Portal Mrooczlandia



[ Magia ] - [ Publikacje ] - [ Ofiolatria: Kult Węża ]

Ofiolatria: Kult Węża

Rozdział VII

Egipt jako Dom Kultu Węża - Legendy mówiące o tym że Thoth był założycielem Ofiolatrii - Cneph, Budowniczy Wszechświata - Misteria Izydy - Tablica Izydy -Powszechność Symbolu Węża - Płaskorzeźby - Znaleziska w świątyniach w Luksorze - Odkrycie na Malcie - Egipski Bazyliszek - Mumie - Branzoletki - Kaduceusz - Świątynia Cneph w Elaphantina - Teby - Historia Kapłana - Malowidła w Grobowcy w Biban w Malook - Pococke w Raigny.

Egipt, który z wszystkich starożytnych narodów był najbardziej znany z swej idolatrii, był w swych najwcześniejszych dniach domem szczególnego kultu nad którym się rozważamy. Pisarz uczony w danym temacie napisał "wąż wszedł do religii Egiptu w wszystkich swych cechach - jako Symbol Boskości, Uroku lub Wróżby i Boga", Cneph, Thoth i Izyda byli wyraźnie widocznymi, głównymi spośród bogów których symbolizowano z użyciem węża, mimo że mówi się wchodził on bardziej lub mniej do symbolicznego kultu wszystkich bogów.

Sanchoniathon opisuje Thotha jako założyciela Kultu Węża w Egipcie i jest ogólnie traktowany jako plantator wczesnych kolonistów w Fenicji i Egipcie po Potopie. Był on zwany Reformatorem Religii Egiptu i Deane pisał o nim: "Nauczył on Egipcjan (lub raczej tej części kolonistów którzy osiedli w Egipcie) religii, która zawierając Sabianism (Zabaism) i Ofiolatrię, była pewną mieszkanką także też i pradawnych wierzeń. Boski Duch był określany jako Cneph, i opisywano go jako Pierwotny, Eteryczny Duch, przenikający wszelakie stworzenie, którego symbolem był wąż".

Cneph był zwany przez kapłanów architektem wszechświata i był przedstawiany jako wąż z jajem w swej paszczy; wąż był jego hieroglificznym symbolem, a jajo wysuwało się ku doczesnym żywiołom jako wychodzące od niego.

Po jego śmierci, Thoth został, w zamian za swe usługi świadczone społeczeństwu, uczyniony bogiem - bogiem zdrowia, leczenia i tak stał się pierwowzorem Asklepiosa. Jego nauki wydają się być bardzo ważne; nauczył on ludzi astronomi, moralności, hierglifów i liter. Jest on ogólnie przedstawiany jako pochylający się ponad kijem który jest oplatany przez węża.

Misteria kultu Izydy obfitowały w nawiązania do węża i Montfaucon napisał że tablica Izydy, płyta z brązu z brązową emalią; zmieszana z płytami srebra, które opisują misteria, jest wypełnione wężami w każdej swej części jako symbolami bogini. Szczególnym wężem który był stąd też użyty jako bardzo mało znane narzędzie którego użyła w swym samobójstwie sławna Kleopatra, była żmija. To stworzenie jest malowane i rzeźbione na kapłańskich szatach, tiarach królów, obrazach bogiń. Muzeum Brytyjskie posiada głowę owego bóstwa noszącego wykonaną z nich koronę. Nie tylko było tak, że żywe gady były trzymane w jej świątyniach ale jak się przypuszcza, uświęcały ofiary wijąc się pomiędzy nimi.

Jak już powiedzieliśmy, wąż wszedł szeroko do symbolicznego kultu wszystkich egipskich bóstw, i Cneph, Thoth oraz Izyda mogą być traktowani jako trzy najważniejsze bóstwa.

Deane pisał że rzadko kiedy egipskie bóstwo czasami nie jest symbolizowane przy użyciu węża. Kilka z owych bóstw zostało przedstawionych z ich właściwymi głowami będącymi zakończeniem ciał węży. W Montfaucon, tom 2, strona 207, zawarty jest grawerunek Serapisa z ludzką głową i wężowym ogonem. Dwa inne pomniejsze bóstwa są także tutaj przedstawione, jedno jako wąż z głową byka, drugie jako wąż z promienistą głową lwa. Drugie z nich, odnośnie którego Montfaucon przypuszcza że jest to obrazek Apisa, jest umieszczone na środku: prawdopodobnie zostało wykonane z zamiarem noszenia go na szyi, jak czyniono z innymi małymi figurkami bogów, traktując to jako sposób zdobienia się lub czynność zw. z magią.

W pewnym grobie został odkryta figura Serapisa okrążonego przez pierścień węży. Sposób ukazania węży na grobie jest bardzo ogólny i pobieżny. Na urnie z Egnatius, Nicephoras i Herbasia Clymene, naszkicowanej w Montfaucon, tom 5, młodzieniec opleciony przez węża jest opisywany jako upadający gwałtownie na ziemię. Na urnie Herbasia Clymene narożniki są zdobione figurkami węża. Jest to rzadki zbieg okoliczności że stworzenie odnośnie którego wierzono iż pochodzi od niego śmierć było czczone przez najwcześniejszych pogan jako zawierające w sobie śmierć. Nadzwyczajne jest także to że Serapis był traktowany przez egipcjan jako władający nad złymi demonami, lub innaczej mówiąc - był tym samym co Plato lub Szatan".

W pewnych egipskich świątyniach wyraźnie widniały węże jako symbol poświęcenia Boskiej służbie. Stąd też odnajdujemy je w Luksorze, Komombu, Dendara, Apollinopolis i Esnay. Obelisk z Pafilii także ukazuje je wiele razy - jak się powiada 52 razy - i zgodnie z Pococke każdy z słupów świątyni posiada na sobie podwójnie wyryte węże.

Wszyscy pisarze wypowiadający się na danym temat wspominają różnorodność form w jakich wąż ukazany został na egipskich monumentach i położymy nacisk na nie jako wskazujące wielką uwagę z jaką zostały one postawione. Możemy się tutaj nieco zdziwić wobec tego że jak pamiętamy, wąż był traktowany jako symbol boskiej mądrości, mocy i energii twórczej; nieśmiertelności i odnowy, z powodu okresowego zrzucania swej własnej skóry; oraz wieczności, kiedy jest on ukazywany w akcie pożerania swego własnego ogona.

Jeden z pisarzy napisał że świat był przedstawiany jako okrąg, podzielony na dwie połówki, o dwóch średnicach stojących prostopadle do siebie, z których to każda średnica, zgodnie z tym co pisał Eusebius, była wężami. Jablonski napisał że tylko obwód ziemi był wężem.

Kircher napisał że żywioły (lub raczej to co owym pojęciem określano w starożytności) są przedstawiane przez węże. Ziemia była przedstawiana jako leżący płasko dwu-rogi wąż; woda, przez węża poruszającego się w falisty sposób; powietrze, poprzez węża podczas syczenia; ogień poprzez żmiję stojącą na swym ogonie i udźwigającą na swej głowie kulę. "W tych hieroglifach", zauważa Deane, "jasno można dostrzec że wąż był najbardziej wyrazistym symbolem boskości u Egipcjan."

Rycina w Montfaucon, tom 2, str. 237, przytaczana jest tutaj jako godna uwagi, jako ukazująca wielki zasięg szacunku wobec węża jaki zachował się w Egipcie. W roku 1694, w starym murze w Malcie, została odkryta złota tablica, która przypuszczalnie została zamurowana tam przez jej właścicieli w czasie kiedy wszelaka idolatria była niszczona jako obrzydlistwo. Montfaucon napisał: "Ta płyta była ukryta w złotej kasetce; zawiera ona dwie długie kolumny który zawierają bardzo wielka liczbę egipskich bóstw, z których większość posiada głowy jakiś zwierząt lub ptaków. Wiele węży jest także ukazywanych w wymieszany sposób, ręce i nogi bogów kończące się wężowymi ogonami. Pierwsza figura posiada na swym plecach długą muszlę z wężem ponad nią; w każdym rzędzie jest wąż rozciągający się ponad ołtarzem. Pośród figur w świętym rowie jest widoczna Izyda w znośnie dobrej postaci. Ta sama tabliczka, bez wątpienia, zawiera najgłebsze z tajemnic egipskich wierzeń".

Gdziekolwiek rozejrzymy się w Egipcie, ten sam symbol węża możemy odnaleźć jako wchodzący w skład wszystkiego, czy to w zdobieniach, użykowych lub w sferze przedmiotów zw. z sferą duchową i religijną. Bazyliszek, najbardziej jadowity z wszystkich węży i stąd też obdarzany szacunkiem jako król gatunku i nazwany tak po proroczym bogu Kaanan OB lub OUB, był przedstawiany na monetach z promieniami ponad jego głową niczym koroną, na obwodzie monety widniał napis "Agathodamon". Cesarz Neron w swym "szaleństwie próżności", jak to się mówi, zarządził aby że znaczna liczba takich monet miała wybitą nową inskrypcję "Nowy Agathodamon", co oznaczało jego samego.

Egipcjanie otaczali bazyliszki tak wielkim szacunkiem że wykonywali ich złote obrazy i czcili je oraz umieszczali w świątyniach swych bogów. Bryant sądzi że były one tym samym co Thermuthis, lub zabójcza żmija. O owych stworzenia egipskich kapłanów mówiono że były one trzymane w jamach wykopanych przez nich w narożnikach ich świątyń i było z nimi związane wierzenie, że ktokolwiek został przez nie przypadkowo ukąszony, ten stanie się boskim uwielbieńcem.

Deane rozwija tę uwagę wspominając że wąż był czasami odnajdywany na płaskorzeźbach i przymocowywany do piersi mumi; lecz wątpliwe jest to czy będziemy postrzegać go jako talizman ochronny lub przedmiot wyróżniający kapłanów Izydy. Kobiece mumie, otwarte przez M. Passalacqua w Paryżu kilka lat temu, były ozdobione naszyjnikiem z węży wyrytych w kamieniu.

Branzoletki, w kształcie węży, były noszone przez greckie kobiety w czasach Klemensa Alexdrinusa który z tego powodu potępiał ową modę: - "Kobieta nie wstydzi się nosić na sobie najbardziej różnorodne symbole Złego; z powodu tego że wąż zwiódł Ewę, tak też złote błyskotki w kształcie węża prowadzą kobiety do zguby". Dzieci także nosiły korale tego samego rodzaju.

Nie możemy zapomnieć o wspomnieniu Kadyceusza, którego kształt, jak to się mówi, jest jednym z najbardziej uderzających przykładów talizmanów wężowych. Zgodnie z tym co pisał Montfaucon, Kirchen i inni, wspominając że należał on wyłącznie do Hermesa lub Merkurego to są jednak oni w błędzie, ponieważ możemy go dostrzec w ręku Cybele, Minerwy Amebis, Herculesa Ogmiusa i uosobieniu konstelacji Virgo i jak donosił Lucian, odnalazł on ten symbol także u Pytyjskich kapłanek.

Rozmaicie ukazywany w swej postaci, Kadyceusz zawsze przetrwał w swym pierwotnym wyglądzie uskrzydlonej różdżki oplecionej przez dwa węże. Jest on spotykany czasem bez skrzydeł, lecz nigdy bez węży; rozmaitość dotyczy głównie liczby zwojów ciał węży wokoło różdżki i wzajemnej pozycji skrzydeł i głów węży. Jest on traktowany jako symbol paraliżujący umysł i wskrzeszający zmarłych.

Kirchen donosi że Kadyceusz był pierwotnie przedstawiany poprzez prostą figurę krzyża poprzez który jego twórca, Thoth, jak to się mówi symbolizował cztery żywioły wychodzące z wspólnego środka.

"Ofiolatria", pisze Deane, "ma swe tak bardzo głębokie korzenie w Egipcie, że wąż nie był po prostu traktowany jako symbol boskości, lecz odnosił się także w swym znaczeniu jako instrument lub wyrocznia. Kapłani z świątyni Izydy posiadali srebrny wizerunek węża tak zbudowany aby umożliwiał osobom pozostającym w skupieniu, poruszanie swą głową podczas obserwowania go przez błagających go wyznawców".

"Lecz egipskie wierzenia nie skupiały się tylko na czczeniu bóstwa poprzez jego symboliczne ukazywanie poprzez węża. Bezmyślni bałwochwalcy ponadto klękali przed samym symbolem i czcili tego gada, przedstawiającego energię ludzkości, jako boga."

W dodatku wspomnieć musimy o świątyni wielkiego wężowego boga Cneph w Elephantina, która była sławna, tak jak świątynia Jupitera w Tebach, gdzie praktyki Ofiolatrii były dokonywane w bardzo znacznym rozmiarze. Herodotus zapisał iż: "W Tebach są dwa węże, nie wyrządzające ludziom żadnej krzywdy; są małego rozmiaru, posiadają dwa rogi wychodzące z szczytu na ich głowach. Dokonywane są dla nich pogrzeby jeśli których z nich umrze w świątyni Jupitera: ponieważ mówią że są one święte dla tego boga". Alian pisze: "W czasie Ptolemusza Euergetesa, w świątyni Eskulapa w Aleksandrii był trzymany bardzo wielki wąż, a w innym miejscu żył także jeszcze jeden bardzo wielki wąż i był on czczony z boską czcią; nazwą owego miejsca było Melité". Przytacza on następującą opowieść: - "Wąż ten posiadał kapłanów i pomocników, stół i dzban. Kapłani każdego dnia przynosili go do świętej komory ciastka wykonane z mąki i miodu a następnie odchodzili. Powracając następnego dnia zawsze zastawali dzban pusty. Pewnego razu, jeden z kapłanów, bardzo usilnie pragnący zobaczyć świętego węża, udał się tam samotnie i po złożeniu ciastek się wycofał. Kiedy wąż wspiął się na stół aby ucztować, kapłan wszedł, otwarł drzwi z wielką brutalnością: na co wąż wycofał się z wielkim oburzeniem. Lecz kapłan wkróte potem zachorował na chorobę umysłową, i wyznawszy swój grzech, stał się głuchy i wyrzucono go z świątyni, aż w końcu on umarł".

Na tablicach Hewart'sa, zawierających egipskie hieroglify widzimy kapłana składającego hołd wężowi. To samo możemy dostrzec na tablicach Izydy.

"W grobie w Biban, w okolicach Malook, jest przepiękne malowidło opisujące rytuały Ofiolatrii. Odprawiający rytuał kapłan jest ukazany z mieczem w swojej dłoni i trzy bezgłowe ofiarami klęczą przed olbrzymim wężem. Izyda jest widoczna jako siedząca pod łukiem wykonanym z ciała węża i świętej żmiji, z ludzką twarzą, w tyle za jej tronem są zaś ogony węży. Ten obraz dowodzi że wąż był przebłagiwany za pomocą ludzkich ofiar".

Warte uwagi jest to że w Egipcie jak i Fenicji i innych miejscach kult węża nie został bezpośrednio zniszczony przez nadchodzące chrześcjaństwo. Gnostycy zjednoczyli się z religią krzyża i wzmianki biskupa Pococke mogą, właśnie tutaj, być przytoczone jako bardzo stosowne i interesujące.

"Przyliśmy do Raigny, gdzie religijny szejk znanej Heredy powitał nas na brzegu rzeki. Udał się on z nami do groty węża o której wiele mówiono określając ją nazwą Szejkowej Heredy, o której pragnę złożyć szczególne doniesienie, w celu ukazania głupoty, łatwowierności i zabobonów owych ludzi; chrześcjan którzy w to wierzą jak też i Turków. Udaliśmy się tam wchodząc pomiędzy skalistymi górami przez pół mili i dotarliśmy do miejsca gdzie dolina się rozszerza. Po prawej jest meczet, zbudowany z kopułą ponad nim, naprzeciwko skał, podobny do grobowca szejków. W nim jest wielka rozpadlina w skale z której jak to się mówi, wychodzą węże. W meczecie jest grób, zbudowany na turecki sposób, o którym mówi się że jest to grób Heredy, o którym można powiedzieć że wygląda on tak jakby został tu pochowany jakiś święty i przypuszcza się tutaj że jej dusza może być w wężu, ponieważ widziałem jak oni udają się tam i całują jej grób z wielkim uświęceniem i wymawiają do niej swe modlitwy. Naprzeciwko tej rozpadliny jest inna, o której mówi się że jest to grób Ogli Hassan, to jest Hassana, syna Heredy; są tam dwie inne szczeliny o którym mówi się że są zamieszkane przez świętych lub anioły. Szejk powiedzial mi że są tutaj dwa z owych wezy, lecz ogólne plotki głoszą że jest tam tylko jeden. Szejk powiedział mi że są one tutaj od czasów Mahometa. Wygląda to jak podobnie jak inne węże nieszkodliwych gatunków. Wychodzą one tylko podczas czterech miesięcy latem i jak się to mówi, składa się im wtedy ofiary. Jest to zabronione przez szejka i zaręczano mnie że ludzie przynoszą tylko jagnięta, owce i pieniądze aby kupić za nie olej do swych lamp - lecz widziałem wiele krwii i wnętrzności zwierząt zabitych ostatnio przez drzwiami.

"Historie są tak zabawne że nie powinno się ich powtarzać, jeśli nie miałyby one ukazywać ich bałwochwalstwa w tych częściach pod tym względem, mimo że religia Mahometa zdaje się być bardzo od tego odległa w innych swych częściach. Oni mówią że zasługą tego węża jest leczenie wszelakich chorób osoby która do niego z nimi przyjdzie".

"Są oni także obeznani z wieloma historiami, że kiedy jakaś liczba kobiet tam przybędzie raz w ciągu roku, to wychodzi on (wąż)i przygląda się im, a następnie zbliża się i owija wokoło szyi najpiękniejszej z kobiet".

"Byłem zaskoczony słysząc poważnych i rozsądnych chrześcjan jak oni mówią że wąż zawsze leczy wszelakie choroby, lecz później usłyszałem jeszcze gorsze rzeczy. I niektórzy naprawdę wierzyli że dokonuje on cudów i mówili oni że jest to diabeł wspomniany w ksiedze Tobiasza, którego anioł Gabriel przegnał do najdalszych części Egiptu".


Rozdział VI | Rozdział VII | Rozdział VIII


Powrót do Ofiolatria: Kult Węża




ميترا / मित्र / Ми́тра / Mitra
Mitra Taus Melek

Misja | Polityka Prywatności | | Pióropusz.Net | Magical-Resources.Net


Portal Mrooczlandia www.Mrooczlandia.com
Wszelkie prawa zastrzeżone ©