Portal Mrooczlandia



[ Magia ] - [ Publikacje ] - [ Ofiolatria: Kult Węża ]

Ofiolatria: Kult Węża

Rozdział X

Indie widziane przez pryzmat historii Kultu Węża - Nagpur - Zeznania Czciciela Węża - Ogrodnicy z Guzerat - Bochenki dla Węży w Kalkucie - Uczta Węży - Bóstwo Hari - Garuda - Wąż jako symbol nieśmiertelności.

W treści tej książki mieliśmy okazję częstego nawiązywania do Indii jako rejonu występowania szczególnie ciekawego dla nas kultu i być może ten kraj może być umieszczany na równi z Egiptem z uwagi na mnogość obrazów dostarczających nam przykładów tego co próbujemy wyjaśnić.

Mr. Rivett-Carnac, którego artykuł w przeglądzie Bengalskiego Towarzystwa Azjatyckiego już przytoczyliśmy, napisał: - "Pałac Bhonslahs w Benares przywiódł mnie do Nágpúr, gdzie, wiele lat temu, zaczynałem robić lecz niestety z małym powodzeniem, pewne ogólne notatki o Kulcie Węża. Spoglądając na pewne stare szkice, odkryłem że Mahádeo w najstarszych świątyniach w Nágpúr jest zwieńczone przez Nág, tak jak w Benares. W starej świątyni niedaleko pałacu w Nágpúr, lub mieście Nág albo mieście kobry, jest piecio-głowy wąż, zwinięty w pewien bardzo wymyślny sposób. Bhonslahs najwidoczniej wziął wiele pozwijanych Nág z sobą do Benares. Podobne przedstawienie Nág znajduje się w świątyni niedaleko Itwarah, bramie w Nágpúr. Tutaj ponownie Nág lub kobra jest z pewnością czczona wraz z Mahádeo lub fallusem i są tutaj pewne oczywiste punkty powiązań z pozycją przyjmowaną przez kobrę kiedy jest ona podekscytowana i rozszerza swój kaptur, co wskazuje powód dla jakiego ten wąż był w szczególności przyjęty jako przedstawienie fallusa i symbol boga Siva.

"Kult węża jest bardzo powszechny w starych prowincjach Nágpúr, gdzie szczególnie pośród niższych klas społecznych, wyznawcy boga Siva lub Nág Bhushan, 'tego który nosi węże jako swe ozdoby', są bardzo liczni. Jest bardzo prawdopodobne że miasto wzięło swą nazwę od świątyni Nág, nadal widocznej tutaj, oraz możliwe jest że rzeka Nág, być może, wzięła swą nazwę od miasta lub świątyni, lecz nie wydaje się możliwe aby miasto wzięło swą nazwę od rzeki, jak to niektórzy sądzą. Pewne jest że wielu z Kunbi lub klasy rolniczej, czciło węża i tylko węża, oraz że ten kult jest czymś więcej niż tylko zwykłym zabobonnym strachem jaki każdy Hindus otacza węża. Znalazłem w mych notatkach to że pewna osoba z kasty Kunbi, którą zapytałem dawno temu, kiedy byłem kwatermistrzem w obozie w Dywizjonie Nágpúr, zeznała że ona czci Nág i nic innego; czciła ona kamionkowe obrazki węża i kiedy ona powinna złożyć podziękowania dla łapaczy węża za to że przeżyła, to ona czci żywego węża; tak więc jeśli ona widzi Nág na drodze to będzie go czcić i wierzy że żaden Hindus nie powinien zabijać Nág lub kobry, jeśli on wie że to jest Nág. Owa osoba później podała mi listę przedmiotów jakie używa w czczeniu węża, kiedy może na to sobie pozwolić; wziąłem od niej tą listę; lista jest podobna do tego co jest używane w powszechnym Kulcie boga Siva:

  1. Woda.
  2. Gandh, pigment z drzewa sandałowego używany do zdobienia czoła lub ciała.
  3. Łuskany ryż.
  4. Kwiaty.
  5. Listki drzewa Bail (Vilva).
  6. Mleko.
  7. Zsiadłe mleko.
  8. Nitka lub kawałek tkaniny.
  9. Czerwony proszek.
  10. Szafran.
  11. Abir, proszek złożony z pachnących substancji.
  12. Wieńce kwiatów.
  13. Buttemah lub zboże namoczone i wysuszone.
  14. Jowarri.
  15. Pięć świec.
  16. Łakocie.
  17. Liski pieprzu Betel (Piper betle).
  18. Orzechy kakaowca.
  19. Kwota pieniędzy (zgodnie z przeznaczeniem).
  20. kwiaty podarowane przez ofiarników, połączone ręce.

"Wszystkie te rzeczy, jak zapewniał mnie mój informator, są składane w ofierze wężowi w regularnych odstępach, jedna po drugiej, a wyznawcy powtarzają podczas tej czynności mantry lub przywołania. Złożywszy w ofierze wszystkie owe dary, wyznawca kładzie się przed wężem, i zaczynając od przepraszania go, jeśli kiedykolwiek bronił się przed nim, błagający węża kontynuuje swe okazywanie uwielbienia wężowi i chronienia go od wszelakiego niebezpieczeństwa".

W dziele Forbes'a "Oriental Memoirs", mamy opowieść o ogrodnikach z Guzerat który nigdy nie pozwalają na atakowanie węży, nazywając je "ojcem", "bratem" i innymi członkami rodziny oraz obdarzają je sympatycznymi nazwami. Naczelny ogrodnik składa im religijną cześć. Jak to pisze Deane: "możemy tutaj dostrzec mieszankę pierwotnego Kultu Węża z bardziej współczesną doktryną transmigracji" (transmigracja - inkarnowanie się ludzi w zwierzęce ciała - przyp. tłumacza).

Jeszcze bardziej uderzającą informacją w "Purchas's Pilgrims", jest to że król Kalkuty budował domki dla żywych węży, które otaczał szczególną opieką i za najwyższą zbrodnię jakiejkolwiek osoby w jego państwie uważał zabicie węża. "Krajowcy", pisze on, "spoglądali na węże jako obdarzone boskim duchem".

Później odbyło się tam święto zwane "Ucztą Węży", na których każdy wyznawca, w nadzieji na zjednanie sobie gadów podczas następnego roku, wystawiał porcję swego ryżu dla okularników na zewnątrz swego domu.

Bóstwa Indii i cudowne świątynie i jaskinie, jak te w Salsette i w Elephanta, jak możemy zobaczyć w "Maurice's Indian Antiquities", "Moor's Hindu Pantheon", "The Asiatic Researches", "Faber's Pagan Idolatry" i innych licznych pracach, są powszechnie przystrojone w węże lub przedstawiane przez ten wielki symbol. Tak więc mamy też posąg Jeyne, Indyjskiego odpowiednika Eskulapa, ubranego w turban z siedmio-głowym wężem; wizerunek boga Vishnu na skale w rzece Ganges, odpoczywającgo na zwiniętym wężu którego liczne zwoje tworzą baldachim pod którym jest śpiący bóg; Parus Nauth symbolizowany poprzez węża; Jagan-Nath czczony pod postacią siedmiogłowego smoka.

Hari zdaje się być jednym z tytułów boga Vishnu - owego bóstwa o cechach podtrzymujących życie - i jego pomnik na skale, jak już wspomniano, jest też opisywany w "Wilkin's Hitopadesa": "Prawie naprzeciw Sultan Ganj, znacznego miasta w prowincji Bahar, stoi skała z granitu, tworząca małą wysepkę na rzece, znana Europejczykom pod nazwą 'skała Ichangiri', która jest warta uwagi podróżników z powodu olbrzymiej liczby obrazów wyrytych na każdej części jej powierzchni. Pośród reszty jest tutaj także Hari, gigantycznych rozmiarów, leżący na zwiniętym wężu, którego głowy (które są liczne) artysta ukazał jako rodzaj baldachimu rozpościerającego się ponad śpiącym bogiem; z każdej z jego głów wysuwa się rozwidlony język, wyglądając jakby straszył szybką śmiercią każdego kto pochopnie spróbuje mu przeszkodzić. Całość leży niemal w pełni na bloku na którym jest wyciosana. Jest to doskonale wyobrażone i wykonane z wielkim kunsztem. Hindusi są nauczeni wierzyć że na końcu każdego Calpa (tworzenia lub aktu stworzenia) wszystkie rzeczy są wchłaniane do Bóstwa i to że w przerwie kolejnego aktu stworzenia, spoczywa on pod wężem Sesha (wytrzymałym) który jest także zwany Ananta (bezkresny)."

Moor pisze że Garuda był zwierzęciem - pół ptakiem, pół człowiekiem - i był vahan lub rydwanem boga Vishnu, a także młodszego brata Arun'a. Jest on czasem opisywany w sposób który nasi poeci i malarze opisują gryfy lub cherubiny; on jest umieszczony przy wejściu przejścia prowadzącego do indyjskiego ogrodu rajskiego i pojawia się tam w charakterze niszczycielskiego anioła który tak bardzo opierał nadejściu węży, które w większości systemów poetyckiej mitologii zdają się być przepiękną, zwodniczą, pełną aluzji formą którą grzech pierwotnie przyjął. Garuda poślubił przepiękną kobietę; w związku z tym zostały zaalarmowane plemiona węży, aby jego potomkowie nie mogli, dziedzicząc jego usposobienie, przezwyciężyć ich, trudniąc się żarliwą wojną przeciwko nim; lecz on (Garuda) zniszczył ich wszystkich, pozostawiając jednego, którego umieścił jako ozdobę na swej szyji. W Jaskini Słoni Garuda jest często widziany z tą ozdobą; pewne bardzo stare monety będące w obiegu przedstawiają go z wężami lub słoniami w jego szponach lub dziobie. Niszczyciel węży, Naganteka, jest jednym z jego imion.

Był on bardzo przydatny dla boga Krishna w oczyszczaniu krainy wokoło Dwarka (innaczej znanej jako Dravira) z dzikich okrutnych zwierząt i groźnych gadów. Vishnu zagwarantował Garuda moc niszczenia ich a także wrogów boga Sivy; a także ogólnie też i tych którzy pozostawali ciągle nieczyści, niewierzący, siali niegodziwość, niewdzięcznych osób, tych którzy oczerniali swych przewodników duchowych, lub hańbili swe łoża; lecz zabronił mu dotykania Brahima i bez względu na to czy była to jego wina, tak aby ból nieposłuszeństwa powinien stać się ostrym bólem w jego gardle i jakikolwiek ataku na świętą lub pobożną osobę, aby ów atak niósł ze sobą wielką stratę sił. Poprzez pomyłkę, jednakże, Garuda pewnego razu prześladował kapłana lub religijnego człowieka, lecz został upomniany i ukarany w pierwszym przypadku przez palący płomień i stąd też później był niezdolny, nawet kiedy zastał go w swym legowisku, atakować pobożnego człowieka. Dla Ramy także, w wojnie z Lauka, Garuda był bardzo przydatny: w konflikcie w jakim uczestniczył Rama ostatnia walka z Ravana pozostała by nierozstrzygnięta bez pomocy Garudy, wysłanego przez Vishnu aby zniszczył wężowe strzały Ravany. Owe strzały były zwane "Sharpa-vana" (w pewnym dialekcie oznacza to "wąż Sarpa", zniekształcone w Saap lub S~mp i vana, strzały, w zakaz) i ma zdolność rozdzielania, pomiędzy łukiem a celem, w wiele części, z których każda staje się wężem. Viswamitra przyznał dla Ramy Rama moc przemieniania swych strzał w "Garuda-vanas", które to podobnie rozdzielały się w "Garuda's", strach i zniszczenie Sarpy.

Niektóre legendy czynią z Garuda potomka Kasyapa i Diti. Ta wielce płodna dama złożyła jajo, które, jak przewidywano, uchowało jej rodzicielkę od pewnego wielkiego nieszczęścia. Po okresie 500 lat, Garuda wykluł się z jaja, podfrunął do Indry, wygasił ogień który go otaczał, pokonał jego straże, devatas (boskie duchy) i przebił się do amrita (ambrozję) która umożliwiła mu wyzwolenie jego uwięzionej matki. Kilka kropli tego napoju nieśmiertelności spadło na kępkę trawy zwaną "Kusa" i sprawiło że owa trawa stała się duchowo uświęcona; lecz wąż chciwie zlizał je, a zrywając ową trawę poranił sobie język ostrą trawą, przez co język węża stał się od tej chwili rozwidlony; lecz dar wieczności przypadł także i jemu ponieważ posmakował on owego napoju nieśmiertelnych. To sprawiło że posiadanie przez węże rozwidlonych języków, w opowieściach z Indii, powszechnie przypisuje się ich wspomnianej już chciwości; uważanie ich za nieśmiertelne, może mieć swe pochodzenie w tego rodzaju historii jak ta; iż mała dawka amrita, jak i w przypadku Rahu, mogła zapewnić im ten dar.

W wszystkich mitologicznych językach wąż jest symbolem nieśmiertelności: jest niekończącym się kształtem kiedy jego ogon jest włożony do jego paszczy i co roku odnawia swą skórę oraz swe siły, co pozwala używać go za symbol nieprzerwanej młodości i wieczności; zaś jego przypuszczalne medyczne lub chroniące życie cechy także mogą dokładać się do sławnych cech wyróżniających wężowe plemienia. W mitologii hindusów węże powszechnie występują i są ważne; w różnych postaciach lub w innych przypadkach jako otaczające ze wszystkich stron; podobny stan rzeczy przetrwał w Grecji i Egipcie. Pomysłowi i mądrzy autorzy przypisywali tą powszechność kształtu węża do dawniejszego i wszechobecnie rozpowszechnionego grzechu, który w tej identycznej postaci, mówi nam, że jak to naprawdę wszystko wiemy, jest stary tak jak dni naszej najstarszej prababki: stąd też jest stary tak jak i ona, kiedy stała się ona kobietą; on istniał, a teraz jest już taki powszechny, co nie pozostawia już miejsca do dyskusji.

Jeśli tacy pisarze śledzili alegorie Grzechu i Śmierci, i koniec ich Królestwa, to mogli oni odkryć dalsze nawiązania do chrześcjańskiego miłosierdzia w tradycjach hinduizmu które były już dotąd opublikowane - Krishna druzdocząc, lecz nie niszcząc rodzaju Siva, co jest często szeroko omawiane. Garuda jest także z tego słynny, lecz też nie jest bezwzględnym niszczycielem węży, ponieważ oszczędza on jednego z nich, a dzięki temu jego i ich archetypy trwają, w odniesieniu do stworzonych istot, wiecznie. Jego powtarzający się i określony stan wojny z wężami, o kształcie przeważnie przyjmowanym przez wrogów szlachetnych wcieleń lub ubóstwianych bohaterów Hindusów, jest dalszą alegorią konfliktów pomiędzy Występkiem a Cnotą tak nieskończenie dobrze uosobioną. Garuda, w końcu, ukazuje się jako punkt odniesienia wszystkich cnotliwych wysiłków w ujarzmieniu grzechu, jako rydwan karcącej i tryumfującej strony, przenosi je na skrzydłach wiatrów do rejonów wiecznego dnia.


Rozdział IX | Rozdział X | Rozdział XI


Powrót do Ofiolatria: Kult Węża




ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net


Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©