materialną, formalną i sprawczą. To co doprowadza do jedności materii (przyczyna materialna) i formy (przyczyna formalna) nazywane jest "przyczyną sprawczą". Jest tutaj także inna przyczyna nazywana "ostateczną przyczyną" - a mianowicie powód dla jego istnienia, powód jego stworzenia.

Gdy tylko zaistnieje jako ukształtowana materia, pewne jej cechy staną się widoczne dla naszych zmysłów, dzięki czemu jesteśmy zdolni ukształtować umysłowy obraz przedmiotu - ponad i poza "niezwykłymi właściwościami" o których wspomnieliśmy. Owe cechy są nazywane "przypadkowymi". Stały przedmiot jest więc przedstawiany bardziej trafnie przez określenie ukształtowana materia. By być bardziej dokładnym więc, różne przedmioty wokoło nas mogą być przedstawiane jako różne ukształtowane materie.

Kolejnym scholastycznym określeniem jest wprowadzenie, jeśli mówimy iż jeśli "ukształtowana materia (potencjalna)" staje się "prawdziwą" to jest to urzeczywistniona ukształtowana materia. Nie ma innego sposobu aby móc o tym tak rzec, od chwili kiedy owa substancja naprawdę zaistnieje, ponieważ nie posiada ona "prawdziwości" lub "cech".

To samo określenie - urzeczywistniona ukształtowana materia - jest równie stosowne do jakiegoś chemicznego atomu, związku chemicznego - nieorganicznego lub organicznego - niemniej jednak złożonego; dla całego minerału; dla histologicznej "komórki" (mikroba, pierwotniaka, kolonii komórek, prostego lub złożonego), dla całej rośliny lub zwierzęcia, lub dla istoty ludzkiej w całości. Dowolny przedmiot w wszechświecie - woda, kamień, drzewo, góra, roślina, słońce - mogą być przedstawione za pomocą tego samego przedmiotu. Każdy przedmiot jest "stworzeniem" w tomistycznym tego słowa znaczeniu. Każdy przedmiot jest "ukształtowaną" materią. Różnice pomiędzy nimi zależą jedynie od rodzaju formy.

"Ludzka natura" jest obdarzoną informacją materią, posiadającą pewne cechy lub właściwości i obdarzoną "istnieniem". Każdy organ materialny w ciele jest "obdarzoną informacją materią". Każda tkanka jest "obdarzoną informacją materią". "Krew, limfa, uryna, itd. - każde z nich jest "obdarzoną informacją materią". Każda mikroskopijna komórka jest jedynie "obdarzoną informacją materią". Tak więc także w każdej chemicznej cząsteczce która składa się z komórek i całej osobie także jest "obdarzona informacją materia".

W przypadku żywej ludzkiej istoty jest dodatkowa komplikacja polegająca na tym iż każda cząteczka materii z której się ona składa jest przedstawiona przez urzeczywistnioną ukształtowaną materię i samo ciało, jako całość, jest przedstawiane przez urzeczywistnioną ukształtowaną materię. Aby ukazać całą osobę w bardziej zadowalający sposób, powinniśmy użyć określenia "prawdziwa materia ciała"; zaś dla określenia ludzkiej "formy" użyjemy określenia "ludzka forma".

Kiedy zachodzi śmierć, wtedy ukształtowana materia ludzkiego ciała rozpada się na materię i formę; materia staje się ponownie pozbawioną informacji ukształtowaną materią - prostym zbiorem nieożywionych cząsteczek chemicznych. Prawdziwa materia ludzkiego ciała oznacza "ludzką duszę". Forma nie jest "duszą". Forma nie istnieje bez pierwszego przypadku zaistnienia materii. Niemniej jednak, znacznym i ważnym faktem jest to iż w czasie śmierci Forma jest niczym innym jak tą samą formą co w czasie narodzin.

Celem życia nie jest zmiana czyjegoś charakteru, lecz kontrolowanie go tak aby żądze nigdy nie ujawniły się na światło dzienne. Nie jest naszą sprawą aby "dodawać łokieć wysokości do naszego wzrostu" (Mt. 6, 27) lecz aby pokierować nasz niezmienny "charakter" ku najwyższym altruistycznym kierunkom. Celem życia jest więc zapobiec temu aby charakter określał formę czyjegoś działania.

Wiele z praw działających na nieożywione substancje ukształtowanej materii także oddziałowywuje na ludzką ukształtowaną materię, mimo iż każda oddzielna ukształtowana ludzka materia zachowuje się wedle własnych praw. Prawa właściwe dla chemicznych substacji z których ciało jest złożone, mają koniecznie zastosowanie w ukształtowanej formie ludzkiego ciała, jak też prawa odnoszące się do jego istnienia jako poszczególnej ukształtowanej materii ludzkiego ciała. Zwykły fakt iż ukształtowana materia ludzkiego ciała jest zarazem bardziej rozbudowana niż jej składniki nieukształtowanej materii martwego ludzkiego ciała (które łącznie tworzą materię ludzkiego ciała ) nie unieważnia zastosowania należące do owych składników ukształtowanej materii - fakt który często ulega przeoczeniu. Racjonalizm, dla przykładu, przyjmuje iż ponieważ prostsze są nadal obecne, to bardziej rozbudowane muszą być po prostu ich odmianami.

"W żywej świadomej istocie, owe jakościowe czynniki decydujące (reguła zarodkowa) przyjmują jeszcze wyższą formę, ich zasięg aktywności jest szerszy, ich moc oddziaływuje bezpośrednio, rozmieszczenie energii gromadzonej w organizmie jest bardziej rozmaite i bardziej elastyczne, lecz nie może zmienić bogactw ukrytych w samodzielnie poruszającej się maszynie. Jeśli tak, to wtedy, cechy sił rozmieszczonych w układzie nerwowym którego główna moc duszy może określać, swobodę i kontrolę ludzkiej fizycznej aktywności poprzez jego myśli i wolę, nie potrzebuje konieczne być sprzeczne z każdym najbardziej rygorystycznym wypełnieniem prawa ciągłego zachowania ilości energii." (Z P. Couailhac "La Liberie et la conservation de l'Energie", Paryż, 1897, Livre IV; cytowane przez Maher 5, str. 523).

"Jeśli jakiś anioł lub demon postawi toczącą się w dół z wzgórza beczkę poprzez lekkie jej popchnięcie to działanie takiego ducha wywołałoby wtargnięcie do systemu wszechświata materialnego przez obcą energię. Lecz to nie jest sposób w jaki dusza działa, zgodnie z filozofią św. Tomasza i Arystotelesa. Tutaj dusza jest częścią żywej istoty, składnikiem reguły zdolnej do wyzwalania i prowadzenia przemiany energii (jej wybierania oraz gromadzenia) w budowie materialnego organizmu który wraz z swymi częściami składowymi składa się na formę jednej poszczególnej pełnej osobnej istoty. (Maher, str. 428).

Ponownie, znów nie z uwagi na swą racjonalność jest kształt zwierzęcy lecz dzięki swym zdolnościom wegetacyjnym i zdolnościom odczuwania. (Arystoteles)

Mamy tutaj ważny cytat odnośnie "materii w 'Summa Theological' (Q 85. art I., str.185-6) który ukazuje różnice pomiędzy tym co ważne a błache: zainteresowany czytelnik powinien bacznie przeczytać cały dział Summa, o "Zrozumieniu". - "Materia jest dwojaka: zwykła i wskazówka lub szczególna; zwykła, taka jak ciało i kości; poszczególna jak to ciało i owe kości. Intelekt tutaj więc jest odstającym rodzajem naturalnej rzeczy z poszczególnej wrażliwej materii, lec nie od powszechnej wrażliwej materii...
Matematyczne rodzaje, niemniej jednak, mogą być oddzielone przez intelekt od wrażliwej materii, nie tylko od poszczególnej osoby, lecz także od zwykłej materii, nie zwykłej zrozumiałej materii, lecz jedynie od materii poszczególnej osoby. Ponieważ wrażliwa materia jest cielesną materią jako podmiot dla zdolności odczuwania, takich jak odczuwanie ciepła lub zimna, lub miękkości lub odwrotnie; podczas gdy zrozumiała materia jest substancją jako podmiot dla ilości / wielkości. Teraz ukazuje ona swą ilość ukształtowanej materii w substancji zanim ujawnią się w niej inne zmysłowe / wrażliwe cechy. Ponieważ wielkości takie jak liczba, rozmiary i kształt, które są określeniami wielkości / ilości, mogą być rozpatrywane oddzielnie od ich zmysłowych cech i to odróżnia je od zwykłej zrozumiałej materii...
Lecz pewne rzeczy mogą być oddzielone od zwykłej zrozumiałej materii, takie jak istnienie, jedność, moc, działanie itp. Wszystkie one mogą istnieć bez materii, ponieważ są czysto niematerialnymi rzeczami".

B. Rozważane Dynamicznie. Zmiana.

"Czajnik jest cichy, mimo iż cały czas się gotuje." (Mesnavi" str. 261.)

Naturalnym jest rozważać obiekt z świata materialnego jako będący przede wszystkim nieruchomy; znaczy się w stanie spoczynku. Lecz tak naprawdę, wszystkie one ulegają zmianom, od największych do najmniejszych. Ruch jest nawet w samym przedmiocie, lub też na przykład w innych przedmiotach. Stąd też wnioskujemy dynamiczne zmiany w nieożywionej ukształtowanej materii, ożywionej materii ludzkiego ciała.

Zmiany są dwojakiego rodzaju - "zmianami substancji" i "nietypowymi zmianami". Przykładem pierwszego rodzaju zmian jest zmiana chemiczna zachodząca w wyniku reakcji chemicznej, czyli jakaś nieożywiona ukształtowana materia zamienia się w inną nieożywioną ukształtowaną materię. Przykładem nietypowej zmiany jest, dla przykładu, to kiedy woda zamienia się w parę; kiedy jakaś osoba lub roślina rosną; kiedy jakaś osoba staje się wycieńczona, lub jakiś przedmiot zmniejsza swój rozmiar.

Natura zmiany substancji jest najważniejsza w odniesieniu do fizjologii i patologii. Pierwszy krok jest powiązany z zniknięciem starej formy, procesu zwanego "rozkładem" przez scholastyków; w współczesnym języku zaś "zanikiem". Jest następnie nowa forma - nowa "forma" której pojawienie się zwane jest "utworzeniem". ("Bóg jest Poniżającym i Wywyższającym. Bez owych dwóch procesów nic nie powstaje" Mesnavi, str. 300).
"In animalibus quae movent seipsa est magis quaedam colligatio partium quam perfecta continuatio" (Św. Tomasz, VIII. Uzdrowiciele. 1. 7).

Z punktów widzenia przyczyny w działaniu, są tutaj trzy kroki - jakiś zewnętrzny czynnik lub przyczyna materialna, działanie odczuwania, na mocy czego, stara materia zyskuje nową formę i skuteczna przyczyna która skłania formę do zjednoczenia się z materią.

Z punktu widzenia współczesnej nauki, oczywiście, właściwości "wody" dla przykładu, pojawiają się wraz z chwilą gdy H2 i O spotykają się razem i jednoczą; pojawienie NaCl i H2O, ponownie, jest odpowiednio wyjaśnione prosto z zjednoczenia NaOH i HCl w odpowiednich proporcjach. Lecz nauka tomistyczna postrzega potrzebę czegoś więcej. Cząsteczka wody, lub związek cząsteczek jest czymś więcej niż dwoma atomami H powiązanymi z wodorem i to coś jest bezwładną regułą materii, która opuszcza starą formę oraz przyjmuje nową formę. Jak wyjaśnia to Rahilly, cząsteczka lub związek cząsteczek tak jak organizm przedstawia nie tylko "koligatywne lub zbiorcze właściwości, lecz także nierozdzielne szczególne cechy całości które nie mogą być wyraźnie orzeczone z lub wydzielone spośród części"." " Musimy więc pojąć - nie wyobrazić ! przestrzennie złożone i rozbieżne zbiorowisko jako będące w pewnym fundamentalnym znaczeniu, jedną "istotą".

Przyczynami zmiany substancji (skuteczna przyczyna) w nieożywionych "bytach" są dobrze znane zewnątrzpochodne "siły natury"; lecz w przypadku żywych istot, skutecznymi przyczynami są wrodzone "zdolności" które one posiadają. Niektóre z owych ostatnich zaświadczają o zmianach substancji; podczas gdy inne dotyczą zmiany umiejscowienia - zdolności ruchowe / lokomocja; zaś inne ponownie zaś pobudzają ruch w umyśle.

W istocie ludzkiej, bezpośrednia skuteczna przyczyna powoduje jakiś zewnętrznie widoczne działanie oparte o mięśnie i nerwy; poza tym jest bardziej odległa skuteczna przyczyna - zmysłowe pragnienie lub pożądanie; a poza tym jest postrzeganie zmysłowe, które jest integralną cechą ukształtowanej materii ludzkiego ciała - biernym czynem, samym w sobie "zdolnością". Poza tym, szczególnie odnośnie ludzkiej istoty, jest wszechważna ostateczna przyczyna. Jest ona filozoficznie opisywana jako "sposób dzięki któremu uzyskiwana jest doskonałość życia" - niezależnie od tego czy owa "doskonałość" będzie względna lub bezwględna, czy potrzeby fizycznego ciała zostaną zaspokojne, czy też potrzeby życia intelektualnego, lub czy też najwyższa doskonałość (np. duszy) jest celem - gdzie ożywiona ukształtowana materia ludzkiego ciała używa ożywionej materii ludzkiego ciała jako "niewinnego stworzenia Boga" w celu uzyskania prawdziwej doskonałości.

3. Doktryna Niezrozumiałych Żywiołów.
A. Rozważana statycznie.

(1) Związek niezrozumiałych żywiołów z "materią" i "kształtem / formą" - Czy żywioły należą do "pierwotnej materii" czy też "formy / kształtu" ?
Ten problem został omówiony w tak mistrzowski sposób przez św. Tomasza iż jego słowa są nadal stosowne i niedoścignione. Jego doskonałe zrozumienie natury materii jest powiązane z dokładością wyjaśnień które powinny zadowolić każdego badacza. Przytoczymy poniższe cytaty:
"Poprzez słowa ziemia i woda oznaczana jest pierwotna materia sama w sobie" a nie dosłownie woda lub ziemia (Augustyn, str. 194, S. T. 66- 1). "Starożytni filozofowie uważali odnośnie materii iż pierwotna materia była jakąś cielesną rzeczą w działaniu, niczym ogień, powietrze, woda lub pewne pośrednie substancje". Fizyczna / cielesna materia wyłoniła się z substancji formy wody i z substancją formy ziemi". Moc posiadana przez wodę lub ziemię stworzenia wszystkich zwierząt zamieszkujących nie tylko samą ziemię lub wodę, lecz w mocy pierwotnie nadanej żywiołom do stworzenia ich z materii żywiołów".

W uwadze odnośnie 19 punktu Awicenny można ujrzeć iż cztery żywioły nie mogą być przypisane dosłownie materii. Lecz nie mogą być one przypisane także "formie / kształtowi", ponieważ nie istnieją one dopóki prawdziwa materia nie zacznie swego istnienia. Tak więc, podczas gdy chemiczne żywioły są ukształtowaną materię, niezrozumiałe żywioły nie są ani materią ani kształtem / formą, ponieważ są one nierozdzielne od ukształtowanej materii, a główne cechy jakiejś rzeczy nie pojawiają się aż on nie zaistnieje - to jest, aż materia i forma nie staną się ukształtowaną materią. - "Dwoje istnieje z powodu jednego, lecz nie utrzymują się nawet w tym jednym" (Seng-ts'an, w Susuki 91, str. 184) - słowa użyte wobec innego powiązania, lecz równie stosowne.

"Wilgotność" pisze Paracelsus (II, str.264) nie jest żywiołem wody, lub spalanie także nie jest żywiołem wody. Jakiś żywioł nie jest możliwy do określenia z uwagi na przypisanie do ciała, substancji lub cechy. To co jest widoczne dla naszych oczu jest jedynie przedmiotem lub dostrzegalnym." ... Ogień który płonie nie jest żywiołem ognia kiedy patrzymy na niego... Żywioł ognia może być ukazany w zielonym lesie nie gorzej niż w ogniu... Cokolwiek rośnie jest z żywiołu ognia lecz w innej postaci. Cokolwiek spoczywa jest z żywiołu ziemi lecz w innej postaci. Cokolwiek odżywia jest z żywiołu powietrza, a cokolwiek pochłania jest z żywiołu powietrza. Wzrost należy do żywiołu ognia."

"Tam gdzie ów żywioł zanika, tam nie ma wzrostu. Z wyjątkiem żywiołu ziemi wspierającego go, nie będzie końca dla wzrostu. On utrwala go; by tak rzec, wspiera zakończenie oddziaływania żywiołu ognia. Tak więc, aż do czasu kiedy zadziała żywioł powietrza, nie może nastąpić żadne odżywianie się". "Dzięki samemu powietrzu rzeczy są odżywiane i posilane. Ponownie, nic nie może zostać rozpuszczone lub spożyte aż do czasu kiedy żywioł wody nie rozpocznie swego oddziaływania. Dzięki temu wszystkie rzeczy ulegają rozkładowi i rozkładają się". " Niewidzialne żywioły muszą być podtrzymane, odżywiane i rozwijane przez pewną widoczną rzecz i wraz z nią one zanikają." Innymi słowy, "żywioły" istnieją tylko tak długo jak istnieje ukształtowana materia. Obydwie te rzeczy są współzależne i wzajemnie z sobą powiązane, mimo iż ich oddziaływanie przebiega bez straty lub szkody."

"Każde niewidzialne przyciąga do siebie podobne. Kamień wyłania się z silnegu ducha ziemi".

Takie cytaty często bywają uważane za nie posiadające znaczenia, stając się zrozumiałe w świetle filozofii tomistycznej, mimo iż zgodnie z biografami, Paracelsus nie życzyłby sobie takich wzmianek.

Nieobliczalne / nieuchwytne żywioły nie muszą być, jednakże, mylone z "przypadkowymi" (a). "Primae quatuor qualitates non sunt habitus elementorum" (św. Tomasz, 49, 4, 1). Owe pierwotne cechy tworzą więź pomiędzy przedmiotem a jego własną świadomością, ponieważ nasza wiedza o wszechświecie jest w rzeczywistości wiedzą o owych cechach (ciepło, zimno, wilgotność, suchość) z owymi pomniejszymi cechami (subtelność, grubość, ciężkość, rzadkość, gęstość, matowa przeźroczystość, błysk, zmatowienie, itd.). "Zmysłowa materia jest cielesną materią jako przedmiot obdarzony owymi zmysłowymi cechami, takimi jak bycie chłodną lub ciepłą, twardą lub miękką itp."

Tak więc wszystkie stałe przedmioty tego świata - od grafitu gór po mikroskopijnego pierwotnika - wszystkie są powiązane z sobą z uwagi na niewyjaśnione. Z uwagi na to samo, są one powiązane z nadziemskimi przedmiotami (słońcem, księżycem, gwiazdami). "Materia ciał niebieskich i zywiołów jest zgodna w charakterze swych możliwości". Ponieważ materia nie może istnieć bez nich, to samo ludzkie ciało także musi być ich przejawem.

(2) Podobieństwa pomiędzy czterema żywiołami a tempem wibracji.
Żywioł ziemi może być porównany z powolnym tempem wibracji, żywioł wody z nieco szybszym tempem wibracji, zaś pozostałe żywioły zaś jeszcze szybsze tempa wibracji. "Powolne tempo jest prymitywne" i im bardziej żwane jest tempo tym jest ono "doskonalsze". Stąd też jak mówi Awicenna, ziemia i woda są "ciężkie" a inne żywioły są "lekkie". Znaczenie nieuchwytnych (lub nieobliczalnych) żywiołów jest dostrzegane jeszcze bardziej zrozumiale poprzez idiomy współczesnej medycyny. Lecz w czynieniu takiego rodzaju podobieństw musimy uniknąć powszechnego błędu porównywania rzeczy będących porównywanych z tymi samymi rzeczami. Aby porównać "żywioł" z tempem wibracji należy porównać go z światłem. "Dusza", "lśnienie", "duch", "oddech" są porównywane z światłem ("lux"). Lecz aby przejść do utożsamienia go z "lux perpetua" a następnie z "Umysłem Wszechświata" jest błędem niemożliwym do obronienia, lecz nawet współczesna filozofia nie jest odporna na tego rodzaju błędy logiczne. Paracelsus wyjaśnia "żywioły" jako "duchy" (oznaczając ich kształt / formę bez wątpienia), które "żyją i odżywiają" w widzialnych przedmiotach Natury "podobnie jak dusza w ciele"..." nie w rzeczy samej", wyjaśnia, to jest są dokładnie tego samego rodzaju co dusza, lecz odpowiada to tylko do pewnego stopnia podobieństwa. Jest pewna różnica pomiędzy żywiołami a wieczną duszą. Ponieważ pierwszą materią żywiołów jest nic innego jak życie, które posiadają wszelakie żywe istoty. Dusza żywiołów jest życiem wszelakich stworzonych rzeczy.

Averrhoes pisze "z wszelakich rzeczy dusza jest najbardziej podobna do światła".

Doskonałe rozumowanie w odniesieniu do owych błędów, które zostało podane przez św. Tomasza w "Contra Gentiles" powinno zostać zbadane przez wszystkich którzy skłaniają się ku zapoznaniu się z najnowszymi osiągnięciami naukowych teorii.

(3) Zastosowanie doktryny.
Zastosowanie doktryny do tematu głównego Medycyny jest proste kiedy żywioły zostaną ukazane wraz z ich odpowiednimi "skłonnościami". Kilka z owych powiązań zostało ukazanych w postaci tabeli umieszczonej poniżej. Tak więc :

Nazwa Żywiołu Skłonność Odpowiadający mu system Wydzielina Odpowiadający mu zmysł Działanie w ciele Rodzaj umysłu Odpowiadający mu stan umysłu
Ziemia Rozpowszechnianie się Szkielet Kał Dotyk Nadawanie kształtu Umysłowe otępienie Upór, Lęk
Woda Skapywanie w dół Mięśniowy Mocz Smak Odżywianie Limfatyczny Uległość, Umiłowanie
Ogień Wzrost Wątroba, Krew Łzy Zapach Trawienie, Fizyczny Ruch Optymistyczny Gniew, wzburzenie, rozdrażnienie
Powietrze Poruszanie się tam i z powrotem System Naczyniowy, Skórny Ślina Słuch Oddychanie Radosny Humor, nastrój
Eter Bezruch System nerwowy, włosy Nasienie Wzrok Rozumowanie Refleksyjny, Zamyślony Smutek

Związek pomiędzy ciałem a umysłem w szczególności przenikanie całego ciała przez "żywioły" jest szczególnie opracowane, w naprawdę interesujący sposób, przez Chu Hsi (str. 214), gdzie pięć żywiołów jest postrzegane jako "fizyczne" odpowiedniki "pięciu reguł etycznych" (miłość, prawowitość, szacunek, mądrość, szczerość) które są obecne w wszystkich rzeczach, tak jak ma to miejsce z żywiołami.

Buddyści ukazują istotę ludzką jako będącą złożoną z pięciu żywiołów - "materii", "odczuć", "myśli", "działań" i "świadomości" - co mimo iż rodzi to kolejne pytania - ukazuje jednak jak ogólnie ustanowiona ścisła więź pomiędzy ciałem i umysłem jest poszukiwana w wszystkich okresach historii.

Dzięki doktrynie żywiołów, istnienie delikatnej nierozerwalnej więzi pomiędzy tkankami, organami, płynami i zdolnościami umysłowymi staje się zrozumiałe. Metody rozumowania szczególne dla różnych społeczności i ludzi, ich zmiany nastroju, ich osobiste zachowania, wynikają właśnie z tych podstaw, jak w poprzednich rozdziałach, dzieł Awicenny o naturze temperamentów, nastrojach i budowie ciała. "Eter" w budowie ciała jakiejś istoty różni się w stopniu swej wyrazistości i półprzeźroczystości. Kiedy eter (aura) którą jakaś osoba jest obdarzona jest wyrazisty i przeźroczysty, to jakieś powiązanie z pragnieniami przez daną osobę jest nieuniknione; lecz może być ono przezwyciężone i usunięte, a wtedy mamy mędrca. Kiedy eter / aura którą jakaś osoba jest obdarzona jest zamazana i mglista, to mamy tutaj zamroczenie przez pragnienia danej osoby do takiego stopnia iż owa osoba nie może się z nich otrząsnąć, co powoduje ogłupienie i degenerację". (Chu Hsi, str. 117)

(4) Powiązane czynniki.
Ponieważ główne cechy należą do żywiołów, prawa działania i "namiętności" mają tutaj zastosowanie. Rozmaite cechy owych praw są opisane przez sformułowania: siła-słabość; jelal-jemal (j. Perski); qadã-qadr (j. arabski). Określają one zjawisko ludzkiego życia, stąd też wymagają rozważenia wobec dynamicznych cech doktryny. Statycznie są one istotne dla medyka ponieważ ujawniają się w różnorakiej zdolności działania organów. Z przeważającą dominacją kilku żywiołów możemy spodziewać się odpowiedniej siły i żywotności w kilku systemach ciała - np. zdolności odżywiania i pracy wątroby; funkcjonowania nerek, itd. Emocjonalne pobudzenie, charakter a nawet talent w sztuce, rzemiośle, literaturze, polityce, itd. ogólne nastawienie wobec życia - wszystkie one są "pobudzane" przez dominujący "żywioł". Badanie cech pacjenta, postawy, sposobu poruszania się, głosu, rąk, informuje o dodatkowych cechach i zdolnościach - do pewnego stopnia który nie jest tak bardzo błachy wobec informacji pozyskanych przez kosztowne narzędzia używane do współczesnych badań klinicznych. Patrz także wyjaśnienia odnośnie "przeznaczenia."

"Siła jest przejawem dodatniego eteru, zaś słabość ujemnego. Każde z owych jest ponownie dodatnie / pozytywne a wtedy korzystne, lub negatywne / ujemne a wtedy zaś złe i niekorzystne". Siła kiedy jest dobra wtedy jest wprost sprawiedliwością, stanowczością, dumą, stałością; kiedy zaś jest zła wtedy jest grubiańską dumą, słabością, chwiejnością i fałszem. Złotym Środkiem (idealnym stanem) jest utrzymanie owych zasad w równowadze." (Bruce, str. 3)

B. Rozważana Dynamicznie.

"Pięć żywiołów porusza się nieustannie, następując jeden po drugim w kolejności swego przeważania, mimo iż wszystkie one istnieją równocześnie" (Li Ki, VII, 2,3).

"Ziemski znak (Zodiaku) przychodzi z pomocą przyziemnej ziemi,
Wodny znak (Wodnik) zsyła ku niej wilgoć.
Wietrzny znak zsyła ku nim chmury,
Aby wyciągnąć niezdrowe wyziewy.
Ognisty znak (Lew) zsyła ku nim ciepło słońca,
Niczym naczynie nagrzane do czerwoności z przodu i z tyłu.
Niebiosa pracowicie trudzą się poprzez wieki,
Tak jak człowiek pracuje aby dostarczyć jedzenie kobiecie.
I ziemia tworzy kobiecie pracę i trudy,
w noszeniu potomstwa i karmieniu go swą piersią."
Mesnavi

Ruch żywiołów jest wzajemnie przeciwny (summa Theologiae 66; str. 197). Zmiana ma ciągle miejsce wewnątrz istoty ludzkiej. Owa zmiana jest zarówno cykliczna jak i rozwojowa. Poprzednie charakteryzowały zwykłe zjawiska fizjologiczne a ta ostatnia przejawia się jako "wzrost". Cykliczne zmiany fizjologii (w jej biochemicznym aspekcie) może być opisana za pomocą określeń zarówno chemicznych cząsteczek jak i nieuchwytnych żywiołów. Dokonanie tego za pomocą obrazka zatytułowanego "taniec żywiołów" natychmiast wniesie nam atmosferę Wschodu i zapach bliski umysłowi Awicenny.

"Wszystkie cztery żywioły wrzą w tym kotle (świecie),
Żaden nie jest w spoczynku, ani ogień ani woda ani też powietrze.
Teraz ziemia nabiera kształtu trawy z powodu pragnienia,
Teraz woda staje się powietrzem, z powodu pokrewieństwa.
Drogą zjednoczenia, woda staje się ogniem;
Ogień także staje się powietrzem w swym rozroście, z powodu miłości.
Żywioły wędrują z miejsca na miejsce niczym jacyś żołnierze,
Z uwagi na królewską miłość, nie niczym ty kiedyś."
Shamsi Tabriz (str. 330).

Zmiany są ważnymi sprawami - nie sprawami samymi w sobie dla materii, pomimo wszystko, jedynie istnieją z uwagi na nieustanną twórczą moc Boga. Gdy wycofa on Swą moc, natychmiast cała materia zastygnie; nie ma rzeczywistości odrębnej od jego zamiaru. Nie będzie to przypadek kiedy świat ulega "zniszczeniu" lecz "zawiesi swe istnienie". Jesteśmy zwodzeni przez "materię" i skupiamy na niej nasze myśli zamiast na zmianie; być może "chwila powstawania" jest nawet ważniejsza niż same zmiany. Świetność starożytnej księgi "Księgi Przemian" (Yi King) wynika więc z dostrzeżenia owej zasady.

Korzyść z tego podobieństwa polega na tym iż wyłania się z tego nie tylko ruch o pewnym określonym rodzaju, lecz także rytm i pobudzenie; myśl będąca tak prymitywnym wrodzonym tańcem w którym działanie wymaga jedynie dwóch tancerzy (mężczyzny i kobiety oczywiście) którzy są obecni w wielu widzach. Każdy tancerz dokonuje wszelakich rozmaitych ruchów i owa dwójka nigdy nie wchodzi z sobą w prawdziwy kontakt. Ruchy są harmoniczne dzięki muzyce która sama w sobie jest ich charakterystyką i równie istotna jak aktorzy.

Później będzie wyraźnie widoczne iż uczucia samych tancerzy nie dotyczą obserwatorów; poza ich emocjami jest tutaj rzeczywiste znaczenie tańca, a to czy tańcerze przejmują się czy też nie obserwatorem. Mogą być tutaj szczególne przyciągania lub powiązania pomiedzy tancerzami minueta; lecz zarówno ich zadowolenie, rozczarowanie, ani ich kroki lub muzyka nie są podstawową rzeczywistością. Ponadto zdolność tancerzy nie zawsze jest tego samego stopnia. Artystyczny geniusz może stworzyć większą przyjemność u obserwatorów, lecz jest tu coś większego nawet niż zdolność.

Zjawiska fizjologi i patologi mogą być postrzegane jako ciąg zmian o podobnym charakterze, cyklu zmian w cząsteczkach chemicznych, komórkach tkanek i innych cyklicznych zjawiskach będących badanych bez odrzucania koncepcji nieuchwytnych żywiołów.

Z doktryny materii i formy wyraźnie zrozumiałe jest to iż w zmianie od jednego związku chemicznego do innego w toku cyklicznego zjawiska, jest odrzucanie "formy". Podobnie też, nieuchwytne żywioły zmieniają, przebudowywują i stapiają w nowy sposób w tym samym czasie. Tak jak rzekł to autor Gulshan-i-Raz (linijki 250-255 wraz z przypiskami):

"Żywioły, woda, powietrze, ogień i ziemia,
Mają swe stanowiska pod niebiosami;
Każdy służy starannie w swym wyznaczonym miejscu,
Nie wystawiając nigdy stopy wprzód lub wstecz.
Mimo iż cała owa czwórka jest sprzeczna w swej naturze i umiejscowieniu,
Nadal ktoś może je dostrzec połączone wspólnie.
Wrogie są dla siebie wzajemnie w swej istocie i formie,
Lecz zjednoczone w jednych ciałach z potrzeby konieczności.
Z nich rodzi się trojakie królestwo Natury".

Aby przedstawić prosty przykład, powiedzmy - Glukozy, może być ona opisana jako WP2O4, każda litera przedstawia stosowny nieuchwytny żywioł. Kiedy ta substancja jest rozbijana na alkohol i CO2, przez rozproszenie "spójnej siły pomiędzy trzema żywiołami (np. poprzez wpływ jakiejś przeciwstawności: fermentacja drożdżowa), powstają dwie części WO, "powietrze" (P) ucieka, a "ogień-woda" pozostaje. Może to zostać obrazkowo ukazane w następujący sposób:

Rozpad glukozy

Kiełkowanie nasion może być opisane w podobny sposób. Tak więc, można rzecz iż "wieczne falowanie z słońca przenika rozluźnioną ziemię wokoło nasion i poprzez ich ciągłe wstrząsanie powoduje iż cząsteczki materii tworzą punkt zalążkowy w środku nasiona. Przestawienie atomów i składników z tlenem skutkuje kiełkowaniem energii życiowej. "Ziemia" (mineralne substancje oraz pozostałości zwierzęcej i roślinnej materii) wymieszane z wodą (wilgoć) tworzą czynnik "ciężkich żywiołów". "Powietrze" (jego zawartość tlenu), "Ogień" (ciepło słoneczne) i "eter" (światło słoneczne) tworzą czynnik "lekkich żywiołów". Owe dwie serie czynników razem wpływają na skrobię w nasionie, prowokując w niej zmianę w glukozę dzięki czemu nasiona pękają w poszukiwaniu "wody" i "ziemi", podczas gdy liście rozwijają się aby zaczerpnąć "powietrza" oraz "eteru" za pomocą ognia.

Wyrażając to w inny sposób, nastąpiła tu pewna zmiana poziomu wibracji. Możemy też traktować nieuchwytne żywioły jako będące przymusowo powiązane z cząsteczkami chemicznymi podczas ich metabolicznych przemian, mimo iż ogień, woda, ziemia lub powietrze nie mogą być uważane za zachowujące w całości owego procesu swoistego rodzaju odrębności. Lepiej byłoby użyć innego idiomu: samoistność jest zbieżna z niezwykłością. Lub, porównując to z ruchem falowania, są to jakby dwie nałożone na siebie dwie krzywe. Kiedy dwie krzywe sumują się to każdy szczyt jednej dotyka szczytu drugiej. Nieuchwytne szczyty opadają jakby w w świat materii, oświetlając "ocean fizycznej materii" zgodnie z rodzajem (natężenia wibracji) z którym dotyka niższej krzywej. Wraz z każdym wzrostem fali, owa pierwsza powraca do metafizycznego "oceanu" a wskutek tego fizyczna materia powraca (chwilowo) do swej bezczynności.

Opadanie w dół i tworzenie substancji, w trakcie metabolizmu, jest tym samym co scholastyczne "zepsucie" (rozpad) i "tworzenie" (odbudowa), będąc równoczesne z zmianami w nieuchwytnych żywiołach. Wedle Awicenny proces jest uważany za mający swe uwarunkowania, podczas gdy dla fizjologa proces jest nie jest uwarunkowany żywiołami chemicznymi.

Tak więc, w filozofii chińskiej, jesteśmy wprowadzani do zmian otwierania i zamykania działań Natury, które są kontrolowane przez "Prawo" niczym wskaźnik zaworu ukazujący to czy przepływ jest otwarty czy też zamknięty. (Porównaj z urooj-nasool w filozofii sufickiej.)

Odkrywamy tutaj iż Tezy III jest wypracowane z rozważania nieuchwytnych, pod tytułem "usposobienie". Jest to działanie i "uczucie" pomiędzy przeciwnościami które skutkuje "usposobieniem". Ta koncepcja przenika wszystkie cechy człowieka dostarczając wyjaśnienia różnorodności którą charakteryzuje się jedność - istoty ludzkiej.

Akhlak-i-Jalali pisze: "W prawdzie jest tu jedna i ta sama zasada która, jeśli zachowana w staraniach cząsteczek żywiołów jest równoważącą usposobienie, jeśli tworzona w dźwiękach muzycznych, to jest doskonałymi i cudownymi przerwami, jeśli widoczna w gestach jest gracją, jeśli w mowie to elokwencją, jeśli powstaje w ludzkich członkach to jest pięknem ('Poprzez ich piękno zauroczą cię' Koran, Sura 33, wers 52) jeśli w cechach duszy to owocuje sprawiedliwością. Z rej reguły Dusza jest rozkochiwana i w poszukiwania, jakiegokolwiek kształtu który ona przyjmie, jakiegokolwiek odzienia które ona odzieje" (wersety 625-630 z Gulshan-i-Raz ; wiele innych cytatów w tym poemacie jest tutaj równie stosownych). Tym samym więc tworzy to wprowadzenie to Tezy III.

4. Zastosowania w Doktrynie.
(a) W biochemii.

Rozpoczynamy od koncepcji materii tak dalece wyjaśnionej, zarówno statycznie jak i dynamicznie, oraz używającej dynamicznych cech nieuchwytnych żywiołów określanych jako "taniec", możemy przejść do śledzenia cząsteczek chemicznych i związków w ciele, wnikających doń w postaci pokarmów płynnych oraz stałych, lub za pomocą oddychania. Cząsteczki chemiczne są postrzegane w postaci czegoś co czasami jest "stałe" lub "związane" (połączone) a czasami "wolne". Wnikają one do tkanek i utrzymują się w nich przez krótszy lub dłuższy czas nim się z nich wydostaną. Podczas praktycznie całego tego czasu są one powiązane, lecz podczas prawdziwej chwili chemicznej wymiany stają się wolne lub "zrodzone" - w chwilach kiedy forma ulega zmianie.

Można rzec iż chwila ich "narodzenia" jest błyskawiczna, lub cały cel, cykl zmian które zachodzą w ciele - anaboliczne i kataboliczne. Ta chwila jest okazją dla urzeczywistnienia się istotnych działań. Ta chwila znajduje swe umiejscowienie w tej lub owej jednostce histologicznej lub w kawałku tkanki, która to sama jest, w pewnym rzeczywistym znaczeniu, samodzielnym urzeczywistnieniem owej chwili !. Ten moment zachodzi, stają się one związane raz jeszcze i stale schodzą w dół drabiną metabolizmu aż ponownie pojawią się poza ciałem. Cytując pewnego ważnego myśliciela z czasów wczesnej epoki wiktoriańskiej: "Azot, niczym pół-cywilizowany cygan z dziczy, wiecznie szuka sposobu aby znów się uwolnić, nie zadowolony swą własną wolnością, wiecznie kusi innych nie posiadających cygańskiej krwii aby uciekli z ich własnej niewoli" (Religio Chemici, str. 78, 149).

W tej samej chwili cyklu, jest tutaj pewna zmiana wskaźnika działania w omawianych substancjach. Wszystkie substancje które obejmuje tematyka metabolizmu należą do związków węgla, których struktura jest dobrze znana na tyle iż można ją opisać poprzez proste łańcuchy, podwójne łańcuchy, związki pierścieniowe, itd. Z owymi formami "szkieletu" są powiązane rozmaite "poboczne łańcuchy" które są dla innych tym czym członki dla ciała. Wszystkie bliskie grupy biochemiczne (parafiny, alkohole proste i złożone, aldehydy, kwasy, aminy, ketony, etery, kwasy sulfonowe, albumozy, leucyny, purynki, diaminokwasy, cukry, itd.) mogą być uznawane za przedstawiające pewnego rodzaju jednostkowość która zależy bardziej od bocznych łańcuchów aniżeli szkieletów, lecz jednakże korzonki w których owe poboczne łańcuchy są stworzone zawdzięczają swój charakter bardziej stereo-chemicznemu umiejscowieniu lub innym związkom niż te wobec cząsteczek które do nich należą. Z zmianą składu nie ma wątpliwości o zmianie fizycznego stanu (koloid, krystaloid), elektrycznej reakcji i tak dalej. Lecz fakt zmiany jest jeszcze ważniejszy, nawet bardziej niż zmiana osobowości lub jednostkowości (by tak rzec). Wskaźnik działania zmienia się z jednej cząsteczki - węgla, np. - na inny (azot, siarka, fosfor, np.). Istotną cechą jest to z bycia skupionymi wobec związków węglowych, procesy fizjologiczne stają się skupione wobec związków azotu, związków siarki, związków fosforu. Lub też, z skupienia wobec wspólnego ośrodka, stają się skupione wobec dwóch ośrodków (np. siarkowo-żelazowych), lub być może skupione wobec wielu ośrodków (np. w albumenach), ponieważ działanie nie może przejść do nowego wskaźnika aż dwie lub więcej innych cząsteczek nie wejdzie w specjalny związek połączywszy się razem.

Dla przykładu, w skupionych wobec tlenu, związki stworzone na szkielecie prostego łańcucha (-C-C-C-C-) mogą stać się skupione wokoło tlenu, ponieważ ich nową podstawą jest -C-C-C- (tworzenie bezwodników, estrów, itd.). Tutaj istotną rzeczą jest to iż środkiem działania jest -O- a nie -C- jak wcześniej. W skupionych wokoło azotu, zmiana jest powiązana z pojawieniem się -C-N-C-, ośrodkiem oddziaływania staje się teraz -N-, który jest ważny. W związkach skupionych wokoło siarki, mogą powstać związki z grupy -C-S-O5H (tioetery, alily, itd.); jest to prawie patologiczne dla ludzkie ciała, a jednakże nieznaczne ilości -S- mogą być dla chemika dostrzegalne dla zmysłów z uwagi na swój wyrazisty zapach. Takie związki jak sulfocyjanki, taurochlorany, indoksylosiarczany, melamina, różne mucyny, substancje słoninowate, włosy i zrogowaciała skóra mają znaczenie własne, zaś niektóre z nich tworzą pomost pomiędzy związkami skupionymi wokoło azotu a skupionymi wokoło siarki. W przypadku związków skupionych wokoło fosforu, dominacja atomu fosforu jest zwieńczeniem celu przemiany metabolicznej. Tak więc autor Religio Chemici (str. 149) pisze: "Fosfor jest w wszelakich aktywnych stanach w środku istotnych działań i w biernym (allotropicznym) stanie na punktach skrajnych obrzeży". W przypadku lecytyny, są rozmaite ośrodki skupienia. Jest to azot, fosfor lub hydroksyl które to mogą być dominujące zgodnie z warunkami metabolicznymi, a kolejne wiązania i los każdego z nich wywodzi się kolejno zgodnie z owymi okolicznościami oraz warunkami.

Inne cząsteczki mogą stać się ważnymi wskaźnikami oddziaływania, w mniej lub bardziej wyjątkowych okolicznościach (np. arsen, krzem, itd.). Jest więc wyraźnie widoczne, iż możemy obserwować proces metaboliczny z technicznego punktu widzenia jako swego rodzaju widowisko lub ciąg wydarzeń. Lecz jeśli spoglądamy nań tak jak czyni to chemik, zgodnie z syntezami i analizami, utlenianiem się oraz redukcją, oraz zgodnie z produktami pośrednimi które on odkrywa gdy zatrzyma owe zjawisko, tak jak ktoś może zatrzymać taniec w celu upewnienia się iż określona osoba jest obecna lub nieobecna, to możemy z łatwością przejść do wniosków zupełnie sprzecznych z żywą prawdą. Zatrzymajmy taniec a złudzenie ulegnie zniszczeniu. Życie umknie !

Żywa komórka nie musi koniecznie podążać za programem z laboratorium. W rzeczy samej można wątpić w to czy jakakolwiek substancja jako taka pojawia się poza końcem procesu. Prawdziwy proces może być także niczym tasowanie kart, dzięki czemu układ kart jest zmieniany a porządek lub wzajemne ułożenie jest ważną sprawą. Z strony anabolicznej są widoczne z przodu, z katabolicznej jest zawsze tył. Pomiędzy nimi dwojga jest zawsze ta sama atomowa osobowość która pozostaje tam jakby były one w tym samym pokoju lecz zmieniały się w otrzymywaniu różnych stopni i szeregów wobec siebie wzajemnie.

Każda cząsteczka może być wyśledzona w swych rozmaitych fazach, poprzez związek po związku, jego zachowanie jest zmieniane przez poboczne łańcuchy, a jego ważność zmienia się, tak iż teraz posiada królewską pozycję, w innych zaś jest zredukowana do pozycji niewolnika, służalczej wobec innej cząsteczki która teraz zajęła królewską pozycję. Każda z kolei otrzymuje hołd od swych towarzyszy, każda cieszy się krótkim panowaniem na tronie.

Taka jest chemia życia, postrzegana mistycznie, jest ona w nieustannym ruchu. Wzajemne zmiany trwają ciągle i nie tylko w jednej substancji jednocześnie, lecz w tysiącach naraz; nie tylko jeden pierwiastek (C, H, N, O, S, P) lecz wszystkie jednocześnie - nie koniecznie jeden władca, lecz czasami współrządzący, w różnych substratach reakcji; nie wszystkie w tym samym stopniu, lecz w różnych stopniach i z różnych rytmem.

(b) W histologii.

Owe obrazy biochemicznych procesów muszą być połączone z tym co naprawdę widzimy nieuzbrojonym okiem i za pomocą mikroskopu. Morfologiczne zmiany są wszelakimi przejawami niewidzialnych lub niedostrzegalnych biochemicznych cykli. Nie "pierw struktura, następnie działanie". Nie "działanie pierw, struktura później". Owe dwa są nierozdzielne zarówno w czasie jak i przestrzeni. Stąd też, pomimo swej histologicznej wiedzy, medyk musi zachować bystrość wobec zachodzącymi przed nim działalnościami które może dostrzec tylko jego umysł i złożyć je razem a następnie obserwować. Histologiczne przejawy ukazują nam procesy zatrzymane w określonej chwili kiedy pewna grupa jest dominująca a inna grupa "wycofująca" się. Jego wygląd jest sztuczny, tworzy odczynniki oddziaływujące na martwą "zatrzymaną" protoplazmę; reakcja pomiędzy złożonymi barwnikami i chemicznymi substancjami tworzonymi przez utrwalacz. To co Wydaje się to być trwałym podłożem do działań, określonym rusztowaniem, jest w rzeczywistości zupełnie temu przeciwne. W podanym już obrazie tańca żywiołów w ciele, "szkielet" wydaje się być podstawą z której powstają poboczne łańcuchy i tworzą "zapotrzebowanie" na "tańczący" żywioł (pierwiastek); lecz w świetle faktów szkielet, poboczny łańcuch i pierwiastek są wzajemnie konieczne. Cała struktura cały czas ulega zmianom. Podobnie jest z tkanką. Zmiana chemicznych substancji pociąga za sobą zmianę z stanu stałego na koloid, z koloidu na płynny, z stanu płynnego na gazowy lub z powrotem do stanu koloidalnego; podczas gdy tak się dzieje, stają się one dostrzegalne pod mikroskopem jako substancje komórkowe, płyny komórkowe, sok komórkowy, sok tkanek; płyny łączą się i skupiają w "komórki" (stan płynny); komórki ciągle rozpuszczają się lub "rozsypują się" w płyn, lub ulegają podziałowi z coraz to większych cząsteczek do submikroskopijnych i ostateczne ku widocznym mikroskopijnie cząsteczek, lub też ulegają podziałowi na "płyny nadsączowe" prostszych związków chemicznych. W trakcie owych zmian oddzielają się ciała stałe i im podobne; owe ostatnie są zazwyczaj jednak błędnie traktowane jako wynik metabolizmu porównywalne do dóbr wytwarzanych w fabryce. Pojawienie się granulek aniżeli płynu, lub wytrącanie się aniżeli rozpuszczanie w tkankach, zależy od rodzaju pierwiastków biorących w tym udział (mineralnych atomów, zwykłych grup atomów) i kierunku wymiany.

Niektóre przykłady etapów cyklu pod kątem widoczności:

Faza płynna Faza Koloidalna Submikroskopijny charakter Mikroskopijny wygląd Los
Jednolita wydzielina / płyn ustrojowy Substancja komórkowa Cytoreticulum Komórka tkanki jako całość Wydalana substancja i białka pochodne
Nieprawidłowa wydzielina ciała Melancholijna wydzielina Mniej koloidalna Prymitywne cząsteczki (nierozpuszczalne) Niewydzielalne bez pomocy medycznej
Płyn tkankowy Białka surowicy Aminokwasy Bioplasma; czasami zbiorowisko krystaliczne Mocz, itd.
Siarka Koloidalna siarka potencjalnie w etapie wydzielania Większe cząsteczki siarki Granulat komórkowy, ścianka komórkowa Pochodne siarki; kwasy siarkowe, itd.

Nie jest możliwe stworzyć w pełni dokładną współzależność pomiędzy ciągami chemicznymi węgla, azotu, fosfor i siarki a strukturą widoczną pod mikroskopem. Najogólniej mówiąc, związki węgla są powiązane z substancją komórkową; związki azotu i fosforu są powiązane z budową komórkową. Pewien rodzaj komórek jest powiązany bardziej z pewnymi pierwiastkami aniżeli z innymi. Ponadto musimy zawsze zwrócić uwagę na to iż ruch jest wszystkim poprzez komórkę i wszystkim na wskroś całej jednostki histologicznej. Wypełnienie działania takiej jednostki pociąga za sobą równoczesny ruch wszelakich związanych z tym pierwiastków a każdy cykl przebiega w odmiennym tempie.

O wiele trudniej jest ukazać obraz ruchu w całej tkance używając tych określeń. Tylko w nielicznych miejscach pojawiają się wyniki które są możliwe do rozpoznania przez fizjologa i biochemika. Niekończące się kroki pośrednie i zmiany znajdują swe dostrzegalne wyrażenie w jednym produkcie który my dostrzegamy jako pewne szczegóły struktury komórkowej pod mikroskopem. Możemy wyśledzić rozmaite odizolowane substancje w określonych częściach określonych komórek ciała, a zarazem nie możemy być zdolni do dogmatyzowania o nich, ponieważ w procesie życiowym w tkance jest ciągły przepływ materii, widoczne staje się niewidoczne, a następnie znów widoczne. Tak właśnie jest, widzialna materia spożywanej żywności jest trawiona, niewidzialne zmiany i wzajemne wymiany pierwiastków i grup atomów ("metabolizm") oraz ich zmienianie wskaźnika oddziaływań, ostatecznie widoczny produkt wydzielania. Jeśli jest tutaj jakiś szereg rang od "normalnego" w krokach tego "tańca" to bez wątpienia jest to iż zły stan zdrowia powoduje zmianę rytmu kiedy "ruchy stóp" są w nieodpowiedniej chwili lub niektóre "kroki" są pominięte.

Jest oczywiste że jeśli zmiany w nieuchwytnych żywiołach mogą mieć okazję do zawodzenia płynąc w przeciwną stronę i przebijając się w dół oraz tworząc substancje (scholastyczne zepsucie lub rozpad i tworzenie lub odbudowa), to będzie to także oznaczało przerwę w rytmie: ruch falisty nie będzie symetryczny, używając odwołania do poprzednio użytych podobieństw, zaś ciało będzie "chore". Można jednak dodać iż różnorakie usposobienia ukazywane przez ludzi są przejawami braku doskonałej symetrii i synchronizmu; doskonała symetria będzie dostrzegalna wśród innych rzeczy takich jak "radosne usposobienie".

Histologia jakiegoś organu jest widzialnym podsumowaniem wszystkich cząsteczek chemicznych, z grupami atomów tworzącymi zamierzone skupiska, kolejno utworzonych w komórkach i tkankach. Tworzą one scenę i tło metafizycznego "tańca" - dla owych nieuchwytnych żywiołów które łączą oraz uzupełniają obraz procesów życiowych. Lecz zrozumienie samego obrazu oraz dostrzeżenie jego znaczenia, wiedzie nas do poszukiwań które musimy w tym miejscu na chwilę odłożyć na bok.

Cudowny wgląd w proces mający miejsce w ludzkim ciele jest otrzymany dzięki koncepcji "makrokosmosu" i "mikrokosmosu" używanej przez dawnych alchemików i nadal prawidłowo stosowanej przez wielu myślicieli, co jest jej wystarczającym uzasadnieniem. W naturze dostrzegamy, na przykład, jakiś tłum ludzkich istot, stworzony z setek jednostek, które zostały zgromadzone na stosunkowo krótki okres czasu. Możemy to nazwać po prostu "tłumem", lub możemy też rzec iż jest to określonego rodzaju tłum. Kiedy go ktoś obserwuje to jedni ludzie dołączają do owego tłumu, inni zaś go opuszczają bez zaburzania rytmu swych kroków. Być może w pięć minut, cały ów tłum się rozproszy.

Co z tego ? Jaki był tego cel ? Jaki był tego skutek ? - tu lub być może gdzie indziej ? Być może było to wywrotowe i sprzeczne z porządkiem, anarchistyczne, patologiczne; być może po prostu mechaniczne, tamujące, przepełniające i zatorowe.

Podobne zjawiska mogą być obserwowane mikroskopem, lecz nazwiemy to wtedy składnikami komórek lub być może produktami wydzielania tudzież ciałami obcymi. Dla niektórych, takie porównania są dziwne i bezużyteczne. Lecz Awicenna odkrył iż nie można wątpić w skuteczność i produktywność owej metody poszukiwań. Jako pobożny muzułmanin, urzeczywistnił głos Koranu mówiącego: "owe rzeczy są dla ciebie znakiem". Słowa należą nie tylko do prawa moralnego, lecz także praw Natury w wszystkich ich odgałęzieniach - ponieważ Sprawca i Prawodawca są jednym.

W czasie kiedy zrozumieliśmy owe kilka podstawowych cech i powiązaliśmy je z chemicznymi cechami życia, zbliżyliśmy się najbliżej do prawdziwego obrazu życia w owej chwili czasu. Lecz to przeszło do do czegoś odmiennego! Niemniej jednak, nie ma sposobu na zachowanie tempa dostrzegania poza zrozumieniem ciągu zmian w każdym i wszelakim przypadku. Cykle nietrwałości, wzrostu, dojrzewania, rozkładu. Powody, lub przyczyny zmian, muszą być zrozumiałe nim ktoś zdoła dotrzymać im kroku w swej obserwacji.

Przyczyny działań w tańcu nieuchwytnych żywiołów. Wzajemne przyciąganie i odpychanie które są u podstaw wszelakich zmian są odkrywane nieodłącznie w nieuchwytnych żywiołach, jakby tam były z definicji. Cechy czynne i bierne osobnych żywiołów wchodzą do gry kiedy żywioły są zgromadzone i (z uwagi na bliskość pojawiającą się w tym samym "geograficznie" miejscu, oraz fakt iż są osobno jedynie dzięki analizie umysłowej) mają do czynienia nawet z fizycznymi stanami (stały, płyn, koloid, gaz) oraz kształtami (granulat, amorficzny, krystaliczny) oraz cechami fizycznymi (rozpuszczalność i nierozpuszczalność; dodatni lub ujemny ładunek elektryczny). Stąd też można rzec iż zachowują kierunek ruchu, czy to ku mniej lub bardziej koloidalnemu stanowi, do zróżnicowania lub ujednolicenia, czystości lub zaostrzerzeniu reakcji lub stanu chaotycznego.

Ta doktryna może być pokrewna regule Yin i Yang.

Do reguły Yang należą idee: przodowanie, południe, wzrastanie, płodny rozwój, postęp, siła, ład, ciepło, ruch, wesołość, życie.
Do reguły Yin należą: pozostawanie w tle, północ, upadek, karmienie, ograniczający rozpad, wycofywanie się, słabość, zamieszanie, chłód, spoczynek, gniew, śmierć. W odniesieniu do ciała: Yang należy do oddechu, głowy, mowy, wzroku, wydechu, kształtu ciała. Yin należy do krwii, stóp, siły życiowej, ciszy, wdychania, samego "ciała". Yang jest aktywną, płynącą, pełną, uporządkowaną muzykę. Yin jest bierną, skłonną do bezwładu, pustości, koślawą w formie, ceremonialną.

Są tutaj pewne związki pomiędzy Yang a Yin, i twardość lub miękkość organów ciała. (Forke)

"Kiedy eter dostosowuje się do Yin, a Yang jest poprawne oraz harmoniczne, wtedy jest uzyskana doskonałość eteru i jest równie przenikliwy przez wszystkie pięć żywiołów, jak też i poprzez ciało człowieka. Kiedy proporcje są nierówne, wtedy zachodzi niedoskonałość w eterze, przejawy żywiołów są nierówne, jak w przypadku zwierząt". (Bruce)

Idea Yang i Yin kołyszących się niczym wahadło może wzbogacić naszą koncepcję życia. Kołysanie kołyski ma delikatny cel wprawiania Yang i Yin w rytm i nadania rytmu ruchom oddechowym niemowlęcia, który to, kiedy się rozpocznie, będzie trwał przynajmniej godzinę lub dwie.

Urooj : NasooL. Wzrost i Zanik. Anaboliczny proces należący do wcześniejszego, kataboliczny (tworzenia "ulegających rozkładowi" substancji, usuwania ich z tkanek i organów - czy to poprzez osadzanie ich w tkankach, jako miażdżyca, lub poprzez wydalanie ich z ciała) należy do drugiego wspomnianego procesu. Owe określenia w mistycyzmie perskim wyrażają fakt zmian i ruchów zachodzących w cyklach. Każda osoba ma swój własny charakterystyczny cykl zmian; ruch "oddechu" zachodzi cyklami. Życie jako całość wykazuje swój cykl, trwając czasami 75 lat, czasami więcej, o wiele częściej zaś mniej. W dodatku są tu także pomniejsze cykle - wzrost i zanik siły życiowej w określonym rytmie specyficznym dla określonej osoby i niosącym wraz z sobą podatność na infekcje itp.

Inne zasady: powinny zostać określone jako prawa, które nie mogą być sklasyfikowane w różnych grupach - te należące do natury ogólnie; te należące do ludzkiej natury; te należące do naszych koncepcji życia, zdrowia i choroby. Prawo qadã i qadr; tworzenia i niszczenia; rozmieszczenia; współzależności; zamiarów; obowiązkowej dostrzegalności (ciągłego działania, itd.) ; zamiarów.

Przyczyna synchronizmu: polega ona pomiędzy dwoma tańcerzami na ich podobieństwie; owi tancerze są odpowiednio materialnym i nieuchwytnym żywiołem. To właśnie należy do koncepcji "oddechu" lub "reguły życiowej" wraz z jego cyklami.

(d) Wpływy zewnętrzne i poza ustrojowe na ludzkie ciało w odniesieniu do zwykłej zawartości "czterech żywiołów".
Istnieją tutaj pewne określone pozaustrojowe wpływy na działania metaboliczne ludzkiego ciała które teraz powinny być zrozumiałe. Skutek ciepła, chłodu, wilgotnego klimatu, suchego klimatu są dobrze znane lecz powszechnie ignorowane, czego dowodem są pracowite badania nad chorobami przewlekłymi, zwłaszcza "reumatyzmem" które są prowadzone wyraźnie w wszelakich kierunkach poza tym.

Nie jest konieczne aby móc posunąć się dalej i zgadzać się z starożytnym stwierdzeniem iż epidemie i im podobne mają związek z wpływami planetarnymi; ani też nie jest konieczne aby odrzucić owe stwierdzenia z miejsca. Nie jest rozważnym i bezpiecznym stwierdzenie iż nie istnieje związek pomiedzy planetami i gwiazdami a życiem na ziemi po prostu dlatego ponieważ pewne związki kiedyś uważane za prawdziwe są obecnie uważane za śmieszne brednie. Jeśli cały wszechświat jest jednym wielkim organizmem, to nie można bezpodstawnie odrzucać możliwości istnienia pewnych związków.

Związek pomiędzy okresowymi nieprawidłowościami wynikającymi z pór roku a oddziaływaniem "żywiołów" jest określony przez Forke (str. 298, przypiski), w ukazaniu jak Chińczycy powiązali każdą porę roku z górowaniem pewnego określonego żywiołu.

Zgodnie z wpływami przeważającymi w czasie narodzin, tak też osoba jest obdarowana "takowym eterem". Jeśli podąża za nim, jej nastawienie jest pogodne i dobre, jeśli zaś go unika, to jest przeciwnie" Chu Hsi (85). Wraz z czasem i dzięki kulturze osobistej, "nierównomierności w wrodzonym eterze samoistnie zanikną". Chu Hsi (86).


< Wstecz | 12 | Dalej >

Powrót do działu Awicenna: Kanon Medycyny



Reklama charytatywna:
Pajacyk.pl




ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Kontakt | Zgłoś Błąd | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net
Wyszukiwarka zasobów Portalu Mrooczlandia
Internationale: Российская Федерация | English language | Deutsche Sprache | China | Lingvo Internacia

Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©